Plany budowy metra - jak bumerang - wracają w naszym mieście co kilka lat. Teraz prezydent stolicy Dolnego Śląska znów rozpoczyna dyskusję na ten temat i chce zapytać o zdanie mieszkańców. - Wrocławia nie stać na rozpoczęcie budowy metra dzisiaj. Będzie go jednak stać na taką inwestycję (realizowaną przy pomocy rządu) za kilkanaście lat - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Temat budowy we Wrocławiu metra wraca co kilka lat. Już w 2011 roku donosiliśmy, że koncepcję całej inwestycji przygotuje dla magistratu Polska Akademia Nauk.
- Chcemy się dowiedzieć, czy można zbudować metro we Wrocławiu. Zwróciłem się z prośbą o przeprowadzenie prac studyjnych naukowców z wrocławskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk. Ich analizy potrwają około dwóch lat, więc wtedy będziemy mogli odpowiedzieć na pytania: czy jest ono potrzebne i czy będzie nas na nie stać – tłumaczył latem 2011 roku Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Dwa lata później miejscy planiści pokazali pierwsze koncepcje przebiegu linii metra, które mogłyby powstać w stolicy Dolnego Śląska.
- Decyzja na pewno nie jest kwestią kilku miesięcy, bardziej kilku lat. Trzeba przeprowadzić wiele analiz: inżynieryjnych, możliwości finansowania, po których może się okazać, że sprawnie działające rozwiązanie typu np. pociąg plus tramwaj lub autobus w wystarczającym stopniu zaspokaja potrzeby komunikacji zbiorowej w naszym mieście - mówił wówczas Marek Żabiński, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia.
Teraz urzędnicy po raz kolejny rozpoczynają dyskusję na ten temat. W środę prezydent Wrocławia zapowiedział, że o budowę metra będzie chciał zapytać mieszkańców w planowanym na wrzesień referendum.
- Zgodnie z informacjami płynącymi z Ministerstwa Infrastruktury, pierwsza nitka metra w drugim polskim mieście po Warszawie, ma powstać do 2025 roku. Niezwykle ważne jest, aby jak najszybciej rozpocząć starania o to, by ta pierwsza linia powstała właśnie we Wrocławiu - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
W czwartek, na platformie Blogi Wrocław, prezydent Dutkiewicz szerzej rozpisał się na ten temat.
- Chcę zwrócić uwagę na to, że w momencie, gdy Polska zdecyduje się na budowę metra w kolejnym miejscu, to zbuduje je w takim mieście, które będzie do tego przygotowane. Które będzie dysponowało analizą geologiczną, koncepcją ruchową i przestrzenną, innymi analizami - tłumaczy Dutkiewicz.
Prezydent przyznaje, że Wrocławia nie stać na rozpoczęcie budowy metra dzisiaj, ale będzie go jednak stać na taką inwestycję (realizowaną przy pomocy rządu) za kilkanaście lat.
- Inaczej mówiąc – dziś metro może się wydawać mrzonką. Za lat kilkanaście jednak już nie. Aby jednak wtedy nie pozostało wyłącznie w sferze marzeń, musielibyśmy już teraz rozpocząć spokojne i niedrogie przygotowania do takiej inwestycji - wyjaśnia Rafał Dutkiewicz.
Jak dodaje Dutkiewicz, metro ma wielu zwolenników, przez których uważane jest za najlepsze rozwiązanie komunikacyjne, ale miewa też przeciwników, twierdzących, że na wyzwania polityki mobilności można skutecznie odpowiedzieć poprzez transport naziemny.
Dlatego - tłumaczy prezydent - budowa metra to decyzja, którą mogą i powinni podjąć wszyscy wrocławianie.
- Każde rozstrzygnięcie zostanie uszanowane. Osobiście uważam, że Wrocław powinien w przyszłości metro zbudować - podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze