zamknij

Kultura

Słynny reżyser: „Świętami trzeba się cieszyć, cokolwiek leży na stole” [WIDEO-WYWIAD]

2018-12-24, Autor: Michał Hernes,Mariusz Huk

– Jeśli komuś święta kojarzą się wyłącznie z zakupami, jest to straszna nędza. Jeżeli jednak są ludzie, którym kojarzą się one z odrodzeniem, to wtedy naprawdę jest świętowanie i trzeba się cieszyć, cokolwiek leży na stole – cieszyć się kolędą, ciszą, gwiazdką, skrzypem śniegu i tym, że widzimy bliskie twarze. Mamy wtedy impuls, żeby lepiej o bliskich pomyśleć, przebaczyć im, pojednać się z nimi, uściskać ich i wspólnie z nimi zaśpiewać – mówi światowej sławy reżyser i filozof, Krzysztof Zanussi.

– Zrobiłem kiedyś film o ojcu Maksymalnie Kolbe – człowieku, który znienacka oddał życie za nieznajomego. Kto z nas byłby w stanie oddać obcemu człowiekowi choćby nerkę? – pyta Krzysztof Zanussi. – Kto z nas byłby w stanie sprostać takiej próbie i jakbyśmy się czuli, gdybyśmy jej nie sprostali? Mimo wszystko są ludzie, którzy są w stanie przekroczyć własne granice i chciałbym, żeby każdy z nas był takim człowiekiem. Napisałem książeczkę zatytułowaną „Zrób ze swojego życia arcydzieło”. Jest niszowa, ale niektórzy ją czytają. Zawarłem w niej dobre rady płynące z mojego wieku i spotkań, które miałem w życiu, a spotykałem i wciąż spotykam niezwykle ciekawych ludzi.  Trzeba wypracować sobie w życiu jakąś strategię, bo wystarczy moment nieuwagi, a wejdzie się w bagno, z którego nie będzie się można wyplątać – przestrzega reżyser i filozof.

Reklama

Pytany o kontrowersyjny film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, odparł: – Trafia na ból w ludziach, którzy widocznie  mieli jakieś złe doświadczenia z Kościołem, o których się nie mówiło. O klerze, jak o zmarłym, mówiło się dobrze albo wcale. Za komuny przyłączanie się do nagonki na Kościół było haniebne. Od kilkunastu lat żyjemy jednak w wolności i ten film może być przestrogą, żeby się ciągle nawracać – dotyczy to także Kościoła i kleru, tak jak wszystkich, którzy są wierzący – podkreśla Krzysztof Zanussi, którego zdaniem warto kłócić się o politykę.

– Nie powinno nas to jednak osobiście dotykać – mówi filmowiec. – Nie mamy powodu podejrzewać, że jeżeli ktoś ma inne zdanie w polityce, to znaczy, że jest łajdakiem. Może myśli tak z dobrych powodów, tylko jest źle poinformowany? Skoro patrzymy na to inaczej, pytanie brzmi, czy naprawdę mamy rację? Polityka jest jak matematyka – znam matematyków, którzy całe życie piszą przeciwne sobie tezy i dyskutują na kongresach, ale to ich osobiście nie dotyka, bo wiedzą, że obaj są uczciwi. Polityk ma działać dla dobra wspólnego i może mu się wydaje, że tak właśnie robi. Człowiek może się mylić, ale nie oznacza to, że go nienawidzę, pogardzam nim i widzę w nim plugawca.  Mam nadzieje, że nim nie jest, chociaż są politycy, którzy na pewno robią to z najniższych pobudek. Nie wolno mi jednak rzucać takich oskarżeń bez dowodów – dodał Zanussi.

Krzysztof Zanussi to reżyser, producent, scenarzysta i filozof. Jest autorem cenionych filmów takich jak: „Struktura kryształu” (1968), „Iluminacja” (1973), „Barwy ochronne” (1976), „Constans” (1980) czy „Rok spokojnego słońca” (1984).


 

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Legalne picie na Wyspie Słodowej. Czy to była dobra decyzja?





Oddanych głosów: 1292