Edukacja i nauka

Profesor z Wrocławia przestrzega: Kupowanie żywych karpi, to barbarzyństwo!

2020-12-22, Autor: bas

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu apelują o humanitarne traktowanie karpi, zwłaszcza w okresie Wigilii. Przypominają, że ryba, jak każda istota żywa odczuwa bój i strach, a znęcania się nad zwierzętami nie usprawiedliwia żadna tradycja.

Reklama

Choć handel żywymi rybami nie jest w Polsce nielegalny, naukowcy i ekolodzy od lat apelują o to, by zrezygnować z karpia w takiej formie. W zamian możemy wybrać świeżą rybę zabitą na miejscu lub gotowe porcje.

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu tłumaczą, że ryba czuje ból i strach. Karp już w momencie transportu i przetrzymywania w punkcie sprzedaży jest narażony na stres, deficyt tlenowy i uszkodzenia mechaniczne. Przypominają też wyroki sądu nakładającego kary za przenoszenie żywych ryb w foliowych torbach bez wody, bo zostało uznane za znęcanie się nad zwierzętami.

O tym skąd się wzięły karpie na świątecznym stole i dlaczego tak niewiele wiemy o tych najstarszych na Ziemi kręgowcach opowiada biolog prof. Wojciech Dobicki. – Spośród żyjących na Ziemi kręgowców ponad połowa gatunków to ryby, one też pojawiły się tu najwcześniej. Obojętny, a nawet czasem okrutny, stosunek ludzi do ryb, wynikał głównie z nieznajomości ich zwyczajów. Trudno było podglądać ryby w ich środowisku naturalnym – więc ludzie nawet nie mieli świadomości, że np. ryby opiekują się swoim potomstwem, jak inne kręgowce – tłumaczy profesor. – Osoby z zachwytem obserwujące ptaki noszące pożywienie swoim pisklętom w gnieździe, nie odczuwały żadnej empatii w stosunku do ryb. Tymczasem – przy bliższym poznaniu, możliwym głównie dzięki rozwojowi techniki i instrumentów badawczych, okazało się, że wiele gatunków ryb wykazuje społeczne zachowania. Są i takie gatunki, które tworzą trwałe wielopokoleniowe rodziny, w których każdy osobnik pełni istotną rolę – dodaje.

Naukowcy obalają mit po micie dotyczący ryb, jak choćby ten, że nie odczuwają bólu: to kręgowce, które odczuwają ból, jak wszystkie inne kręgowce (czyli także my - ssaki).

Ryby także komunikują się między sobą. Oczywiście jest to inna komunikacja niż większości zwierząt lądowych, bo kontakt wzrokowy ma często mniejsze znaczenie, ale wystarczy zobaczyć na filmie z lotu ptaka, jak płynie ławica choćby śledzi. Może w niej być nawet do miliona ryb, które w tej samej sekundzie wykonują ten sam ruch, np. skręt w prawo. To ich strategia przetrwania i ochrony przed drapieżnikiem. Jak tego dokonują? Wiadomo, że mają wyjątkowo rozwinięty zmysł czucia, czują ciałem (mają wykształcony specjalny organ, tzw. linię boczną) i wyczuwają nawet mikroskopijne, dla nas nieuchwytne drgania wody.

Naukowcy opisali przeszło 32 tysiące żyjących na Ziemi gatunków ryb, ale każdego roku odkrywane są kolejne. W Polsce występuje ok. 120 gatunków (słodkowodnych i morskich). Oczywiście tylko część znanych ludziom ryb ma znaczenie gospodarcze. Wśród nich najbardziej popularne na polskich stołach to: karp i pstrąg tęczowy. Żaden z nich nie jest gatunkiem rodzimym, pstrąg przywędrował tu z Ameryki (pod koniec XIX w.), a karp z Azji, ale tak dawno, że można powiedzieć, że się w Polsce na dobre zadomowił. Pierwsze zapiski o tradycji spożywania karpia w święta Bożego Narodzenia, pochodzą z XII wieku. Jest prawdopodobne, że zwyczaj jedzenia ryb przywędrował do Polski wraz z chrześcijaństwem i jego licznymi postami.

Prof. Dobicki, zachęca by rezygnując z zadawania niepotrzebnego bólu, zawsze towarzyszącego transportowi i sprzedaży żywych karpi, nie rezygnować z tradycji jedzenia tych ryb – Zwłaszcza karpie z dobrych hodowli, np. w Dolinie Baryczy, z tradycyjnych, dobrze natlenionych stawów, z dostępem do naturalnego pożywienia, są doskonałym źródłem cennych  dla człowieka składników odżywczych – tłumaczy biolog.

Potwierdzają to specjaliści od żywności i żywienia z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu: – Ryby jedzone dwa razy w tygodniu, to skuteczna profilaktyka chorób serca i układu krążenia, choroby Alzheimera i demencji, profilaktyka i leczenie osteoporozy, poprawa wzroku, wzmacnianie układu odpornościowego (hamowanie procesów zapalnych itp.) – wylicza prof. Danuta Figurska – Ciura, biotechnolożka. – Tłuszcz rybi to najlepsze źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3 (NNKT), ryby są też – o czym nie wszyscy wiedzą - źródłem witamin, np. 100 g karpia to ekwiwalent około 10 mcg retinolu (wit. A). W zdrowej diecie powinniśmy ryby uwzględniać dwa razy w tygodniu, oczywiście najlepiej świeże, ale także mrożone czy w konserwach - mają dobry wpływ na nasz organizm – wylicza.

Czy wiesz wszystko o Bożym Narodzeniu? [QUIZ]

Czy wiesz wszystko o Bożym Narodzeniu? [QUIZ]

Sprawdź, jak dobrze znasz tradycje i zwyczaje związane z Bożym Narodzeniem.

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 17

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.