zamknij

Kultura

Zamieszanie po koncercie. „Sytuacja była niespodziewana i dynamiczna”

2019-10-30, Autor: Michał Hernes

Skandalem zakończył się koncert Borisa Brejchy, który w ubiegły piątek odbył się w Hali Stulecia. Sporo osób straciło swoje kurtki. – Sytuacja, jaka zaistniała w szatni po koncercie była niespodziewana i dynamiczna – twierdzi organizator imprezy. I dodaje, że z powodu dużej ilości uczestników, którzy jednocześnie ruszyli po odbiór rzeczy, niemożliwa była płynna obsługa kolejki.

Boris Brejcha nazywany jest królem gatunku high-tech minimal. Niemiecki DJ i producent muzyczny ma w Polsce wielu fanów i jego koncert we wrocławskiej Hali Stulecia był wyprzedany. Impreza zakończyła się jednak skandalem – sporo uczestników wydarzenia straciło swoje kurtki i płaszcze.

Reklama

– Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Rozumiem, że organizator nie odpowiada za rzeczy pozostawione w szatni. Niestety, zapłaciliśmy za szatnię i oczekiwałam profesjonalnej obsługi. Mam numerek, ale nie mam kurtki. Mam nadzieję, że wyciągnięcie wnioski z zaistniałej sytuacji i podobna sytuacja nie będzie miała miejsca – żaliła się na Facebooku jedna z uczestniczek wydarzenia. Podobnych głosów było więcej.

– Hala Stulecia nie miała wpływu na sposób organizacji m.in. szatni oraz działania jej obsługi. Zgodnie z umową udostępniliśmy najemcy szatnię mobilną (do 1000 miejsc) wraz z numeracją. Agencja Follow the Step była zobowiązana do obsługi szatni, którą miała zapewnić własnym staraniem i na swój koszt, co tyczy się również wypożyczenia dodatkowych wieszaków od firmy zewnętrznej –  tłumaczy Anna Worsztynowicz, rzecznik prasowy Hali Stulecia.

CZYTAJ TEŻ: SKANDAL PO KONCERCIE W HALI STULECIA

Organizator imprezy, agencja muzyczna Follow The Step, tłumaczy, że wydarzenie było imprezą masową zgłoszoną na większą ilość osób niż ta, która rzeczywiście w nim uczestniczyła, ale „wszystkie wymogi prawne i organizacyjne związane z tą imprezą zostały dopełnione”. – Follow The Step jako organizator był przygotowany na obsłużenie maksymalnej liczby Uczestników, która została zgłoszona – można przeczytać w oświadczeniu organizatora. Agencja muzyczna dodaje, że poza udostępnionymi przez Halę Stulecia wieszakami "specjalnie na wydarzenie została wynajęta dodatkowa szatnia, a celem usprawnienia działania szatni, do obsługi została zakontraktowana firma zewnętrzna”. – Chcemy podkreślić, że pracownicy, którzy obsługiwali wydarzenie pod względem produkcyjnym i technicznym nie były pracownikami Follow The Step. Sytuacja, jaka zaistniała w szatni po koncercie była niespodziewana i dynamiczna – twierdzi organizator imprezy.

–  Z powodu dużej ilości Uczestników, którzy jednocześnie ruszyli po odbiór rzeczy, niemożliwa była płynna obsługa kolejki. Mimo najlepszych starań Follow The Step oraz pracowników ochrony i szatni, część Uczestników w niecierpliwości postanowiła samodzielnie odebrać rzeczy z szatni, przełamując i niszcząc bariery odgradzające publiczność od personelu. W konsekwencji, Organizator wspólnie z szefem ochrony - celem zapewnienia bezpieczeństwa Uczestników i Personelu - zmuszeni zostali do udostępnienia szatni do samodzielnego odbioru kurtek –można przeczytać w oświadczeniu agencji. Jak dodają organizatorzy wydarzenia, większość poszkodowanych Uczestników odzyskała już swoje rzeczy.

– W dalszym ciągu pracujemy nad rozpatrywaniem złożonych skarg i dokładamy wszelkich starań, aby zaginione rzeczy trafiły jak najszybciej do swoich właścicieli. Uczestnikom, którzy nie odzyskają utraconych rzeczy i udokumentują poniesione szkody, zaoferujemy odpowiednie rekompensaty – podkreślają.

– Jest nam ogromnie przykro, że zaistniała sytuacja miała miejsce na organizowanym przez nas wydarzeniu. Chcemy podkreślić, że pierwszy raz spotkaliśmy się z tego typu sytuacją. Wyciągniemy z niej wnioski i postaramy się, aby podobne zdarzenia nie powtórzyły się w przyszłości. Chcemy podkreślić, że bezpieczeństwo i komfort Uczestników naszych imprez jest dla Follow The Step priorytetem. Na koniec jeszcze raz chcemy przeprosić wszystkich Uczestników za zaistniałą sytuację, a osoby poszkodowane prosimy o pilny kontakt z agencją – można przeczytać w oświadczeniu.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pierwszy rok prezydentury Jacka Sutryka był udany?




Oddanych głosów: 438