zamknij

Kultura

„W cieniu narodowosocjalistycznej przeszłości”. Wystawa w Zajezdni

2019-09-02, Autor: mh

– Wystawa "Rosenburg - Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości w cieniu narodowosocjalistycznej przeszłości" odkrywa przerażającą i zawstydzającą prawdę o pierwszych latach funkcjonowania Republiki Federalnej Niemiec – podkreślają organizatorzy wydarzenia. Ekspozycję do 4 października można zobaczyć w Centrum Historii Zajezdnia.

Powołana w 2012 roku Niezależna Komisja Naukowa badała, co działo się za murami pierwszej siedziby Federalnego Ministerstwa Sprawiedliwości, Rosenburgu w Bonn, w okresie założycielskim Republiki Federalnej. Zespół naukowców pod kierownictwem historyka profesroa Manfreda Görtemakera i prawnika Christopha Safferlinga badał, w jaki sposób Ministerstwo podchodziło w latach 50. i 60. XX wieku do przeszłości swoich współpracowników, ścigania zbrodni związanych z holokaustem, jak również do amnestii i przedawnienia tych zbrodni.

Reklama

– "Akta Rosenburga" rzucają światło na szczególną odpowiedzialność prawników za państwo i społeczeństwo. Zadanie to wymaga mocnej postawy wewnętrznej, by być wrażliwym na to, kiedy także dzisiaj populiści i demagodzy atakują godność człowieka lub stawiają pod znakiem zapytania nasze prawa podstawowe –  pisze we wstępie do katalogu wystawy dr Katarina Barley, federalna minister Sprawiedliwości i Ochrony Konsumenta.

Jesienią 2016 roku zaprezentowane zostały końcowe rezultaty badań pod tytułem "Akta Rosenburga". Rezultaty te są jednoznaczne. W Ministerstwie Sprawiedliwości Republiki Federalnej czynnych było wielu prawników, którzy pracowali już w Ministerstwie Sprawiedliwości Rzeszy albo w wymiarze sprawiedliwości dyktatury narodowosocjalistycznej i byli głęboko uwikłani w bezprawie tamtego czasu. Odbudowa państwa prawa oraz poszanowanie konstytucji zostały powierzone prawnikom, którzy w większości byli uwikłani w reżim narodowosocjalistyczny.

– Liczni, dawni funkcjonariusze narodowosocjalistyczni kontynuowali bez żadnych trudności swoje kariery w Rosenburgu, gdyż postrzegali siebie jako bezpartyjnych fachowców od prawa i jako tacy byli akceptowani. Konfrontacja z własną biografią nie miała miejsca – dodaje dr Katarina Barley.

Ponad połowa wszystkich kadr kierowniczych było dawnymi współpracownikami NSDAP, co piąty był członkiem SA. Te kontynuacje personalne miały fatalne skutki: wiele ustaw zostało zdenazyfikowanych tylko bardzo powierzchownie, kontynuowano także dyskryminację dawnych ofiary takich jak homoseksualiści oraz przedstawiciele narodowości romskiej i Sinti. Zbrodniarze narodowosocjalistyczni latami nie byli prawie w ogóle ścigani, korzystali z amnestii oraz regulacji dotyczących przedawnienia.

Celem wystawy jest przedstawienie szerokiej publiczności rezultatów "Akt Rosenburga". Teraz po raz pierwszy została zaprezentowana w Polsce. Wstęp na wystawę jest darmowy. Można ją oglądać w Centrum Historii Zajezdnia od 1 września do 4 października. Wernisaż odbędzie się 8 września o godz. 17.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uczelnia to odpowiednie miejsce na spotkania z kontrowersyjnymi politykami?





Oddanych głosów: 1438