Wrocław tym żyje

Nowy biurowiec na Legnickiej zmorą mieszkańców. Świeci prosto w okna

2024-02-01, Autor: Kinga Mierzwiak

Oświetlenie nowego biurowca Infinity, który powstał przy skrzyżowaniu Legnickiej i Nabycińskiej (w miejscu dawnego Jyska), jest tak mocne, że mieszkańcy bloku naprzeciwko nawet po zmroku mają jasno w mieszkaniach. Jedni narzekają, że nie da się spać, inni cieszą się, że nie muszą płacić za prąd.

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Ireneusz Bakeltys nowego sąsiada chwali. - Przynajmniej wiadomo, która godzina, bo włączają o 20.00, wyłączają o 22.00, nie trzeba na zegarek patrzeć - śmieje się. - A mówiąc poważnie, to mi absolutnie nie przeszkadza. Ja tu mieszkam na pierwszym piętrze. Widzi pani ten stos książek na parapecie? Ja to wszystko muszę przeczytać. A czytam tylko wieczorami, bo w dzień to mi dzieci przeszkadzają albo psy szczekają. Jak zapalą światła, przy oknie jest jasno jak w środku dnia.

Budynek Infinity na Legnickiej powstał w ubiegłym roku. Właśnie wprowadzają się tam kolejni najemcy. Oświetlenie faktycznie działa teraz tylko do 22, wcześniej funkcjonowało dłużej, ale zmianę wywalczyli mieszkańcy.

- Jest jarzeniasto, bije po oczach. Czemu nie oświetlają dołu? Wtedy nie potrzeba byłoby lap ulicznych. Ludzie muszą zasłaniać rolety, bo tu się nie da wytrzymać. To żółto-białe, intensywne, zimne światła. Współczuję każdemu, kto śpi tutaj na niższych piętrach. Młodzi się wynoszą, a starsi...? Nie dość, że i tak mają ten sen kruchy. Ludzie potrafią na jedną latarnię narzekać, a co dopiero na cały budynek! Powiem pani w ogóle, że kraniec tego budynku widać nawet z wrocławskiego Rynku, ale firma sobie strzeliła w kolano, bo stamtąd logotypu nie widać, dlatego, że logo jest widoczne z zupełnie innej strony - mówi Barbara Zielińska, która czasem pomieszkuje tu u swojej mamy. 

- Mocno razi, na początku w ogóle paliło się dłużej, teraz świecą do 22.00 i wyłączają - dodaje Zofia Jaszowska, która ma okna z "pechowej" strony. 

- Jeżeli jest tak jasno, tyle lumenów, że sąsiad może czytać książki, to też jakiś pozytyw - podsumowuje Barbara Zielińska. 

 

Oceń publikację: + 1 + 38 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.