Magistrat odwołał się od wyników kontroli stadionu
20 lipca 2010, autor: bk
Fot. archiwum
Władze Wrocławia wysłały zastrzeżenia do wyników kontroli Urzędu Zamówień Publicznych w sprawie wyboru Maxa Bögla na wykonawcę stadionu. Jeśli UZP nie zgodzi się z argumentacją miasta spór rozstrzygnie Krajowa Izba Odwoławcza.
Finisz modernizacji Dworca Głównego. Jak w ukropie uwija się 1300 budowlańców Do inauguracji piłkarskich mistrzostw Europy coraz bliżej. Coraz mniej czasu mają do zakończenia modernizacji robotnicy na remontowanym Dworcu Głównym we Wrocławiu. Obecnie przy intensywnych pracach wykończeniowych pracuje 1300 budowlańców. Czy zdążą?2012-05-21
Wciąż nie wiadomo jak będzie przebiegać wschodnia obwodnica z Bielan do Żernik Odcinek od Żernik Wrocławskich do Bielan jest kolejnym etapem trasy Bielany – Łany – Długołęka, czyli tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia. Ze względu na kontrowersje społeczne wokół jego przebiegu, a także napotkane ograniczenia techniczne, Dolnośląska Służba Dróg i Kolei zdecydowała się przedstawić kilka wariantów trasy i przeprowadzić w tej sprawie społeczne konsultacje.2012-05-21
Zastrzeżenia UZP da się zamknąć w dwóch punktach:
1. nie wystąpiła nieprzewidziana i niezawiniona przez miasto sytuacja w związku z opóźnieniami prac na stadionie,
2. po rezygnacji z Mostostalu Wrocław mógł wybrać przyspieszony przetarg, zamiast zamówienia „z wolnej ręki” żeby wybrać nowego wykonawcę.
Wychodząc z tego założenia Prezes UZP uznał, że wybór Maxa Bögla był nielegalny.
Władze miasta się z tym nie zgadzają.
- Jeśli wsiadam za kierownicę i zapinam pasy, to nie oznacza, że przewiduję wypadek, któremu miałbym ulec. A według urzędu nie jest nieprzewidziane opóźnienie prac, skoro jest klauzula o rozwiązaniu umowy z tego powodu. Nie mogę się z tym zgodzić – tłumaczy Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Wrocławscy urzędnicy, wspierani przez wynajęte kancelarie, twierdzą, że nie dało się, jak to sugerują kontrolerzy UZP, wybrać firmy w przetargu. Ich zdaniem w takim przypadku Wrocław straciłby Euro już w styczniu, bo przetarg taki toczyłby się prawdopodobnie do dziś.
Nawet jeśli Wrocław przegra przed KIO, to i tak nie będzie to miało wpływu na umowę budowy stadionu. Umowę z Maxem Böglem musiałby bowiem rozwiązać sąd.