Święta

Wrocław: Ruchoma szopka zamknięta na stałe. Czy jeszcze kiedyś ją zobaczymy?

2022-12-18, Autor: Michał Gigołła

Ruchoma szopka w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku przez dziesiątki lat była świąteczną wizytówką Wrocławia i obowiązkowym punktem bożonarodzeniowych spacerów w centrum. Od początku pandemii szopka jest nieczynna. I nie wiadomo, czy kiedykolwiek jeszcze ją zobaczymy.

Reklama

Szopka nie jest zepsuta, większość jej elementów działa. - Ale bez jej generalnego remontu nie mozemy zapewnić odwiedzającym bezpieczeństwa. To urządzenie elektryczne, budowane przez lata własnymi siłami. Nie spełnia żadnych dzisiejszych norm bezpieczeństwa. I właśnie z tego powodu zdedycodowaliśmy się na zamknięcie szopki - tłumaczy portalowi TuWroclaw.com ksiądz Tomasz Filinowicz, z fundacji Fonis, krajowy duszpasterz niesłyszących. To właśnie ta fundacja jest formalnym właścicielem szopki.

TAK WYGLĄDAŁA RUCHOMA SZOPKA - ZOBACZ ZDJĘCIA

- Aby szopka znów mogła być udostępniona, trzeba naprawdę sporych pieniędzy - nie pozostawia złudzeń ksiądz Tomasz Filinowicz. Chodzi o co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. A przy obecnej inflacji, może i więcej.

- Cały czas szukamy tych pieniędzy. Na razie nie mam jednak dobrych wiadomości. Z żadnego ze źródeł na które liczyliśmy, na razie nie udało się zdobyć finansów. Pojaiali się też wolontariusze, którzy chcieli nam pomóc w renowacji i poszukiwaniu sponsorów. Szybko jednak i oni zderzali się z rzeczywistością i światełko w tunelu gasło - martwi się ks. Tomasz Filinowicz. 

Czy może być tak, że wrocławskiej szopki nie zobaczymy już nigdy? - Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Pozostaje mieć nadzieję, że tak się nie stanie i szopkę uda nam się w końcu wyremontować - mówi kapłan.

Tak wyglądała wrocławska ruchoma szopka - zobacz film

Wrocławską szopkę od 1967 roku budował ksiądz Kazimierz Błaszczyk, ówczesny duszpasterz niesłyszących. Co roku powiększał ją o nowe elementy, w sumie było ich aż dwa tysiące. Każa figurka ma swój własny silnik i każda wykonuje jakiś ruch. Ksiądz Kazimierz zmarł w 2012 roku, po jego śmierci szopką zajęło się duszpasterstwo głuchoniemych i niewidomych, a od 2015 przejęła ją fundacja Fonis. - Styl wrocławskiej szopki można by nazwać eklektycznym, bowiem ekspozycja łączyła sacrum i profanum - opisuje to wyjątkowe dzieło fundacja. - Obok świętej rodziny zobaczymy tu figurki Papy Smurfa i Kaczora Donalda, zaś w tle tradycyjne ludowe stroje łowickie. Jeszcze dalej wieża Eiffla, kolejka elektryczna, wyścigi samochodów sportowych, szklane domy, wiatraki i wiele innych ciekawych postaci. Sporo z nich się porusza, kręci w kółko, błyska kolorowym światłem. A między tym wszystkim choinki ozdobione bombkami i oplecione światełkami z peerelowskiej Polski.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.