Biznes

Podwyżka czynszów w TBS: proces ruszy w lipcu

Chociaż blisko 1700 mieszkańców wrocławskiego TBS-u zdecydowało się sprawę podwyżek czynszów skierować do sądu, spółka twierdzi, że pozwów jest zaledwie kilkadziesiąt. - Jest to na tamten czas prawda, ale jednocześnie manipulacja - wyjaśnia prawnik reprezentujący najemców.

Reklama

Pierwsza rozprawa dotycząca podwyżek czynszów w TBS Wrocław odbędzie się 19 lipca. W tym dniu będą rozpatrywane jeszcze dwie sprawy prowadzone przez adwokata Grzegorza Prigana. Prigan reprezentuje blisko 100 najemców TBS. Terminy kolejnych rozpraw nie są jeszcze znane. Na ścieżkę prawną zdecydowało się wstąpić około 1700 mieszkańców TBS-u. Najwięcej z nich obsługuje Kancelaria Radcy Prawnego Marcina Zatorskiego “Zatorski & Wspólnicy”. 

- To jest faktycznie wielka liczba. Dlatego z powodu technicznych roszczenia o uznanie za bezzasadne podwyżki TBS 1600 osób musiałem podzielić na cztery pozwy, które i tak zajmowały nam po kilka kartonów papieru - wyjaśnia Marcin Zatorski. Pozwy trafiły do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej w połowie kwietnia.

Sąd zdecydował o połączeniu 3 pozwów do wspólnego rozpoznania, jeden będzie rozpatrywany oddzielnie. - Nie jest to żaden istotny problem, po prostu zamiast jednej sprawy być może będziemy mieli dwie - mówi Zatorski i dodaje, że sąd tę decyzję może jeszcze zmienić. Również TBS może wnioskować o połączenie pozwów.

Młyny sprawiedliwości mielą powoli

- Wiele osób myśli, że składa się pozew i - jak w programie telewizyjnym - po 45 minutach sprawa jest rozstrzygnięta - wskazuje Marcin Zatorski.

W rzeczywistości obciążonemu setkami innych spraw sądowi wpisywanie danych z pozwów Zatorskiego zajęło dwa miesiące.

Obecnie odpisy pozwów powinny być doręczane TBS-owi, który będzie musiał na nie odpowiedzieć. Sąd będzie analizował i prawdopodobnie stwierdzi, że potrzebna jest wiedza specjalistyczna, czyli powołanie biegłego. Minie kolejny miesiąc. Biegły będzie miał pół roku na zbadanie sprawy. 

1700 pozwów czy 83, jak twierdzi TBS?

Wiceprezes zarządu TBS Marek Łapiński na początku czerwca wskazywał, że TBS otrzymał tylko 83 pozwy. - Jest to na tamten czas prawda, ale jednocześnie manipulacja, bo doskonale zarząd TBS wie z sądowego Portalu Informacyjnego, ile dokładnie jest powodów. Zapewne, gdy do TBS sąd wyśle w kartonach nasze cztery pozwy, to będzie twierdzić, że ma ich tylko 87, a faktycznie będzie to już prawie 1700 indywidualnych roszczeń - tłumaczy Marcin Zatorski.

W zarządzie TBS Wrocław sp. z o.o. oprócz Marka Łapińskiego zasiadają prezes Marcin Kij oraz wiceprezes Paweł Inglot. Najwyższą władzę w spółce ma zgromadzenie wspólników, a w przypadku wrocławskiego TBS-u funkcję tę pełni jednoosobowo prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. I to on, zdaniem Zatorskiego, sprawił, że mieszkańcy tak licznie zdecydowali się pójść z czynszami do sądu: - Nie znam innej sprawy w Polsce, w której byłoby tylu powodów, ale to wszystko dzięki prezydentowi Wrocławia, który swoją wypowiedzią w Radio Wrocław zmobilizował najemców TBS, aż do takiego stopnia, że moi klienci czekali po trzy godziny przed kancelarią, by złożyć u nas pełnomocnictwo do sprawy. Dla mnie jest to niebywałe - mówi Marcin Zatorski nawiązując do wypowiedzi Jacka Sutryka, w której odradzał on mieszkańcom korzystanie z pomocy prawników.

- Pojawili się ludzie, którzy w tej trudnej sytuacji próbują dokonywać pewnych manipulacji i namawiać do pewnych rzeczy, które dla tych wszystkich, którzy za nimi pójdą, mogą się jakby źle skończyć - zagroził Sutryk w połowie marca i dodawał: - Mogą kogoś wyprowadzić w pole w tym aspekcie prawnym. I nie radzę korzystać z tych usług, ponieważ one są wysoce niepewne. Także bardzo proszę przyjąć sytuację. Cała Polska po prostu płaci wyższe koszty. I cała wielka filozofia - spuentował prezydent.

Przypomnijmy, że TBS Wrocław, zapowiedział podwyżki czynszów od czerwca. Na ul. Afgańskiej (153 lokale) stawki czynszu podniesiono z 20,15 zł na 25,9 zł, czyli o 5,71 zł na metrze kwadratowym. W pozostałych 3980 mieszkaniach podniesiono czynsz z 15,90 zł na 20,45 zł, czyli o 4,55 zł na metrze kwadratowym. Do czasu zakończenia procesu mieszkańcy będą płacić czynsz w dotychczasowej wysokości.

Oceń publikację: + 1 + 17 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.