Miało być tak: od poniedziałku w godzinach szczytu ciężarówki nie będą mogły wjechać do Wrocławia wcale, a w pozostałych będą miały sporo utrudnień w poruszaniu się po mieście. Teraz okazuje się, że ten zakaz nie będzie dotyczył co 6 wozu – tych, które dowożą materiały na budowy, do firm, czy mają list przewozowy do Wrocławia. Może ich być 2 tysiące dziennie.
Urząd miasta zwołał w czwartek specjalną konferencję prasową, na której wiceprezydent Wrocławia, Wojciech Adamski tłumaczył, że jeśli firma ma we Wrocławiu bazę lub rozładunek albo zawarła kontrakt, którego przez zakaz wjazdu mogłaby nie zrealizować, może otrzymać zezwolenie na wjazd.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze