Reklama

W środę kończą montować stalowe elementy dachu stadionu

30/03/2011 00:00

W środę na stadionie zamontują ostatnie elementy stalowej konstrukcji dachu. Prace budowlane skończą się do wakacji, a w lipcu będą odbiory techniczne. Tymczasem znalazła się kolejna instytucja, która postanowiła sprawdzić, czy Max Bögl na budowie pojawił się legalnie. Po Urzędzie Zamówień Publicznych, CBA, UEFA (zmiany wykonawcy nie kontrolowały jeszcze chyba tylko CIA) – tym razem legalność zmiany Mostostalu na Maxa Bögla zbada Komisja Europejska.

Stalowa konstrukcja dachu ważył 4 tysiące ton. Na nim montowana jest blaszana (na zewnątrz) część zadaszenia oraz szklana (od wewnątrz). W środę zostaną zamontowane ostatnie stalowe części konstrukcji – przed czasem.
Wszystko wskazuje na to, że budowę stadionu uda się skończyć zgodnie z planem – do końca czerwca, tak, żeby w lipcu przeprowadzić odbiory techniczne, a od sierpnia zacząć organizować na nim pierwsze odbiory.



Potem, jak pisaliśmy w weekend – kluczowe testy dla tego obiektu. Bowiem największe zagrożenie z organizowaniem imprez na wrocławskim stadionie to wcale nie mecze podczas Euro 2012. Najważniejsze testy obiekt, jego otoczenie i służby odpowiedzialne za zapewnienie widzom bezpieczeństwa, przejdą od sierpnia do października, kiedy na stadionie planowanych jest od 8 do 10 imprez masowych. Czy będziemy na nie gotowi? Co zrobić, żeby nie powielać błędów popełnionych w Poznaniu? Analizę niezależnego specjalisty znajdziecie pod tym linkiem.





Tymczasem kolejna instytucja chce sprawdzać czy władze miasta legalnie zmieniły wykonawcę – Mostostal Warszawę zastępując Maxem Böglem. Przypomnijmy, że w związku z opóźnieniami w budowie stadionu, brakiem wymaganej kadry kierowniczej, zatrudnianiem podwykonawców wbrew zapisom kontraktu i wprowadzaniu w błąd poprzez podawanie nieprawdziwych danych, 30 grudnia 2009 roku miasto zdecydowało się rozwiązać umowę z Mostostalem.



Nowym wykonawcą stadionu na Maślicach 18 stycznia została firma Max Bögl. Zgodnie z porozumieniem zawartym z miastem ma ona dokończyć budowę areny za kwotę 655 milionów złotych.



Tym razem kontrolą zajmie się Komisja Europejska. Co do zasady, prawo UE wymaga organizacji przetargów na zamówienia publiczne; przydzielenie kontraktów z wolnej ręki może nastąpić tylko w wyjątkowych okolicznościach, by nie było podejrzeń o łamanie konkurencji między przedsiębiorstwami i faworyzowanie jednych kosztem drugich.



Właśnie rozpoczęło się tzw. „wstępne postępowanie wyjaśniające”, które może potrwać ok. 10 tygodni. Nie chcąc przesądzać wniosków prac szacownej komisji wypada tylko przypomnieć, że zmianę wykonawcy (z tego, który sobie kompletnie nie radził, na ten, który jak do tej pory dotrzymuje wszystkich terminów) badał choćby Urząd Zamówień Publicznych – i okazało się, że wszystko było lega artis.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości