Kultura

Mandala Performance Festival

2010-04-21, Autor: materiały prasowe, JS
Sztuka tańca i performance’u, która znosi prozaiczność oraz powtarzalność teatru i sztuk plastycznych będzie prezentowana podczas szóstej edycji Mandala Performance Festival w Centrum Sztuki Impart.

Reklama

- Taniec współczesny jest ponadjęzykową formą ekspresji, szalenie popularną na świecie, ale wciąż nie dość widoczną w Polsce. Jestem przekonana, że jest to przyszłość wypowiedzi artystycznej - mówi Anna Wołek, dyrektor Centrum Sztuki Impart.

 

Podczas festiwalu 24 i 25 kwietnia wystąpią artyści, których twórczość w istotny sposób wpłynęła na wizerunek współczesnej sztuki europejskiej. Spróbują oni nawiązać dialog między słowem, ruchem, muzyką i obrazem. Różnorodność prezentowanych artystów jest kluczowym elementem projektu.

 

- Delgado Fuchs to para młodych ludzi, którzy od kilku lat są obecni na wszystkich najważniejszych festiwalach tańca w Europie. To, co robią oscyluje na granicy tańca współczesnego i performance. Ich spektakle są widowiskowe, zabawne, a jednocześnie stawiają wprost pytania o istotę sztuki scenicznej - mówi o zaproszonych gościach Adam Kamiński, kurator Mandala Performance Festival.

 

Tworzenie w rozmaitych warunkach, indywidualne zainteresowania tematyką, estetyką, podejściem do procesu twórczego, odgrywają ważną rolę w pracy artystów. Dlatego projekt ten zawiera również aspekt edukacyjny - otwiera na różne formy współczesnej sztuki i prowokuje do dyskusji.

 

- Hasłem przyświecającym festiwalowi Mandala jest przesłanie tańca współczesnego, czyli jego interdyscyplinarność - dodaje Adam Kamiński.

 

Twórcy przedstawień prezentowanych podczas festiwalu, starają się również wyznaczyć i zbadać nowe horyzonty w sztuce. Ruch, taniec, cielesność są elementami składowymi ich projektów. Artyści wypowiadają się poprzez taniec otwarty na inne dziedziny sztuki. Ostatecznie afabularność wątków, literackie i filozoficzne inspiracje, swoista autotematyczność, współobecność muzyki i słowa, eksperymenty formalne, stanowią o interdyscyplinarności spektakli.

 

Program:

 

24 kwietnia godz.19.00

Sławek Bendrat - „pinku chirashi"

Spektakl zainspirowany zjawiskiem społecznym, które pojawiło się w Japonii. Dotyczy życia seksualnego Japończyków i ich miłości, która staje się coraz mniej realna. Najmłodsze pokolenie, zapracowane, w szaleńczym wyścigu szczurów nie ma już czasu na życie prywatne. Oddaje się zatem w samotności, jedynie uciechom z nadrukowanymi na pościeli dziewczynkami, przypominającymi postaci z komiksów. Japończycy kochają się w laleczkach, prowadzą równoległe życie w komputerowych grach "powieściach", miesiącami zamknięci w swoich pokojach. Postępujący rozkład realnych kontaktów między ludźmi widać w relacjach damsko-męskich, gdzie prawie połowa dorosłych przyznaje się, że nie ma znajomych płci przeciwnej.

Kenneth Flak - “God Studies #3”

Solo Flaka to opowieść o klasycznych superbohaterach, rozmowa z Nordyckimi bogami o imieniu Odin, Thor i Loke. Wspaniałe, mocne, skomplikowane postacie z bardzo ludzkimi cechami i niedociągnięciami. Odyn - bóg, który stworzył świat, ale nie rozumie tego, Thor, który chroni ludzi i bogów, ale może także ich zniszczyć w przypływie niekontrolowanego gniewu i Loke, joker z mitologii. Nie istnieje absolutne dobro lub zło, są tylko mniej lub bardziej skuteczne strategie przetrwania, a gdy nie jest to już możliwe, najlepiej umrzeć w wielkim stylu. W tym spektaklu choreograf Kenneth Flak i pisarz Tor Åge Bringsværd pytają, czy starożytne historie mają jeszcze dzisiaj coś do powiedzenia.

 

25 kwietnia godz. 18.00

Ryuzo Fukuhara, Martina Stirn - “Gravity of the Reveries”

Ryuzo Fukuhara jest performerem, tancerzem specjalizującym się w tańcu butoh. Towarzyszyć mu będzie Martina Stirn, słoweńska malarka, tancerka i kostiumolog.

 

godz.19.15 Delgado Fuchs “Manteau long”

Czy trzeba dać z siebie wszystko? Czy trzeba golić włosy łonowe, aby ustrzec publiczność przed zaśnięciem? Nadine Fuchs i Marco Delgado poszukują odpowiedzi na takie właśnie pytania. Robią to z dużą ilością absurdalnego humoru i świetnego wyczucia rytmu. Dwoje artystów analizuje relacje pomiędzy artystą a widzem, ruch jawi się jako wzór tkania sensu, a ciało jest jak ekran projekcyjny. Przedstawienie w którym stale następuje zmiana perspektywy, nastrojów i tożsamości poprzez zmianę ubrań i relacji między tancerzami. Twórcy proponują publiczności nowe podejście do myślenia o ciele i ruchu. Sztuka tańca na granicy absurdu, zabawna i całkowicie ekscentryczna.

 

Spektakle dla widzów dorosłych.

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 731