Ewentualna porażka z Pogonią Prudnik zakończy sezon wrocławskiego Śląska. Typowany jako glówny kandydat do awansu do I ligi zespół WKS-u w serii do dwóch zwycięstw przegrywa 1:0. Dzisiejszy mecz w hali Obuwnik jest dla podopiecznych Rafała Kalwasińskiego meczem o życie.
Już dzisiaj w Prudniku zostanie rozegrane spotkanie o "być albo nie być" dla drużyny Śląska Wrocław.
Po sensacyjnej przegranej we własnej hali podopieczni trenera Rafała Kalwasińskiego muszą dziś zwyciężyć w pojedynku z Pogonią Prudnik. Dla graczy to ostatnia szansa na przedłużenie marzeń o awansie do pierwszej ligi.
W serii rozgrywanej do dwóch zwycięstw, przy pierwszej porażce na własnym parkiecie i dodatkowo rozgrywając drugi mecz na terenie tak "gorącym" jakim jest hala Obuwnik w Prudniku, koszykarze Śląska muszą się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności.
W tym sezonie gracze Pogoni na własnym terenie przegrali tylko raz co dobitnie pokazuje, że jest to zespół doskonale czujący się na swoim obiekcie. Pierwsze spotkanie tych zespołów trzymało w napięciu do ostatnich sekund a zwycięskie punkty równo z syrena rzucił dla Pogoni Jarosław Pawłowski.
> Zobacz zdjęcia z pierwszego pojedynku Śląska Wrocław z Pogonią Prudnik
Tak o nastawieniu w zespole przed dzisiejszym "meczem o życie" mówi koszykarz Śląska, Rafał Glapiński:
– Wiemy jakie błędy popełniliśmy, a do tego wiemy jaki mamy cel. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że nic nie może stanąć nam na drodze do tego, aby go zrealizować. Jakie jest nasze nastawienie? Bardzo agresywne – podsumował "Glapa"
Początek spotkania Pogoń Prudnik - Śląsk Wrocław zaplanowano na godzinę 18.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze