Reklama

Wniosek o użytkowanie całego stadionu przy al. Śląskiej jeszcze w tym tygodniu

26/07/2011 00:00

Jest już zamienne pozwolenie na budowę i prawdopodobnie jutro przedstawiciele spółki Wrocław 2012 złożą wniosek o użytkowanie całego stadionu przy al. Śląskiej. Muszą zdążyć przed wrześniowym Monster Jam, bo jest już nieomal pewne, że WKS nie zagra ani jednego spotkania ligowego w sierpniu na nowym obiekcie.

Budowa stadionu teoretycznie już się skończyła. Zgodnie z umową z wykonawcą do 30 czerwca 2011 miała być gotowa taka część, która „umożliwi uzyskanie pozwolenia na użytkowanie lub warunkowego pozwolenia na użytkowanie”. 



Wniosek o pozwolenie na użytkowanie został złożony już w połowie czerwca, ale po pierwsze, był to wniosek tylko na 15 tysięcy miejsc, a po drugie - odbiory są jeszcze dalekie do zakończenia. Właściwie to nie mogły ruszyć z miejsca, bo nie było zmienionego pozwolenia na budowę.

Przez cały czas prac na wniosek UEFY i spółki Wrocław 2012 niektóre szczegółowe rozwiązania były zmieniane tak, by obiekt był bardziej funkcjonalny, ale w efekcie różnił się od pierwotnego wydanego początkowo pozwolenia na budowę tak bardzo, że trzeba było tzw. zamiennego pozwolenia na budowę. Bez tego dokumentu nie można mówić o uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie obiektu.



- Zamienne pozwolenie na budowę dostaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia i jeszcze w tym, prawdopodobnie w środę wystąpimy o pełne pozwolenia na użytkowanie. Pełne, czyli od razu na cały stadion – mówi Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro. - Do września, kiedy mają się odbyć pierwsze imprezy mamy 5 i pół tygodnia. Wprawdzie w Gdańsku uzyskanie pozwolenia na użytkowanie zabrało 7 tygodni, ale za to w Poznaniu tylko tydzień. Uważnie analizowaliśmy przypadek Baltic Areny i wiemy, gdzie oni mieli kłopoty. U nas takich być nie powinno – dodaje.





Jednak, mimo tego, że jest już trawa (jak widać na zdjęciu regularnie koszona) a nawet bramki Śląsk zagra na niej dopiero w ósmej kolejce (23-26 września) goszcząc byłych mistrzów Polski z Poznania. Jak to możliwe? Pisaliśmy już, że władze ekstraklasy nie przychyliły się do prośby władz wrocławskiego klubu, który chciał rozegrać pierwszy mecz u siebie 15 sierpnia, aby grać od razu na nowym stadionie. Pierwsze dwa mecze w sezonie WKS ma zagrać u siebie: z Górnikiem Zabrze oraz ŁKS-em. Mecze muszą się odbyć na Oporowskiej, bo nowy stadion nie będzie gotowy.



Teoretycznie dałoby się rozegrać spotkanie z Widzewem Łódź w 5 kolejce (26-29 sierpień), ale na 90 proc. do tego nie dojdzie, bo nie chce tego klub.

- Jak na razie wciąż oficjalnie nie wiemy, kiedy Śląsk będzie mógł rozgrywać swoje mecze na nowym stadionie. Jeśli rzeczywiście miałby to być koniec sierpnia, to trzeba zastanowić się, czy takie rozwiązanie ma sens organizacyjny, sportowy i marketingowy – mówi Michał Mazur rzecznik prasowy Śląska Wrocław. - Wchodzenie na nowy stadion na jedno spotkanie z niezbyt atrakcyjnym sportowo rywalem, na dodatek przy ograniczonej publiczności, z perspektywą rozegrania kolejnego meczu miesiąc później raczej mija się z celem. Lepiej poczekać, aż obiekt będzie gotowy w stu procentach – dodaje. 



We wrześniu na stadionie planowane jest Monster Jam 3 września, , potem 10 września, walka Tomasz Adamek i Witalij Kliczko, a na koniec 17 września koncert George"a Michaela.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości