Kultura

Wrocław: Na co warto wybrać się w weekend do kina?

2021-12-25, Autor: mh

W świąteczny weekend czynne będą wrocławskie kina. W repertuarze m.in. nowy „Matrix”, komedia Woody’ego Allena oraz przedpremierowy pokaz filmu Pedro Almodovara z Penelope Cruz.

Reklama

W sobotę Kino Nowe Horyzonty będzie czynne od godz. 15, a w niedzielę od 12.  Cinema City 25 grudnia będzie grało filmy od 13, natomiast dzień później – zgodnie z normalnym repertuarem. Z kolei Dolnośląskie Centrum Filmowe będzie czynne w niedzielę.

Co w repertuarze? Chociażby „Matrix: Zmartwychwstania”, czyli czwartą część kultowego cyklu. – W nowym obrazie powracają aktorzy z poprzednich części – Keanu ReevesCarrie-Anne Moss – w rolach słynnych postaci Neo i Trinity – czytamy w opisie tej produkcji.

Bohaterem „Hiszpańskiego romansu” – nowej komedii Woody’ego Allena jest natomiast znawca kina, który pojechał z żoną na festiwal filmowy do San Sebastian i odkrył, że jego żona woli młodszych i bardziej utalentowanych mężczyzn. – Bohater spotyka uroczą hiszpańską kardiolożkę, która, jak się okazuje, także żyje w nieudanym małżeństwie. Czy ta dwójka będzie w stanie sobie wzajemnie pomóc? I co ważniejsze, czy Mort przekona się do współczesnego kina? – można przeczytać w opisie filmu Allena.

„Odkupienie” to z kolei dramat opowiadający o dwóch małżeństwach, które spotykają się w przykościelnej sali konferencyjnej. – Okazuje się, że pary są rodzicami chłopców, którzy brali udział w krwawej szkolnej strzelaninie. Jeden był ofiarą, drugi – napastnikiem – czytamy w zapowiedzi tej produkcji.

W weekend odbędą się także przedpremierowe pokazy filmu „Matki równoległe” Pedro Almodovara (m.in. w niedzielę o 18 w Dolnośląskim Centrum Filmowym) z nagrodzoną za swoją rolę na festiwalu w Wenecji Penélope Cruz. To „wyznanie wiary w siłę w kobiet, ich solidarność i odwagę”.

W kinach wciąż można oglądać nostalgiczny film o Szczepinie lat 90-tych, a przede wszystkim szczera, autobiograficzna opowieść autorstwa wrocławskiego reżysera. „Powrót do tamtych dni” jest nie tylko listem miłosnym do miłosnych czasów, ale przede wszystkim do ojca-alkoholika. – W scenariuszu zainteresował mnie przede wszystkim portret czasów mojej młodości, czyli lat 90. i to, że mogliśmy pokazać widzom sklep Pewex, wypożyczalnię kaset wideo, klocki lego czy grę w kapsle. To była dla mnie wielka frajda i bardzo się cieszę, że będą mógł pokazać moim dzieciom, jak wyglądało moje dzieciństwo. Poza tym trudność tej roli i skala stojących przede mną zadań były jednym z największych, jakie w życiu dostałem – mówi w rozmowie z tuWroclaw.com Maciej Stuhr.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1170