Źle zaparkowane samochody to plaga Wrocławia. Utrudniają przejście pieszym, blokują przejazd innym autom i środkom komunikacji miejskiej. Co roku odholowywanych jest około 3 tysięcy pojazdów i nakładanych 5 tysięcy blokad na koła.
Czasem jest to efekt pośpiechu, innym razem nieuwagi, braku miejsc czy też swoistego niechlujstwa kierowców. Jednak niezależnie od tego, co było powodem nieodpowiedniego zaparkowania pojazdu, zachowanie to w większości przypadków nie pozostaje bezkarne.
> Pracownicy MPK apelują do kierowców!
- Koszt odholowania auta może sięgnąć nawet 800 złotych - mówi Sławomir Chełchowski, rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej. - Wystawiony mandat może wahać się od 20 do 500 złotych.
Jednakże zanim auto zostanie zabrane, powiadomienie o tym fakcie musi trafić do Centrum Zarządzania Kryzysowego, bo może się zdarzyć tak, że kierowca nie znalazłszy samochodu, zechce zgłosić kradzież.
Na miejscu zdarzenia musi znaleźć się także straż miejska lub policja, gdyby doszło do ewentualnego uszkodzenia pojazdu podczas holowania.
Usuwaniem źle zaparkowanych samochodów zajmuje się siedem firm, z którymi miasto podpisało umowy w drodze przetargu. Po odholowaniu, auto trafia na parking strzeżony. Z niego, po uiszczeniu odpowiedniej opłaty, kierowca może odebrać swoją własność.
Należy podkreślić, iż straż miejska może interweniować tylko na drogach publicznych i wyłącznie w przypadkach określonych przez przepisy. Ulice, które znajdują się pod zarządem np. spółdzielni mieszkaniowych, nie podlegają nadzorowi służb.
Co roku odholowywanych jest około 3 tysięcy pojazdów i nakładanych 5 tysięcy blokad na koła.
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz informację z pierwszej ręki, zdjęcia lub film? Pisz na Alert!
Za usunięcie pojazdu zapłacimy:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze