Reklama

Dutkiewicz pisze do Rostowskiego w Rzeczpospolitej

13/04/2011 00:00

„Działalność Ministerstwa Finansów jest, w ostatnim okresie, bliska zjawisku szkodliwości społecznej, […] rozwiązania proponowane przez Ministra stoją w sprzeczności z polskim systemem prawnym, naruszają znane nam normy europejskie, za nic mają zasadę vacatio legis. Wkracza Pan w sferę sporu z ładem konstytucyjnym oraz ze zdrowym rozsądkiem!” - tak w Rzeczpospolitej pisze Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia do Jacka Rostowskiego, ministra finansów wzywając do publicznej rozmowy.

Tekst autorstwa Rafała Dutkiewicza ukazał się dziś w Rzeczpospolitej (jego pełna treść na końcu). Prezydent Wrocławia nie po raz pierwszy krytykuje nowe przepisy fiskalne. Już wcześniej
razem z prezydentami Krakowa i Poznania zorganizowali konferencję, podczas której stwierdzili, że skutkami rządowego pomysłu będzie niemożność pozyskiwania środków unijnych, wstrzymanie inwestycji samorządów i likwidacja projektów partnerstwa publiczno-prywatnego.



O konkretach rozwialiśmy ze skarbnikiem miejskim:

- Od jakiegoś czasu przygotowujemy się do tego, że od 2014 roku wejdą nowe przepisy; będzie indywidualny wskaźnik zadłużenia samorządów. A tu nagle, 28 grudnia pojawia się rozporządzenie, które zaczyna obowiązywać 1 stycznia, w którym zmienia się zasada liczenia tytułów dłużnych (czyli tego co jest długiem miasta, który, jeśli przekroczy granicę 60 proc. dochodów, to rząd przysyła nam komisarza, a legalnie wybrane władze są automatycznie odwołane – wtrącenie BK). Do tego pułapu nie są wliczane tylko te umowy PPP, które nie powodują zwiększenia długu, ale nie ma zdefiniowanego tego, jakie to są umowy PPP, które nie powodują zwiększenia długu – mówi w wywiadzie dla nas Marcin Urban, skarbnik miejski. - To niezdefiniowanie nakłada się na pomysł Ministerstwa Finansów, które chce wprowadzić tzw. zasadę 4,3,2,1. Chodzi o to, że w następnych 4 latach deficyt finansów samorządu nie będzie mógł być wyższy niż odpowiednio 4,3,2 i 1 proc dochodów. Przykładowo – w 2010 roku mieliśmy 3,5 miliarda złotych dochodów, więc dla nas ten jeden procent wynosiłby 35 mln zł. I tylko tyle mógłby wynosić nasz deficyt w 2015 roku.





Teraz Rafał Dutkiewicz wyzywa ministra Rostowskiego na debatę publiczną. Poniżej pełna treść jego listu:


„Wielce Szanowny Panie Ministrze!

Nie bardzo wiem, jak zacząć. Zacznę więc od grzeczności, ponieważ przyzwyczajony jestem do tego, że każdą rozmowę, także listowną wymianę zdań, należy rozpoczynać od adresowania grzeczności. Proszę zatem przyjąć wyrazy szacunku! Proszę też – już je przyjąwszy – przeczytać kolejnych kilkadziesiąt zdań. Aby następnie mógł Pan przyjąć moje zaproszenie. O którym za chwilę.


Panie Ministrze!

Polska jest tak zorganizowanym krajem, że ponad jedna trzecia pieniądza publicznego pozostaje w dyspozycji samorządów. Wszystkich samorządów terytorialnych. Samorządy, władając tymi pieniędzmi, starają się, za zgodą rad gminnych i przy akceptacji regionalnych izb obrachunkowych, wydawać publiczny grosz ku pożytkowi społeczności lokalnych (bądź regionalnych). Utrzymują polskie wsie, miasta, powiaty i województwa. Dbają też o ich rozwój, wydając na budowanie  przyszłości, na różnego rodzaju inwestycje infrastrukturalne ponad 20 proc. swych budżetów.
Dzięki temu powstają szkoły, boiska, magistrale wodociągowe, mosty, nowe linie kolejowe. Nie jest tajemnicą, że samorząd jest nośnikiem cywilizacyjnego rozwoju Polski! Aby rozwój ten był możliwy, samorządy muszą zaciągać kredyty. Uczestniczą tym samym w procesie związanym z zadłużeniem polskich publicznych finansów.

Dysponując jednak – powtórzę raz jeszcze – jedną trzecią publicznego pieniądza (jedna trzecia!), generują jedynie 6 proc. publicznego zadłużenia. Pozostałe 94 proc. to zadłużenie sektora rządowego, który zarządza 2/3 publicznych finansów.


Zadłużenie Polski jest zbyt wysokie. Nie ma co do tego wątpliwości. Polskie finanse publiczne trzeba uzdrowić. Co do tego też zgoda. Rozpoczynając reperację finansów publicznych, trzeba jednak zobaczyć proporcje. 94 proc. zadłużenia to dług rządowy. Tylko 6 proc. to łączne zadłużenie wszystkich polskich samorządów, które równocześnie, co warte jest podkreślenia, dobrze, prorozwojowo, tworząc miejsca pracy i budując lepszą przyszłość, wydawały swoje i – w drobnej części – pożyczone pieniądze. Rząd w tym czasie nie potrafił powstrzymać narastającego zadłużenia, przeznaczając kredyty na bieżące potrzeby budżetowe. Podkreślam – samorządy inwestują, rząd musi się kredytować dla zaspokojenia bieżących potrzeb.


Panie Ministrze!

Przystąpił Pan do operacji uzdrawiania finansów publicznych. Chętnie służylibyśmy Panu pomocą w tym przedsięwzięciu. Niestety, chce je Pan zrealizować kosztem – miedzy innymi – polskich samorządów.

Wprowadził Pan, bądź też zamierza wprowadzić w życie, regulacje prawne, które nie tylko naruszają polski porządek konstytucyjny, ale też próbują przerzucić odpowiedzialność za polskie zadłużenie na samorządy. Blokując równocześnie ich rozwój. Działalność Ministerstwa Finansów jest, w ostatnim okresie, bliska zjawisku szkodliwości społecznej, niszcząc np. partnerstwo publiczno-prywatne. Rozwiązania proponowane przez Pana Ministra stoją w sprzeczności z polskim systemem prawnym, naruszają znane nam normy europejskie, za nic mają zasadę vacatio legis. Wkracza Pan w sferę sporu z ładem konstytucyjnym oraz ze zdrowym rozsądkiem!
Polskie samorządy nie uzyskały ustrojowej możliwości współkształtowania państwa polskiego. Prawo ogranicza nasze sfery protestu. Samorządy są jednak istotną częścią naszego kraju. Polskie samorządy reprezentują jedną trzecią pieniądza publicznego. Jego zdrową część!

Naprawiając finanse publiczne, chce Pan zdusić życie samorządów. To błędna droga, Panie Ministrze!


Dlatego też zapraszam Pana do publicznej rozmowy i proszę o publiczne wyłożenie racji związanych z Pańską próbą zdławienia rozwoju samorządności, a tym samym rozwoju Polski. Chciałbym móc, w otwartej publicznej dyskusji,  przedłożyć Panu i opinii publicznej argumenty polskich samorządowców, którzy uważają, że źle Pan czyni.


Czekając na Pańską odpowiedź, łączę ukłony!

—Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia”

Co sądzicie o takiej formie walki z rządem?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości