Reklama

Pełzająca walka z samochodami, czyli będą zamykać kolejne ulice

15/04/2011 00:00

Nie chcemy robić rewolucji, ale konsekwentnie krok po kroku będziemy kolejne ulice w ścisłym centrum zabierać kierowcom i przekazywać pieszym i rowerzystom – tłumaczą urzędnicy miejscy. Wiosną przyszłego roku zamkną resztę pl. Solnego, Kiełbaśniczą do Łaziennej, Św. Mikołaja, Rzeźniczą, Św. Elżbiety i Odrzańską. I to nie koniec.

- Mamy świadomość, że takie decyzje nie są popularne wśród kierowców, dlatego krok po kroku przyzwyczajamy ich do zmian. Ulice w centrum miasta nie mają służyć autom, tylko pierszym i rowerzystom – tłumaczy Paweł Czuma, rzecznik prasowy urzędu miasta. - Jesteśmy przekonani, że nasze decyzje służą wszystkim mieszkańcom i oni ostatecznie je zaakceptują – dodaje.



Urzędnicy mają plan na wiele lat, ale zdradzają tylko to, co zrobią wiosną w 2012 r:

- zamknięty zostanie pl. Solny wraz z częścią ul. Ruskiej do skrzyżowania z Rzeźniczą,

- Kiełbaśnicza do Łaziennej,
- św. Mikołaja (między Odrzańską a Kiełbaśniczą),
- Rzeźnicza (od św. Mikołaja do Łaziennej), - św. Elżbiety,
- Odrzańska (od św. Elżbiety do Jatek).





To jednak nie wszystko zaplanowane na 2012 rok. Jeśli wszystko pójdzie dobrze być może jesienią uda się otworzyć parking pod pl. Wolności przy Narodowym Forum Muzyki. W tym czasie auta dostaną zakaz na Krupniczej, co sugerowaliśmy przed rokiem pisząc, że firma BBKS Projekt wygrała przetarg na koncepcję przebudowy ulic Podwale - Krupnicza wraz z torowiskiem tramwajowym.



Wiemy, że w 2013 roku, gdy ruszy parking pod pl. Nowy Targ urzędnicy zaczną ograniczać wjazd na ulice wschodniej części Starego Miasta. A w kolejnych latach jeszcze dalej.

Ścisłe centrum ma być dla pieszych i rowerzystów, a nie dla aut, co prezydent Wrocławia przyznał otwarcie w cytowanym przez nas już kilka razy wywiadzie:

- Nawet moi pracownicy skoro pracują w Sukiennicach to koniecznie chcą zostawiać samochód na pl. Solnym. Jak już ktoś dorobi się wymarzonego samochodu to musi podjeżdżać pod same drzwi. Tymczasem to nie tak – ceną za prestiż, jakim jest praca w centrum, oraz najczęściej wyższe zarobki z tym związane, są także pewne uciążliwości. Jak choćby konieczność zostawienia auta w pewnej odległości od miejsca pracy i pokonania ostatniego odcinka komunikacją zbiorową – mówił w lutym, w wywiadzie dla nas Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. - Trzeba się pogodzić z tym, że wraz z udogodnieniami w postaci obwodnic pojawią się powoli utrudnienia dla kierowców w centrum. To naturalna kolej rzeczy, która będzie miała miejsce także we Wrocławiu. Popatrzmy na Mediolan, Rzym, Berlin, Monachium, Londyn i setki innych europejskich miast. Mam świadomość, że zmiany w mentalności zajmą lata, ale kiedyś takie rozwiązania będą przez mieszkańców przyjmowane ze zrozumieniem i akceptacją – dodaje (cały wywiad znajdziecie tutaj.).



Jeśli cokolwiek może w tym planie zaskakiwać to zdecydowanie, z jakim urzędnicy wpuszczają do centrum rowery kosztem aut. Do tej pory słyszeliśmy od nich jedynie, że receptą na korki mają być tramwaje. Jednak od jakiegoś czasu, typowymi dla wrocławskiego magistratu drobnymi kroczkami, życie ułatwia się rowerzystom.

Czy to dobra strategia? Ocenę zostawiamy wam.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości