Reklama

Przetarg na przyszłość dworca Nadodrze

01/05/2010 00:00

Urząd miejski ogłosił przetarg na koncepcję tego, co zrobić z dworcem Nadodrze i jego otoczeniem.

- Nie chodzi nam o projekt przebudowy samego dworca, bo ten zamówimy później. Chcemy, żeby architekci podpowiedzieli nam co zrobić, aby dworzec Nadodrze był lepiej połączony ze swoim otoczeniem – tłumaczy Sebastian Wolszczak, kierownik projektu rewitalizacji osiedla Nadodrze we wrocławskim magistracie. - Nie chodzi jednak tylko o otoczenie tego obiektu, ale także o funkcje, jakie miałby pełnić ten budynek. Bo 4,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni to 10 razy za dużo jak na same funkcje kolejowe – dodaje.



Spekuluje się, że na Nadodrzu mogą się pojawić restauracje, kluby czy Mediateka. Pomysł mają jednak wskazać architekci.



W tej chwili właścicielem Dworca Nadodrze jest PKP. Kolejarze chcieli już kilka razy przekazać samorządowi (miastu lub województwu) ten obiekt. Pewne jest, że z Nadodrza nie znikną pociągi. Bo to część linii prowadzącej na Psie Pole, do Oleśnicy, a jeszcze dalej do Łodzi. W planach ma to być linia, którą pociągami mieszkańcy Psiego Pola będą docierali centrum miasta.



Sami urzędnicy mają parę własnych pomysłów. Jak targowisko owocowo-warzywne na placu tuż przed dworcem. Dokładnie w tym samym miejscu, w którym zatrzymują się autobusy PKS-u. Urzędnicy chcieliby aby wysadzały one podróżnych na pl. Powstańców Wielkopolskich. Architekci muszą znaleźć na to miejsce.



Innym pomysłem magistratu jest przebicie tunelu pod dworcem Nadodrze na drugą stronę torów (dziś prowadzi on tylko na perony). Część miasta na południe od dworca jest pełna przestrzeni publicznych: park Staszica, targowisko przy ul. Ptasiej, pl. Św. Macieja i węzeł przesiadkowy na wspomnianym już pl. Powstańców Wielkopolskich to miejsca, które gromadzą ludzi. A na północy nie dość, że takich miejsc nie ma, to dodatkowo wiadukt z wąskimi chodnikami odcina mieszkańców tych rejonów od serca Śródmieścia. Przebicie tego tunelu połączyłoby Kleczków z miastem.



Rewitalizacja Nadodrza to projekt magistratu realizowany za pieniądze unijne (w tej chwili kilkadziesiąt podwórek i kamienic jest remontowane łącznie za 60 mln zł), dzięki któremu Śródmieście ma odzyskać blask. To osiedle, które może się stać wizytówką Wrocławia, porównywalną z berlińskim Kreuzbergiem – najmodniejsza zabytkową dzielnicą stolicy Niemiec. Właśnie dlatego, że nigdzie (nawet na Starym Mieście) nie ma tylu przedwojennych budynków, które przetrwały oblężenie Festung Breslau i wywożenie cegieł na odbudowę Warszawy.



Koncepcja ma być gotowa we wrześniu. Wcześniej magistrat zorganizuje dyskusję na temat pomysłów architektów. Napiszemy o tym.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości