zamknij

Kultura

Zbigniew Zamachowski: Kora i Maanam dali mojemu pokoleniu wolność [WIDEO]

– Spotkanie z Korą na planie „Wielkiej majówki” to był dla mnie niewiarygodny bonus. Kora i Marek Jackowski byli wtedy u szczytu sławy, a pracowaliśmy razem na planie tego filmu jak równy z równym – o swoim aktorskim debiucie opowiada nam znany aktor Zbigniew Zamachowski. W wieku 19 lat przyjechał na zdjęcia próbne do tej produkcji do Wrocławia.

Reklama

– Kiedy śpiewałem swoje piosenki na koncercie debiutów w Opolu w 1981 roku, to mogłem wchodzić na wszystkie festiwalowe wydarzenia. KoraMarek Jackowski śpiewali wtedy swoje słynne „Boskie Buenos” i byli u szczytu sławy. Siedząc na widowni, patrzyłem na nich jak na osoby z innego świata – mówi Zbigniew Zamachowski w rozmowie z tuWroclaw.com.

Dwa miesiące później spotkał się z nimi na planie filmu „Wielka majówka”, w którym zadebiutował jako aktor w wieku 19 lat. – Pracowaliśmy razem jak równy z równym i przeszliśmy na "ty". To były dość dziwne czasy, a „Wielka majówka” opowiada o marzeniu o wolności. Kora i Marek byli dla mojego pokolenia kimś, kto nam ją daje, choćby poprzez muzykę, którą tworzyli – podkreśla aktor.

Zamachowski nie ukrywa, że praca nad tym filmem była dla niego wielką przygodą. – Zmieniła i ukształtowała moje życie, kierując je w artystyczną stronę, w której wciąż przebywam – opowiada. I dodaje, że podobnie jak wielu młodych ludzi miał wtedy różne pomysły na życie – od zostania kierowcą ciężarówki po bycie strażakiem.  

Wrocławski akcent na początku kariery

– Od czasów liceum, gdzie miałem do czynienia z muzyką, myślałem o sobie bardziej jako o piosenkarzu i tak też się realizowałem, pisząc piosenki. Los dość przewrotnie zaś prawił, że gdy brałem udział w festiwalu w Opolu, zobaczył mnie Krzysztof Rogulski, reżyser „Wielkiej majówki”, który akurat szukał do tego filmu dwóch młodych chłopaków, niekoniecznie zawodowych aktorów – wspomina Zamachowski.

Na próbne zdjęcia przyjechał do Wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. – Wypadły dla mnie pozytywnie i dostałem tę rolę. Dopiero po tym filmie zdecydowałem się zdawać do Szkoły Filmowej w Łodzi i zostałem aktorem, nie zrezygnowawszy z muzyki – powiedział popularny aktor.

Co ciekawe, w „Wielkiej majówce” zagrał poniekąd siebie, czyli chłopaka z prowincji. – Wcielenie się w postać, która trafiła do dużego miasta nie przysparzało mi więc zbyt wielu kłopotów – dodał aktor.

Zbigniew Zamachowski opowiedział nam także m.in. o pandemii, powrocie wydarzeń kulturalnych, obecnej sytuacji w Polsce i temacie filmu „Sweat”, w którym również zagrał. Całą rozmowę można obejrzeć poniżej:

Wywiad odbył się w Dolnośląskim Centrum Filmowym przed pokazem zorganizowanym w ramach cyklu „Magiel Filmowy”.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak oceniasz Straż Miejską Wrocławia?






Oddanych głosów: 174