Reklama

Podwórka naszego miasta w Entropii

18/06/2010 00:00

Niepotrzebne krzesło, makatka, stare doniczki czy kawałki niepotrzebnej sklejki. Te oraz wiele innych elementów codzienności stanowią dekoracje naszych balkonów. Ten niezwykły proces oswajania przestrzeni i gry toczącej się pomiędzy architekturą i mieszkańcami miast uwieczniła na fotografii Dorota Podlaska. Jej prace będzie można zobaczyć w galerii Entropia.

„Podwórko” to specyficznie zaaranżowana wystawa fotografii stanowiąca metaforyczny portret miasta i jego mieszkańców, zapis związku ludzi, architektury i historii. Fotografie okien, wycięte z tła i rozmieszczone na całej powierzchni ekspozycyjnej galerii, tworzą symboliczne podwórko. Praca otacza widza, który zmuszony jest podnieść głowę, żeby przyjrzeć się oknom sąsiadów.


 

Dorota Podlaska nie wędruje po miastach w charakterze turystki, nie szuka zabytków i znamiennych śladów przeszłości. Dryfuje ze swoim aparatem w przestrzeniach wybranych miast, próbując odkrywać ich swoisty charakter, ich genius loci przejawiający się w śladach żyjących tam ludzi.

Reklama

 


Wystawa - a szerzej – projekt „Podwórko” to – jak mówi artystka - rodzaj metaforycznego portretu miasta i jego mieszkańców, zapis związku ludzi i architektury. Tym, co unaocznia ten związek są w jej ujęciu najczęściej okna i balkony. Tu zaczyna pączkować indywidualistyczny żywioł niezamierzonej anarchii.


 


Fasady budynków tracą tożsamość architektonicznego projektu i zaczynają rozmywać się w wielości kształtów samozwańczych designów, usprawnień i modyfikacji dokonanych przez majsterklepków i artystów amatorów. Wszystkie te interwencje użytkowników architektury stanowią jednocześnie próbę oswojenia przestrzeni i reakcję na alienujące działanie miasta.

Reklama

 


Nowoczesna architektura odrzuciła XIX-wieczny model dekoracyjnej fasady budynku, tymczasem tę staroświecką skłonność kultywują na własną rękę mieszkańcy zunifikowanych, odpersonalizowanych blokowisk i osiedli.


 


- Robiąc zdjęcia szukałam śladów indywidualności, czy to w architekturze, czy w pozostawionych przez ludzi śladach życia - prania, bałaganu na balkonie, psa czekającego na pana. Każde okno to teatr, portret prywatności wystawionej na widok publiczny, a jednocześnie fragment specyficznie dopowiadający niepowtarzalną całość urbanistyczno-kulturową - tłumaczy Dorota Podlaska.

Reklama

 


Otwarcie instalacji 25 czerwca o godzinie 18.00. Wystawa czynna do 23 lipca.


 


js

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości