Oto przejmujące zdjęcia Wrocławia sprzed 80 lat. To miejsca, które świetnie znacie. Tak wyglądało ścisłe centrum naszego miasta zaraz po zakończeniu wojny, w 1945 i 1946 roku.
Gdy kurz po ostatnich walkach opadł, obraz centrum Wrocławia przypominał krajobraz po kataklizmie. Straty były druzgocące. Szczególnie dotkliwe były zniszczenia w starówce, gdzie połowa zabudowy przestała istnieć.
W wyniku przeprowadzonego przeglądu 27 tysięcy obiektów budowlanych, aż 68 procent spisano na straty. Oznaczało to zniszczenie ponad 52 tysięcy mieszkań ze 186 tysięcy istniejących przed wojną. Na niektórych osiedlach konieczne było rozebrano nawet 90 procent budynków.
Najbardziej symbolicznym widokiem był Rynek – serce dawnego Breslau. Ratusz, będący jednym z najcenniejszych zabytków miasta, nosił wyraźne ślady walk. Na jego fasadzie widać było ślady po kulach, a centralna część gmachu została zburzona podczas oblężenia.
Rynek, widok na ratusz fot. fotopolska.eu
Wszędzie piętrzyły się ruiny wypalonych budynków, tworząc upiorny krajobraz. Stare Miasto, będące dumą dawnego Wrocławia, zamieniło się w morze gruzów i popiołów. Jeszcze w latach pięćdziesiątych w tej części miasta dominowały pozostałości po walkach o Festung Breslau, przypominając o tragicznych wydarzeniach tamtych czasów.
Rok 1945 był dla miasta czasem szczególnie trudnym. Do ruin trzeba było dodać kompletny chaos administracyjny – miasto przechodziło z rąk niemieckich w polskie, a nowi mieszkańcy przybywający z Kresów Wschodnich zastali miejsce, w którym trzeba było zacząć niemal od zera.
W miejskim krajobrazie na każdym kroku można było spotkać ruiny kamienic. Ulice zastawione były gruzem, a między rumowiskami kursowały stare, poniemieckie tramwaje. Kościoły straszą powybijanymi oknami, a ich wnętrza często były wypalone lub zawalone.
ul. Oławska fot. fotopolska.eu
Usuwanie ruin stało się jednym z największych wyzwań powojennego Wrocławia. Na podstawowe odgruzowanie i remont infrastruktury wydano 119 milionów złotych. Prace te rozciągnęły się na dziesięciolecia – Wrocław odgruzowywano jeszcze 20 lat po wojnie. Cegły na ulicach i zniszczone budynki były codziennością jeszcze w latach sześćdziesiątych. Skala zadania była przytłaczająca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze