zamknij

Kultura

Libera- sztuka czy tania prowokacja?

2010-02-18, Autor: Agnieszka Nesterowicz
Dziś w galerii Awangarda odbył się wernisaż wystawy Zbigniewa Libery. Dzieła artysty starają się poruszać tematy trudne, widz odpowiedzieć na pytanie: czy taka sztuka do mnie przemawia?

Na otwarciu wystawy pojawiły się tłumy. Szereg zainteresowanych- zarówno miłośników, jak i krytyków twórczości przyszło zobaczyć Retrospektywę Libery. Wśród entuzajstów sztuki oraz artysty zobaczyć można było Jarosława Obrembskiego- wiceprezydenta Wrocławia.

 

Prace Libery to przegląd jego twórczości od lat 1982-2008. Wystawa jest mocno kontrowersyjna. Artysta przełamuje tabu, porusza tematy trudne. Nie boi się pokazać nagości, w swych pracach ociera się o turpizm. Dzięki niekonwencjonalnym metodom przedstawiania sztuki (lego, kadry z filmu, instalacje) jest nazywany jednym z najciekawszych i najważniejszych twórców sztuki współczenej.

 

Libera poprzez swoje dzieła stara się walczyć ze stereotypami codzienności i współczesnej kultury. Jednym z najbardziej poruszających na wystawie tworów, jest film "Obrzędy intmne" pokazujące schorowaną babcię artysty, która jest karmiona, przewijana, myta. Pytanie, które patrząc na ten obraz ciśnie się na usta, to: po co? Po co pokzaywać cierpienie, powolne umieranie, w końcu śmierć? Oglądając film, widz może czuć się skrępowany, jakby wchodził nieproszony w czyjeś życie, dotykając jego najdelikatniejszych sfer.

 

Na wystawie zobaczyć można wiele kontrowersyjnych prac Libery. Jedną z głośniejszych i bardziej popularnych jest obóz koncentracyjny zrobiony z klocków lego. Zamysł tej pracy jest wielopłaszczyznowy- z jednej strony niebezpieczne zabawki, z drugiej przyswajenie historii w dobie plastki, z trzeciej racjonalny, precyzyjny system.

 

XXI wiek to sztuka wiecznie poszukująca- performace, gadżety, instalacje, wideo. Takim językiem współcześni artyści starają się dotrzeć do współczesnego odbiorcy. Środki jakimi się posługują to tania prowokacja i kicz.

 

A jaki jest Zbigniew Libera? Od lat mający swoje miejsce w polskiej sztuce, równie mocno podziwiany, jak i przeklinany. Libera poprzez prowokację stara się uwrażliwić widza na codzieność- wychowanie, chorobę, wiarę, śmierć. Ale czy droga, którą obiera jest słuszna? Czy w wieku wszechobecnej nagości, brutalności i łamania wszelkiego tabu kolejna prowokacja daje do myślenia?

 

Dla mnie prace Libery nie są sztuką. Nie są też tanią prowokacją. Są czymś pomiędzy- może swego rodzaju odezwem, może swoistą reakcją na współczesną kulturę?

 

Prowokujący, wolny, bez cenzury, próbujący zwrócić uwagę na ważne sprawy. Nie każdy musi go rozumieć, nie każdy musi słuchać, ale każdy musi zaakceptować fakt, że jest jednym z najbardziej popularnych twórców sztuki współczesniej. Taki jest Zbigniew Libera. I taka jest jego retrospektywa.

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~ 2010-02-23 19:01:11

    Libera to mój ulubiony polski artysta, trudno mi sie zgodzic ze zdaniem autora ze jego twórczosc jest nie dokonca sztuką, trudno o bardziej wyrazisty przykład współczesnegobezkompromisowego Artysty. A wernisaż robi wrażenie

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy urzędnicy powinni zarabiać więcej?





Oddanych głosów: 107