Sport

Rowerowe Jamboree – sztafeta z Polski do Japonii do zobaczenia we Wrocławiu

2015-12-28, Autor: cel
Kilkadziesiąt unikatowych fotografii dokumentujących ponad 12 tysięcy przejechanych rowerami kilometrów z Polski do Japonii, będzie można obejrzeć w Centrum Kultury Zamek we wrocławskiej Leśnicy od 7 stycznia podczas podróżniczej wystawy pod tytułem Rowerowe Jamboree – sztafeta z Polski do Japonii. Wernisaż o godzinie 18:30 uświetni spotkanie z uczestnikami wyprawy: Ulą Ziober oraz Norbertem Skrzyńskim, którzy pokażą slajdy oraz opowiedzą o swoich wojażach po Kurdystanie i Pamirze. Wystawę można zwiedzać do 15 lutego 2016 roku.

Reklama

Rowerowe Jamboree – sztafeta z Polski do Japonii, 2 stycznia 2015 roku wystartował z Warszawy śmiały projekt podróżniczy – rowerowa sztafeta zorganizowana przez Stowarzyszenie Afryka Nowaka oraz Fundację Światowe Jamboree. Połączono siły, umiejętności i zapał, by w sposób sztafetowy przejechać w poprzek całą Azję i sporą część Europy.

 

Rowerowe Jamboree scaliło idee przyświecające uczestnikom afrykańskiej sztafety śladami Kazimierza Nowaka z ideami skautowymi: społeczne działanie dla osiągnięcia wspólnych celów, podróże rowerowe oraz promocję Polski i Polaków na arenie międzynarodowej.

 

W wyprawie udział wzięło 29 rowerzystek i 27 rowerzystów, którzy w trakcie dziewięciu etapów przejechali Europę, Azję Mniejszą, Bliski Wschód, Azję Centralną, Chiny, aż do Japonii!

 

Od stycznia do lipca 2015 roku odwiedzili trzynaście krajów, przekraczając dwanaście granic, w siedmiu strefach czasowych. O własnych siłach, wspólnie i dla promocji Polski - kandydata do organizacji 25. Światowego Jamboree w 2023 roku. Udowodnili, że ludzie z odmiennych środowisk – podróżniczego i harcerskich – są w stanie zorganizować i przeprowadzić siedmiomiesięczną sztafetę podróżniczą.

 

W ciągu 210 dni przejechali 12321 kilometrów, w których wzięło udział od czterech do dziesięciu rowerzystów. Najstarsi z nich mieli po czterdzieści osiem lat, najmłodszym był ośmiolatek. Osiągnięto główny cel “sztafetowa pałeczka” dotarła 29 lipca 2015 roku do mety. W Yamaguchi rozpoczął się 23. Międzynarodowy Zlot Skautów – Jamboree, w którym udział wzięło kilkadziesiąt tysięcy skautów z całego świata, również kilkusetosobowy kontyngent z Polski.

 

 

Podczas trwania wyprawy wykonano niezliczoną ilość zdjęć – spośród nich wybraliśmy takie, które możliwie najpełniej obrazują przebieg projektu. Zawarte są one w otwieranej 7 stycznia wystawie w Centrum Kultury Zamek Wrocław. Sztafetę Rowerowe Jamboree wsparli sprzętowo i finansowo m.in.: Kross, Kiczera Ski, Terma Białka, Avanti-Konieczko, Woda Góry Las, Crosso.Wydruk zdjęć zapewniło Centrum Kultury Mościce w Tarnowie.

 

Goście to Ula Ziober - magister sztuki ze specjalizacją projektowanie produktu i głową pełną pomysłów, za którymi czasami sama nie umie nadążyć. Podróżuje w czasie i przestrzeni. Odwiedziła Maroko, Indie i większość krajów europejskich. Od zawsze zakochana w dwudziestoleciu międzywojennym, trzeszczących winylach, niemym kinie i Eugeniuszu Bodo. Żyje i próbuje z życia wycisnąć jak najwięcej.

 

Uczestniczyła w IV i VII etapie Rowerowego Jamboree - podczas spotkania opowie o Pamirze: "Pamir to niemal mityczna nazwa. W moich uszach brzmi tak samo dźwięcznie jak Himalaje, Hindukusz, czy Karakorum. Lodowi Rycerze, Braterstwo Liny to były bajki mojego dzieciństwa. Wychowałam się na opowieściach o wspinaczce w najwyższych górach światach i o polskich zdobywcach z lat siedemdziesiątych. Mój Ojciec miał wśród nich wielu znajomych, bo sam spędził w górach prawie całą młodość. No i nie mogło być inaczej. W końcu ja też zaczęłam się wspinać. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Trudna i wymagająca, ale jednak miłość. Ostatecznie jednak nie zdecydowałam się na zimowe wspinanie, bo zbyt często śniły mi się lawiny. Zostałam „skałkową popierdułką”, ale miłość do gór wysokich przetrwała."

 

Norbert Skrzyński - rocznik '76, niespełniony geograf, ciągle dokonujący trudnego wyboru pomiędzy tym co robić lubi, a tym co robić musi. Rowerzysta, czytelnik, obserwator, wielbiciel map. Radykalny przeciwnik bezmyślności. Ekstremalny zwolennik przemieszczania się. Współorganizował i uczestniczył w sztafetowej wyprawie „Afryka Nowaka", a od 2012 roku organizuje Plener Podróżniczy im. Kazimierza Nowaka w Boruszynie.

 

Uczestniczył w I, IV etapie Rowerowego Jamboree - podczas spotkania opowie o Kurdystanie: "Mówię mamie przez telefon, że jadę na rower do Turcji, Kurdystanu i Iranu. Dodaję, że z harcerzami. Ona milknie na dłuższą chwilę i pyta: "Ale czy tam jest bezpiecznie?". Odpowiadam możliwie najłagodniejszym i najspokojniejszym głosem: "Ależ oczywiście, mamo! Nie martw się!". Dopiero po powrocie uściślam, że byłem w Turcji, Iraku i Iranie spotkać Kurdów. Naród podzielony między cztery kraje: Syrię, Turcję, Irak i Iran. Naród, którego ogromną część stanowi rozsiana po całym świecie diaspora. Brakuje im państwowości i reprezentacji narodowej w piłce nożnej, ale mają dumę narodową i nadzieję na niepodległą przyszłość, którą starają się budować w północnym Iraku.

 

Będzie więc nieco o podróżowaniu między Eufratem i Tygrysem, o Górach Kurdystańskich i Zagros. O spotkaniach z Kurdami i ich reakcjach na turystów z Europy. A także o tym, czym Kurdowie potrafią sobie zjednać wędrowców i rowerzystów, a od czego niektórzy z przyjezdnych się uzależniają...

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 123