Gorąco namawiam wszystkich, żeby zagłosować na prezydenta Jacka Sutryka, który ma nasze oficjalne poparcie. Prezydent Sutryk bezwzględnie zasługuje na szansę drugiej kadencji - ogłosił dziś niespodziewanie premier Donald Tusk. Wywołał tym prawdziwą wściekłość wielu kandydatów Koalicji Obywatelskiej do rady miejskiej Wrocławia. Jutro na wrocławskim Rynku ogłoszą, że Sutryka nie popierają i nie zamierzają wspierać jego polityki po wyborach.
Działacze Nowoczesnej, Akcji Miasto, Wrocławskiego Forum Osiedlowego oraz Zielonych, którzy z list Koalicji Obywatelskiej będą 7 kwietnia walczyli o miejsca w Radzie Miejskiej Wrocławia, ogłoszą jutro oficjalnie, że nie zgadzają się na poparcie w wyborach kandydatury Jacka Sutryka i że nie będą z nim współpracować po wyborach samorządowych - ustalił portal TuWroclaw.com. To reakcja na dzisiejsze zaskakujące słowa premiera Donalda Tuska, który ogłosił że Jacek Sutryk ma w wyborach oficjalne poparcie jego ugrupowania.
Słowa premiera zszokowały nie tylko koalicjantów Koalicji Obywatelskiej, ale i samych działaczy Platformy. - Premier chyba się trochę zagalopował. Przecież zarząd krajowy nie poparł żadnej kandydatury. A wcześniej nasze władze powiatowe i wojewódzkie zgłosiły kandydaturę Michała Jarosa. Nie wiem, kto niby zdecydował o poparciu Sutryka i dlaczego nie liczył się z naszym zdaniem. Przecież to my wiemy, co dzieje się we Wrocławiu - dziwi się w rozmowie z nami jeden z dolnośląskich posłów PO.
- Jesteśmy wściekli - nie owija w bawełnę jeden z koalicjantów PO, kandydat do rady miejskiej. - Nie może być tak, że ktoś, nawet jak jest premierem, za naszymi plecami decyduje o tym, kogo mamy popierać w wyborach. Nie ma mowy o poparciu Sutryka. Nie ma mowy o popieraniu jego polityki, jeśli wygra wybory. Dobrze to określił Rafał Dutkiewicz: dość już afer, basta, król jest nagi - dodaje. - Od lat powtarzamy ludziom, że Sutryk jest złym prezydentem. Jak teraz wyglądamy w oczach wyborców? Boimy się, czy w ogóle ktoś będzie chciał na nas głosować.
- Pan Jacek Sutryk jest kandydatem innego komitetu i oficjalnie KO go nie poprze przed pierwszą turą. Mogą to uczynić co najwyżej pojedyncze osoby. Sporo osób z naszych list wyborczych, kandydatów, nie zagłosuje na Pana Sutryka. Ja też na niego nie zagłosuję. I tyle w temacie - napisał już wczoraj na platformie X Tomasz Owczarek, działacz Platformy i jej kandydat do Rady Miejskiej Wrocławia.
Wśród kandydatów Koalicji Obywatelskiej są też aktywiści z Akcji Miasto. Do wspólnego startu w wyborach namówił ich Michał Jaros. Zgodzili się, bo liczyli że to właśnie Jaros będzie kandydatem na prezydenta. Dziś Akcja Miasto oświadczyła na Facebooku: "Nie popieramy Jacka Sutryka. Tak jak pisaliśmy, to będą trudne wybory. Ale i tak trzeba iść i głosować, żeby była druga tura. Choćby po to, że to wydłuży dyskusję o mieście o dwa tygodnie. Zdecydujcie sami, czy wybieracie kandydatkę Bodnar (bo ma największe szanse?), kogoś innego, czy nawet rzucacie kostką. Nie warto w tych wyborach głosować ani na Jacka Sutryka, ani na PiS. Ale idźcie i głosujcie, bo to w interesie naszego miasta - dodaje Akcja Miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze