Po wyrzuceniu samochodów (poprzez zakazy wjazdu i parkowania) z okolic ścisłego centrum i zlikwidowania tranzytowego charakteru Kazimierza Wielkiego atrakcyjność Starego Miasta spadnie. Chyba, że władze miasta zdecydują się na powrót tramwajów do Rynku w mieście lub budowę linii metra pod nim, albo najlepiej realizując oba te pomysły – twierdzą naukowcy z Politechniki Wrocławskiej.
Problemem zapewniania obsługi komunikacyjnej Starego Miasta we Wrocławiu zajęli się Jacek Makuch i Igor Gisterek z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Instytutu Inżynierii Lądowej Politechniki Wrocławskiej (podczas konferencji naukowej „Zintegrowany system transportu miejskiego”.
Naukowcy z Zakładu Infrastruktury Transportu Szynowego Instytutu Inżynierii Lądowej Politechniki Wrocławskiej proponują dwa rozwiązania: linię metra tuż pod Rynkiem, lub dwie linie tramwajowe krzyżujące się w okolicach pręgierza.
Przynajmniej jedna linia metra
Pierwsze rozwiązanie jakie może uratować Stare Miasto po wyrzuceniu z niego aut to budowa metra, co zresztą zrozumiały już władze miasta (poczytaj o szczegółach projektu).
- Pomysł polega na tym, żeby PAN opierając się na wynikach badań ruchu i mapach geologicznych opracował wstępną koncepcję budowy metra we Wrocławiu. Czyli analizę, która ma odpowiedzieć na pytanie czy metro jest nam potrzebne i ile mniej więcej może kosztować jego budowa – tłumaczy Wojciech Adamski, wiceprezydent miasta odpowiedzialny m.in. za walkę z korkami w mieście.
Makuch i Gisterek twierdzą, że nie należy „porywać się” na planowanie we Wrocławiu „budowy klasycznego metra, takiego jakie przykładowo posiada Praga albo rozbudowuje Warszawa - czyli w postaci od dwóch do trzech linii poprowadzonych niemal wyłącznie pod ziemią, obsługujących główne osie komunikacyjne miasta.” Ich zdaniem dużo lepiej jest na bazie istniejących, słabo wykorzystywanych linii kolejowych atrakcyjnego systemu kolei miejskiej i aglomeracyjnej zrobić minimum jedną linię przechodzącą pod Rynkiem, pl. Nowy Targ i Ostrowem Tumskim.

W proponowanym rozwiązaniu celowo opuszczono tak ważne miejsca jak pl. Dominikański i pl. Społeczny, gdyż są one dość dobrze obsługiwane tramwajami i autobusami, natomiast autorom pomysłu zależało na obszarach w centrum pozbawionych takiej obsługi - stąd Rynek, Nowy Targ i pl. Katedralny.
Powrót tramwaju do Rynku
Drugi pomysł wrocławskich naukowców jest dużo bardziej kontrowersyjny: dwie dwutorowe linie tramwajowe dokładnie przez wrocławskiego Stare Miasto, jedna na kierunku wschód-zachód, druga na kierunku północ-południe, które mają wspólny odcinek od poczty do skrzyżowania Kuźniczej i Wita Stwosza.

Na przystanki naukowcy wybrali:
- pl. Solny z targiem kwiatów, pręgierz w Rynku,
- pl. Uniwersytecki z fontanną Szermierza,
- zrewitalizowany skwer przy ul. Wita Stwosza,
- planowany do rewitalizacji Nowy Targ,
- okolice rotundy Panoramy Racławickiej,
- plac przed Muzeum Narodowym.
Wszystkie z projektowanych tras za wyjątkiem ul. Purkyniego przewidziano jako deptaki. Przeprowadzenie nowej trasy tramwajowej ul. Świdnicką wymaga likwidacji przejścia podziemnego na skrzyżowaniu z ul. Kazimierza Wielkiego, a wytyczenie nowej trasy tramwajowej korytarzem ul. Łaciarskiej wymaga wyburzenia powstałych w okresie powojennym budynków.
Jacek Makuch i Igor Gisterek twierdzą, że „współczesne tramwaje nie kłócą się z zabytkową zabudową, a wręcz przeciwnie poprzez odpowiedni „design” pojazdów i infrastruktury można w ich wypadku uzyskać efekt harmonii.[...]
W Bordeaux nowe linie tramwajowe poprowadzono tuż obok budynków katedry, ratusza i Teatru Wielkiego. Podobnie w Strasburgu tramwaje przejeżdżają przed zabytkowymi gmachami Teatru Narodowego i Biblioteki Narodowej. W Sheffield główny przystanek tramwajowy zlokalizowany jest przed katedrą, natomiast w Montpellier - przy gmachu opery. W Nottingham tramwaje przejeżdżają tuż obok budynku ratusza oraz Teatru Królewskiego.”
Zaznaczmy jeszcze na koniec, że zdaniem Makucha i Gisterka nie trzeba by było być może proponować tych dwóch krzyżujących się tras, gdyby tramwaje jeździły w dwie strony na Szewskiej i Grodzkiej.
I co wy na to?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze