Kultura

„Współcześnie trudno pewne tematy ignorować”. Premiera w Operze Wrocławskiej [WIDEO]

– W czasach, kiedy wszystko poszło trochę do przodu w rozwoju społecznym i cywilizacyjnym, trudno pewne tematy ignorować i uważać, że ich nie ma. Szczególnie w operze, która jest mało znana w Polsce. Chodziło nam o to, żeby wypunktować to, co jest w niej lekko merytorycznie podejrzane – mówi Cezary Tomaszewski, reżyser spektaklu „Wolny strzelec”, który 15 i 16 października będzie można zobaczyć w Operze Wrocławskiej.

Reklama

– Naszym zamierzeniem była możliwość zaprezentowania tej opery najszerszej grupie widzów. Wydaje mi się, że na różnych poziomach może ona dotrzeć do różnego widza – ze względu bogatą scenografię, kostiumy i muzykę. Pojawią się też wątki dla ludzi myślących, ale jeżeli kogoś ta interpretacja nie zaciekawi, to wydaje mi się, że na scenie będzie wystarczająco dużo atrakcji – mówi Cezary Tomaszewski, reżyser opery „Wolny strzelec”.

– Chodziło nam o to, żeby wypunktować w tej operze to, co jest w niej lekko merytorycznie podejrzane, czyli przebaczenie wobec zabójstwa oraz dominująca narracja męskiej przemocy wobec kobiet i głównego bohatera. Zapisana w operze historia jest podejrzana pod tym względem, że odbywa się tam rodzaj handlu córką, która staje się nagrodą w konkursie strzeleckim i nie może sama decydować o tym, kogo kocha najbardziej – podkreśla.

Premiera „Wolnego strzelca” inauguruje obchody 180-lecia istnienia gmachu Opery Wrocławskiej. – Tytuł został wybrany nieprzypadkowo –  kompozytor Carl Maria von Weber w wieku 18 lat został kapelmistrzem orkiestry Teatru Kalte Asche, poprzednika Opery Wrocławskiej w XIX-wiecznym Breslau. Jest on również nazywany jest ojcem niemieckiej opery romantycznej – mówią organizatorzy.

Podkreślają też, że libretto tego III-aktowego dzieła wyrasta z „podań i legend ludowych, pełnych metafizyki i postaci z zaświatów, a romantyczne motywy łączą się z nowatorstwem muzycznym. Współczesny widz nie powinien jednak czuć się zagubiony, gdyż w spektaklu pojawią się nawiązania do gatunków obecnie bardzo dobrze znanych m.in. kinomanom”.


– Lubimy się bać, a u Webera horror jest zapisany w muzyce. Przypomnę, że ,,Wolny strzelec” powstał 100 lat przed powstaniem muzyki filmowej. To opera, która wpłynęła na wszystko, co wydarzało się w operze później. Wszyscy kochali ,,Wolnego strzelca”, w tym Strauss i Wagner – mówi reżyser spektaklu Cezary Tomaszewski. I zwraca uwagę na to, ze dodatkowe tło romantyczne – czyli ludowość, magia, rytuały – sprawia, że dzieło Webera kojarzy mi się z popularnymi tytułami kultury masowej np. szwedzko-amerykańskim filmem „Midsommar. W biały dzień” czy „Kultem” z Nicholasem Cage’em.

Cezary Tomaszewski zaznacza, że „Wolny strzelec” w Operze Wrocławskiej nie poprzestanie na klasycznym przekazie oryginału, a będzie raczej punktem wyjścia do podjęcia takich tematów jak współczesne pojęcie męstwa oraz pochodzenie zła. Reżyser próbuje czytać bajkowy scenariusz w sposób niebajkowy. – Bo co oznaczają u Webera duchy, las, diabeł? Ja to rozumiem tak, że są one w głowach ludzi. Zło nie jest bajkowe, a realne – dowiadujemy się tego, studiując np. historie wojen, konfliktów, ludzkich tragedii – ile człowiek kierowany żądzą władzy i emocjami, jest w stanie złego zrobić. Ten człowiek używa tzw. magii słów, manipulacji, by osiągnąć swoje cele – wyjaśnia .

Cezary Tomaszewski to nominowany do Paszportu Polityki reżyser teatralny i operowy, który we wrocławskim Capitolu wystawił musical „Gracjan Pan”. Realizował także opery, m.in. „Halkę” Moniuszki oraz „Cosi fan tutte” i sceniczne wersje „Requiem” Mozarta („Karaoke sakralne”).

Premiera „Wolnego strzelca” odbędzie się 15 i 16 października w Operze Wrocławskiej. Na scenie będzie można zobaczyć zespół blisko 50 artystów, w tym Chór Opery Wrocławskiej oraz śpiewaków i śpiewaczki, m.in Aleksandrę Kurzak, Hannę Sosnowską-Bill, Aleca Carlsona, Dariusza Macheja, Jacka Jaskułę, Łukasza Rosiaka, Szymona Mechlińskiego, Remigiusza Łukomskiego  i Edwarda Kulczyka.Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej.

CZYTAJ TEŻ: ZNANY YOUTUBER GRACJAN ROZTOCKI BOHATEREM SPEKTAKLU CAPITOLU

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 271