Reklama

Znów rusza budowa przejścia przez Kazimierza Wielkiego, auta stracą pas ruchu

01/03/2011 00:00

Od jutra na ul. Gepperta robotnicy będą przekładali kabla sieci energetycznej w poprzek ulicy. Przez tydzień kierowcy będą mogli przejechać tylko połową jezdni (prace obejmą najpierw jedną, następnie drugą połowę drogi). Za tydzień zwężona zostanie Kazimierza Wielkiego (do dwóch pasów). Wszystko to końcowy etap opóźnionej budowy przejścia dla pieszych przy muzeum miejskim. W efekcie kierowcy stracą po jednym pasie do jazdy na trasie WZ. Na zawsze.

Chodzi o połączenie Rynku i pl. Solnego z rejonem pl. Wolności. Do tej pory, żeby dojść tam na piechotę trzeba było zejść pod ziemię na wysokości ul. Świdnickiej, albo przekraczać przy okazji dwie ulice (Kazimierza Wielkiego i Krupniczą) w rejonie biblioteki uniwersyteckiej.



Przejście miało być gotowe w wakacje, potem z końcem listopada, aż wreszcie do końca stycznia. O perypetiach z budową możecie przeczytać tutaj.

Kłopotem był kabel energetyczny – a właściwie sposób jego przełożenia. Teraz metoda już jest – od jutra rusza przeciąganie go przed ul. Gepperta, a potem będzie on przeciągnięty przez ul. Kazimierza Wielkiego istniejącymi w drodze przepustami energetycznymi na stronę ul. Zamkowej. Montaż i podłączenie sygnalizatorów na przejściu powinien się zakończyć do połowy kwietnia. Wykonawcą prac jest firma Zaberd, koszt budowy przejścia to 520 tys. zł.   



- Kazimierza Wielkiego nie będzie zamykana na czas robót. Zostanie tylko wygrodzony jeden z trzech pasów – mówi Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.



Oznacza to, że za tydzień Kazimierza zostanie zwężona w tym miejscu do dwóch pasów w każdą stronę. Na stałe.

Pomysł utrudnienia jazdy samochodom na ul. Kazimierza Wielkiego i przełożenia ruchu na Podwale i ul. Kościuszki nie jest nowy. Pisaliśmy o nim w maju ubiegłego roku.
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz o dzisiejszej Kazimierza Wielkiego mówi „największa blizna na tkance miasta” i planuje przesunięcie granic ścisłego centrum z tej trasy na linię Odry i Fosy.

Żeby to zrobić, Kazimierza Wielkiego musi przestać być główną trasą przelotową między wschodem a zachodem Wrocławia. Ich rolę mają przejąć Podwale i ulica Kościuszki. Samochody mają jechać Podwalem od pl. Społecznego (okolice Hiltona) aż do placu Jana Pawła II.

W drugą stronę mają jechać od pl. Jana Pawła II najpierw ul. Piłsudskiego do pl. Legionów, a potem Kościuszki aż do ul. Pułaskiego.

- To nie będzie zmiana rewolucyjna, tylko stopniowa, ale do tego doprowadzi – powtarza od miesięcy Rafał Dutkiewicz.



A co z kierowcami? Jak pisaliśmy: mają się przyzwyczaić, że centrum nie jest dla nich.


- Chciałbym, żeby kierowcy stopniowo się przesiadali z aut na rowery albo do tramwajów. W 2013 roku oddamy parking pod placem Wolności. Gdy on się zapełni – zbudujemy kolejny pod fosą. Nie przeszkadza mi, żeby ktoś z zachodnich osiedli przyjeżdżał autem na te parkingi – chcę żeby nie jeździł nimi po centrum. To model niemiecki, Brytyjczycy nie zamknęliby centrum dla aut tylko wprowadzili wysokie opłaty za wjazd. Moim zdaniem model niemiecki jest lepszy, bardziej przyjazny dla mieszkańców - mówi w wywiadzie dla nas Rafał Dutkiewicz.


Od jutra na ul. Gepperta robotnicy będą przekładali kabla sieci energetycznej w poprzek ulicy. Przez tydzień kierowcy będą mogli przejechać tylko połową jezdni (prace obejmą najpierw jedną, następnie drugą połowę drogi). Za tydzień zwężona zostanie Kazimierza Wielkiego (do dwóch pasów). Wszystko to końcowy etap opóźnionej budowy przejścia dla pieszych przy muzeum miejskim.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości