zamknij

Kultura

Hip hop w wykonaniu afrykańskiego uciekiniera politycznego [ZDJĘCIA]

2018-07-21, Autor: mh, /fot. Magda Pasiewicz

W ramach Brave Festivalu w Arsenale Miejskim wystąpił hip-hopowy muzyk i poeta z Demokratycznej Republiki Konga – Menes la Plume. To zarazem polityczny uciekinier mieszkający w obozie uchodźców w Malawi. Artysta pracuje z afrykańskimi uchodźcami, a sztukę traktuje jako narzędzie walki o prawa człowieka. – Uchodźców pokazuje jako ludzi takich jak każdy z nas, zmuszonych przez los, politykę czy historię do funkcjonowania w sytuacji bez wyjścia, na którą nie mają wpływu – można przeczytać w opisie wydarzenia.

Menes la Plume, muzyk i performer poetyckich slamów, jako członek kongijskiej elity kulturalnej próbował, jak sam mówi, otworzyć rodakom oczy na brutalną rzeczywistość swojego kraju. Reżim uznał, że zagraża on władzy, musiał więc ratować się i uciekać. Tak znalazł się w obozie dla uchodźców Dzaleka w Malawi. – W tym skrajnie trudnym środowisku, pełnym beznadziei, frustracji i przemocy, dawny celebryta zaznał życia, jakiego dotąd nie doświadczył. Począwszy od braku własnego kąta do spania – w Dzaleka dzielił pomieszczenie z 13 innymi azylantami – można przeczytać w opisie wydarzenia.

Reklama

– Życie w zawieszeniu, bez możliwości zarobkowania i swobodnego opuszczania obozu, przypłacił półroczną depresją. Wydobył się z niej, pomagając podobnym sobie życiowym rozbitkom dzięki jedynemu lekarstwu, jakie znał: twórczości – napisano w zapowiedzi koncertu. – Nawiązał współpracę z innymi artystami w obozie. Zaczęło się od wspólnego muzykowania, a skończyło na zorganizowaniu jedynego międzynarodowego festiwalu muzycznego w obozie uchodźców – Tumaini Festival. Co roku najlepsi muzycy z Malawi, a także zagraniczne gwiazdy łączą siły z artystami z Dzaleka. Mieszkańcy obozu pracują przy produkcji i obsłudze imprezy (od stoisk z jedzeniem po sprzedaż rękodzieła). Mogą oderwać się na chwilę od swego niełatwego życia, ale przede wszystkim zyskują poczucie własnej wartości i zachętę do podejmowania inicjatywy – dodano.

Menes la Plume wrócił też na scenę, a jego poezja i muzyka zostały docenione w Malawi. Tworzy w języku francuskim, angielskim, suahili i lingala, inspirację czerpiąc z przeżyć uchodźców. Opowiada o doświadczeniu straty, trwaniu w marazmie, bezdomności i oczekiwaniu na szansę, by rozpocząć wszystko na nowo. W 2015 roku dzięki crowdfundingowej zbiórce wydał poetycki album Far from Home. Często występuje z przyjaciółmi uchodźcami – muzykami i wokalistami. Odkąd w 2016 roku dostał paszport dyplomatyczny, może prezentować swoją twórczość także za granicą. We Wrocławiu zagrał z artystami malawijskimi. Podczas koncertów opowiada bez ogródek o traumie życia na uchodźstwie i podzielonym świecie. – Uchodźców pokazuje jako ludzi takich jak każdy z nas, zmuszonych przez los, politykę czy historię do funkcjonowania w sytuacji bez wyjścia, na którą nie mają wpływu – można przeczytać w opisie wydarzenia.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Marsz, na którym nacjonaliści palą zdjęcia polityków, jest...





Oddanych głosów: 103