Poznań i Sopot wyprzedziły nas w najnowszym, 12 już rankingu samorządów „Rzeczpospolitej”, w porównaniu miast na prawach powiatu. Wrocław awansował na podium z czwartego miejsca. Stolica Wielkopolski jest najlepsza po raz trzeci z rzędu.
ZOBACZ PODOBNE
Piłkarski Śląsk w dramatycznej sytuacji finansowej. W klubowej kasie pustki Sytuacja Śląska Wrocław jest bardzo trudna, a nawet dramatyczna - podsumowali sytuację klubu przedstawiciele miasta po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki. Zygmunt Solorz od początku roku nie dał na drużynę ani złotówki. Z kolei miasto nie może dofinansować zespołu, jeśli główny akcjonariusz, którym jest biznesmen nie przeleje pieniędzy do kasy klubu.2012-03-30
Po co nam spółka Wrocławskie Rewitalizacje, która kosztuje 365 tys. rocznie? Nie piszą o niej w gazetach ani na portalach. Nie mówią w radiu ani nie pokazują w telewizorach. Jednak spółka Wrocławskie Rewitalizacje w nakładach na jednego pracownika w ubiegłym roku, spośród spółek i jednostek miejskich, dała się pobić jedynie spółce Wrocław 2012.
2012-03-29
Wzrośnie budżet piłkarskiego Śląska. Solorz-Żak i miasto dadzą po 12 mln zł Wydaje się, że czarne chmury nad piłkarskim Śląskiem definitywnie zostały rozwiane. Miasto i Zygmunt Solorz-Żak porozumieli się w sprawie dalszego finansowania klubu. Obie strony mają wyłożyć na klub po 12 milionów złotych. Najprawdopodobniej jedynie część z tej kwoty może być przeznaczona na transfery.2012-03-08
Jak wypadamy w porównaniu z Poznaniem i Sopotem? Od lidera rankingu, stolicy Wielkopolski, jesteśmy lepsi w zarządzaniu, wydatkach, nakładach na gospodarkę i pozyskanych środkach unijnych na mieszkańca.
Zaś od Sopotu Wrocław jest lepszy w zarządzaniu i udziale wydatków na organizacje pozarządowe.
Nasze słabe strony, w porównaniu do Poznania i Sopotu, to sytuacja finansowa, zobowiązania w porównaniu do dochodów i mała liczba nowych podmiotów gospodarczych.
Przypomnijmy, że rosnące zadłużenie to jeden z głównych powodów, dla których Fitch Ratings obniżył rating, czyli ocenę wiarygodności finansowej Wrocławia w walucie zagranicznej i krajowej na „BBB+” (czyli takiej jak miał Wrocław w 2006 roku) z „A-” oraz długoterminowy rating krajowy na „A+(pol)” z „AA-(pol)”. Zdaniem dziennikarzy „Rzeczpospolitej” źródłem wrocławskiego sukcesu jest konsekwentne stawianie na gospodarkę opartą na wiedzy oraz fakt, że dobrze są u nas traktowani przedsiębiorcy. Według najnowszych badań OBOP dla Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości to we Wrocławiu, zdaniem samych biznesmenów, najlepiej prowadzi się firmy.
Z drugiej strony Wrocław zajął dopiero 7. miejsce w rankingu miesięcznika Forbes Miasta atrakcyjne dla biznesu w Polsce. Dynamika przyrostu firm w naszym mieście to minus 15 procent. Ale polemizują z nim miejscy urzędnicy. - Ranking Forbesa nie pokazuje jakiegoś regresu w rozwoju Wrocławia. Mówi tylko o tym, że wolniej rośniemy. Przecież ranking porównuje liczbę nowych firm rejestrowanych u nas. Więc nie jest tak, że się cofamy. Nadal rośniemy, tylko wolniej – podkreśla w wywiadzie z nami Tomasz Gondek, dyrektor Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
Ranking „Rzeczpospolitej” bierze pod uwagę wskaźniki stałe, takie jak wielkość budżetu itp. oraz wskaźniki dynamiczne, dlatego samorządom, które były wysoko jest trudniej. Bowiem jeśli punktowane jest np. tempo wzrostu dochodów, czy dynamika wydatków na drogi, więcej punktów dostanie to miasto, w którym wcześniej na inwestycje wydawało się mało. Takie, które mają stabilny przyrost, czy od dawna remontują dużo dróg, dynamikę przyrostu siłą rzeczy mają mniejszą.