Kultura

Wrocławski Teatr Komedia przygotowuje nową sztukę pod dwuznacznym tytułem Czysta Komercja.

2014-01-02, Autor: Barbara Surmiak
Czysta Komercja Katarzyny Wojtaszak w reż. Wojciecha Dąbrowskiego opowiada o jednym dniu w trawionym kryzysem ekonomicznym i artystycznym teatrze. Gwiazda na gościnnych występach jest roszczeniowa i rozkapryszona, młoda aktorka naiwna i niedouczona, pierwszy amant chce wielkiej sztuki między jedną, a drugą flaszką, zaś reżyser z oszczędności i wiary we własny talent sam pisze tekst. Postacie gromadzą się na scenie, by zaproponować widzom półtorej godziny śmiechu oraz chwilkę refleksji nad stanem współczesnej kultury.

Reklama

Teatralne kulisy od zawsze fascynowały publiczność: scena wypełniona aktorami, których myśli unoszą się wysoko nad deskami, teatralne zwyczaje i przesądy, czyli świat niedostępny dla zwykłego widza, otoczony tajemnicą i niezwykłością. To jest właśnie to romantyczne myślenie, które pokazuje teatr jako świątynię sztuki...

 

A teatr jest takim samym miejscem pracy jak urząd, szkoła lub fabryka. Personel artystyczny i techniczny ma prawo mieć gorszy dzień, rywalizować ze sobą lub po prostu się nie lubić. Ma prawo narzekać na wszystko na co narzekają „zwykli” pracownicy - że grafik nie ten, że szef coś wymyśla, że marnie płacą. W teatrze jak w każdej innej firmie pracują ludzie, którzy muszą i ci, którzy swoją pracę lubią, cenią i wykonują z wielkim poświęceniem.

 

Teatr od innych miejsc pracy odróżnia to, że ludzie przychodzą do niego gdy chcą uciec od życia i przestać martwić się swoją codziennością. Dlatego teatr potrafi być magiczny, gdy widz go takim uczyni. I widz, za tę chwilę iluzji, marzeń i oderwania od świata codziennego, płaci. A skoro płaci, to i wymaga, weryfikując swoimi pieniędzmi wartość i markę. A teatr powinien nie tylko sprostać wymaganiom widza, ale także je kształtować. W dzisiejszych czasach teatr, który potrafi na siebie zarobić, czyli spełnia jasno określone zasady popytu i podaży, a przy tym podnosi standardy rozrywki jest po prostu dobrym teatrem.

 

Sztuka Czysta Komercja podejmuje próbę ukazania współczesnego teatru i zasad jakimi się rządzi. Z przymrużeniem oka traktuje o kondycji polskich teatrów.

 

Reżyser Wojciech Dąbrowski zdradził nam kilka szczegółów na temat nowej sztuki, do której próby już się rozpoczęły.

 

- Sztuka jest bardzo interakcyjna, aktorzy zwracają się bezpośrednio do publiczności. Nie ma scenografii, którą zastępują świetne kostiumy i oświetlenie. W roli Lizy autorka sztuki wyobrażała sobie Ewę Kuklińską, więc udało się nam trafić z obsadą - opowiada Wojciech Dąbrowski.
Obok Ewy Kuklińskiej gościnnie na scenie Teatru Komedia zobaczymy również Emilię Krakowską, która wciela się w postać Eugenii.
- Wrocławska publiczność ośmieliła mnie na tyle, żeby podjąć się tej niełatwej roli. Podczas spektaklu na pewno wiele pań będzie się chciało do mnie zbliżyć na tyle, żeby zobaczyć moje zmarszczki - śmieje się Emilia Krakowska.
- Pani Emilia trzęsie całym teatrem. Spektakl jest zabawny, ale nie jest to farsa. Śmiejemy się w nim odrobinę sami z siebie, ze swojego środowiska. Cała fabuła kręci się wokół pieniędzy, komercji. Sztuka jest przerysowana, zagrana grubą kreską. Mamy świetny tekst, mam nadzieję, że go nie zepsujemy - dodaje z uśmiechem Wojciech Dąbrowski.

 

Obok gwiazd zapożyczonych z Warszawy na scenie zobaczymy także całkiem nowe twarze. Reżyser zdecydował się wpuścić do zespołu Wrocławskiego Teatru Komedii trochę świeżego powietrza. Zobaczymy bardzo młode jeszcze nieopierzone aktorki, które sztuki teatralnej uczą się dopiero drugi rok. Czysta Komercja będzie ich pierwszym kontaktem z profesjonalną sceną.

 

 

STRESZCZENIE
Na niedużej scenie poza głównym polskim szlakiem teatralnym nieudolne rządy sprawuje natchniony reżyser Jerzy i jego pragnąca za wszelką cenę zrobić karierę młoda żona, Madzia. Adam, pierwszy amant, od dawna nie ma co grać, a jedyną osobą, która naprawdę myśli o sztuce jest stara garderobiana Eugenia. Wszystko ma się zmienić gdy na zaproszenie reżysera przyjeżdża uznana artystka Liza (zarazem była żona Jerzego i Adama), mająca pomóc teatrowi podnieść się z upadku. Wraz z nią przybywa Hektor, jej obecny mąż i francuski nafciarz, a w ślad za nimi podąża żądna sensacji młodziutka reporterka „Gwiazd na bieżąco”, Kunegunda Nowak. Próby do nowej sztuki stają się pretekstem artystycznych i osobistych kłótni oraz zmiany poglądów na temat teatru, komercji i własnych uczuć. Do premiery jednak nie dochodzi... Okazuje się za to, że Hektor jest bankrutem, co zdaje się zupełnie nie przeszkadzać pełnej dziennikarskich inspiracji Kundegundzie. Liza wciąż pozostaje żoną Adama i razem obejmują kierownictwo teatru, ponieważ teść Jerzego załatwił zięciowi i Madzi etaty w Teatrze Narodowym. Choć nie ma nowej sztuki, są perspektywy. I jest garderobiana, bo, jak sama mówi: „dyrektorzy się zmieniają, aktorzy się zmieniają, scena się zmienia... tylko ja, ja jestem tutaj zawsze!...

 

W nadchodzącym sezonie Wrocławski Teatr Komedia jeszcze nas zaskoczy. Paweł Okoński zapowiada powrót do klasyki i planuje wystawić Zemstę Fredry.

 

Czysta Komercja
PREMIERA 11.01.2014
09.01 - Czwartek - godz. 20:00
10.01 - Piątek - godz. 20:00
24.01 - Piątek - godz. 20:00
25.01 - Sobota - godz. 20:00
26.01 - Niedziela - godz. 17:00

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1041