Nie przegap

Zapłacili radnemu, wyrzucą pracę do kosza?

2023-05-17, Autor: er

Nadal nie wiem jaki są efekty pracy we wrocławskim MPK radnego wojewódzkiego Patryka Wilda. Firma trzyma to w tajemnicy. Natomiast teraz już możemy się domyślać, co stanie się z opracowaniem przygotowanym dla Świdnicy, o którym kilka dni temu zrobiło się głośno.

Reklama

W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy wypowiedź Partyka Wilda, któremu wrocławskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zleciło przygotowanie dokumentu „Zmiany usprawnień w funkcjonowaniu transportu zbiorowego realizowanego przez MPK”.

- Dokument jest już przygotowany, właścicielem opracowania jest MPK, wykonałem go w ramach umowy doradczej, ma kilkadziesiąt stron - przekazał nam Wild. - Zawiera opis wyzwań i kierunków rozwoju transportu szynowego, w tym kolejowego, takich jak autonomizacja i elektryfikacja, bo czeka nas rewolucja. Dokument może udostępnić MPK, opracowania nie ma w internecie. Zostało ono przekazane spółce, ale jest nadal konsultowane w niektórych obszarach i być może finalnie zostaną jeszcze naniesione drobne zmiany.

MPK jednak nadal nie zamierza nam udzielić informacji na temat tego zlecenia. Możemy jedynie dodać, za „Gazeta Wrocławską”, że nie wykonuje on tej pracy za darmo.

- Napisałem na Twitterze, zarabiam 10 tys. (12.000 brutto), jestem doradcą, mam przygotować koncepcję i tyle – wyznał gazecie radny sejmiku. 

Smaczku sprawie dodaje fakt, co zauważa wielu obserwatorów, że radny naprawia to co sam zepsuł, gdy wcześniej pracował w tej wrocławskiej firmie przewozowej i to w zarządzie, w latach 2009-2016, zajmując się między innymi rozwojem MPK.

W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy również informację, że radny sejmiku Patryk Wild pracował także na zlecenie świdnickiego magistratu. Przygotował dla nich kilkustronicową analizę na temat przebiegu na terenie Świdnicy „szprychy” nr 9, prowadzącej do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Pracę te mocno skrytykowali specjaliści.

- Jest to właściwie kilka zaleceń na poziomie licealisty - orzekł Piotr Rachwalski,  ekspert ds. transportu publicznego, który studiował między innymi na Wydziale Ekonomii Transportu Uniwersytetu Gdańskiego,  a w latach 2014–2019 był prezesem Kolei Dolnośląskich. - Kompletnie nic odkrywczego. Oczywiście Świdnica ma prawo zamawiać co chce i u kogo chce, ale przecież w tym kraju są kompetentne firmy specjalistyczne. Z tego co wiem, pan Wild takiej nie ma. Analiza pewnie trafi do archiwum, ponieważ nie wiem komu i do czego mogłaby być przydatna.

Jeśli chodzi o kompetencje to radny Wild nie ma kompleksów i nie zważa na wykształcenie. Choć sam jest tylko magistrem inżynierem po Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, to bez problemu neguje na przykład dokonania pracownika Polskiej Akademii Nauk, co mogliśmy kilka lat temu przeczytać na łamach „Rzeczpospolitej”

„W „Nieruchomościach” (…)ukazał się wywiad z prof. Tomaszem Komornickim z Polskiej Akademii Nauk dotyczący Strategicznego Studium Lokalizacyjnego (SSL) Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Profesor wyraził w nim pogląd, że planowane linie kolejowe CPK rzekomo burzą koncepcję policentrycznego rozwoju Polski, że powstały w oderwaniu od wcześniejszych planów i że nowa sieć kolejowa powstanie przede wszystkim na potrzeby obsługi lotniska, a jako taka jest sprzeczna z kierunkami przemieszczania się podróżnych. Wszystkie te tezy są nieprawdziwe”.

Nic dziwnego, że tak gorąco broni CPK, bo przecież sam został powołany do zespołu doradczego Pełnomocnika Rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. Gdy formowano zespół, pełnomocnikiem rządu ds. CPK był Mikołaj Wild. Brat radnego.

A wracając do świdnickiego opracowania, okazuje się, że Piotr Rachwalski się nie mylił. Dostaliśmy właśnie z tamtejszego urzędu informację jakie są losy tej analizy „na poziomie licealnym”.

- Analiza przekazana została do firmy BBF Sp. z o. o., która prowadzi prace nad Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym dla projektu „Budowy linii kolejowej Żarów – Świdnica – Wałbrzych – granica państwa”, w tym prowadzi konsultacje dla przebiegu szprychy nr 9 trasy Centralnego Portu Komunikacyjnego w miejscowości Świdnica – napisano w oświadczeniu.

A teraz najważniejsze zdanie z tej odpowiedzi: „Warianty przebiegu „szprychy” trasy nr 9 CPK w  pobliżu Świdnicy nie są ostateczne”.

Z budżetu Świdnicy za to opracowanie, które pewnie trafi do kosza, radny Patryk Wild dostał 10 tysięcy złotych netto.

 

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.