Reklama

Nowy prezes MPK: najdalej za 6 tygodni powiem, czy trzeba zwalniać

04/04/2011 00:00

Prawdopodobne zwolnienia wśród tych, którzy nie są motorniczymi i kierowcami, elektroniczne rozkłady jazdy w miejsce papierowych, budowanie torowisk w ramach partnerstwa publiczno prywatnego (albo namówienie do tego magistratu) no i MPK ma być pozytywnie nastawione do projektów magistratu – to tylko niektóre zmiany, których wprowadzenie rozważa Władysław Smyk, nowy prezes MPK.

Władysław Smyk oficjalnie szefuje MPK od piątku. Dziś spotkał się z dziennikarzami żeby porozmawiać o swoich pomysłach. A właściwie pomysłach na pomysły:

- Wiem, że chcielibyście, abym zdradził co chcę zrobić, ale najpierw muszę się przekonać, czy da się je wprowadzić. Daję sobie miesiąc, maksymalnie półtora, aby się przekonać co można i trzeba zmienić w pierwszej kolejności – tłumaczył dziennikarzom Władysław Smyk, prezes MPK. - Trzeba to zrobić szybko, bo pierwsze efekty muszą się pojawić jeszcze w tym roku – dodaje.





O swoich pomysłach mówił niechętnie, ale część ewentualnych zmian, które będzie chciał wprowadzić w MPK, można wywnioskować z jego wypowiedzi na poszczególne tematy.



Współpraca z magistratem: - MPK nawet jeśli nie jest głównym kreatorem zmian sieci komunikacyjnej musi być aktywnym, twórczym partnerem. Przez 20 lat miasto się zmieniło, tymczasem sieć komunikacyjna wciąż jest taka, jakbyśmy większość ludzi mieli wozić do fabryk – mówi Władysław Smyk. - MPK musi stać się partnerem pozytywnie nastawionym do pomysłów urzędu, który zamawia u nas usługi. Do tej pory na styku spółka-samorząd dochodziło do tarć, a powinniśmy się wspierać – dodaje.



Redukcja zatrudnienia: - Bardzo uważnie przyglądam się strukturze zatrudnienia – przyznaje Smyk. - Wydaje się to dość zrozumiałe, bo kierowcy i motorniczowie stanowią tylko około 60 procent załogi. Reszta, czyli 40 procent, to osoby wykonujące prace wspomagające. Uważam, że trzeba się przyjrzeć, czy ta struktura jest prawidłowa. Płace są kosztownym elementem, bo stanowią około połowę budżetu firmy – dodaje.



Współpraca ze związkami zawodowymi: - Demonizowanie ich to błąd. Gdy zaczynaliśmy restrukturyzacje w firmie 4 tysiące osób robiło to samo, co teraz 2,4 tysiąca. Z tymi związkami zawodowymi przeszliśmy już 3 redukcje zatrudnienia, można z nimi znaleźć płaszczyznę porozumienia i jeśli uznamy, że kolejne redukcje będą potrzebne, to na pewno dojdziemy do porozumienia - mówi Władysław Smyk.



Poprawa jakości usług/więcej elektroniki: - Papierowe rozkłady jazdy to nie jest to, co możemy dostarczyć klientowi. W dzisiejszych czasach telefon komórkowy nie jest przedmiotem magicznym i możemy dostarczać pasażerom dokładniejsze informacje kiedy na jego przystanek dotrze jego autobus czy tramwaj. I w tym kierunku powinniśmy iść – uważa Smyk.



Budowa nowych torowisk: - MPK powinno zabierać głos w kwestii inwestycji infrastrukturalnych, które są potrzebne, aby dostosować siatkę połączeń do tego, jak się zmienia miasto. Być może powinniśmy podpowiedzieć konkretne rozwiązania, w których tory do nowo powstałych osiedli budowalibyśmy z partnerami zewnętrznymi w ramach partnerstwa publiczno – prywatnego - mówi Władysław Smyk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości