zamknij

Sport

Hit dla Wisły. Ślęza nie nawiązała walki z wicemistrzyniami [RELACJA, GALERIA]

2017-12-18, Autor: prochu

W ostatnim meczu w 2017 roku koszykarki Ślęzy przegrały na wyjeździe z Wisłą CanPack Kraków 65:74. To trzecia porażka mistrzyń Polski, które przerwę świąteczną spędzą na trzecim miejscu w tabeli polskiej ekstraklasy.

Szlagierowe spotkanie 12. kolejki Basket Ligi Kobiet od samego początku odbywało się pod dyktando zespołu z Krakowa. Wisła zaczęła od mocnego uderzenia, a dokładnie od serii punktowej 9:0. Ślęza pierwsze punkty zdobyła po czterech i pół minutach gry, a dokonała tego Tijana Ajduković. Jednak w dalszej fazie pierwszej kwarty Biała Gwiazda bardzo dobrze spisywała się w ataku i na koniec tej części gry prowadziła 23:9.

Reklama

Mocne wejście w mecz Wisły zmusiło Ślęzę do odrabiania wysokich strat. Udawało się to z różnym. Gdy wrocławianki dobrze broniły, stać je było na zrywy i niezłe serie punktowe, które pozwalały zmniejszyć dystans do krakowianek. Na półmetku rywalizacji wynosił on osiem punktów różnicy.

Grupa kilkudziesięciu kibiców z Wrocławia w krakowskiej hali zwietrzyła szansę na dobry wynik, ale mocne otwarcie drugiej połowy w wykonaniu Wisły pozwoliło jej odskoczyć na 15 punktów przewagi (45:30). To był najsłabszy fragment spotkania, jeśli chodzi o grę obronną Ślęzy. Poza tym w pierwszej i trzeciej kwarcie mistrzynie Polski straciły aż 49 punktów. Choć po 30 minutach przewaga Wisły wynosiła właśnie piętnaście "oczek" (60:45), to wcześniej wrocławianki zmniejszyły straty do dziewięciu punktów (45:36 47:38), ale chwilę po tym wicemistrzynie Polski prowadziły już osiemnastoma punktami (58:40).

Podopieczne Arkadiusza Rusina próbowały jeszcze odwrócić losy hitowego spotkania w czwartej kwarcie, ale nie potrafiły zbliżyć się do rywalek. Po rzucie Marissy Kastanek w końcówce spotkania przewaga Wisły wynosiła już tylko osiem "oczek" (72:64), ale chwilę później celnym rzutem odpowiedziała Giedre Labuckiene (74:64), a wynik meczu na sekundy przed końcem ustaliła Kourtney Treffers, która wykorzystała jeden z dwóch rzutów osobistych.

To trzecia porażka wrocławianek w tym sezonie. Przerwę świąteczną Ślęza spędzi na trzecim miejscu w tabeli ze stratą jednego punktu do Artego Bydgoszcz i dwóch do Wisły CanPack Kraków.

Do rywalizacji w Basket Lidze Kobiet podopieczne Arkadiusza Rusina wrócą 13 stycznia. Wcześniej rozegrają dwumecz w 1/8 finału Pucharu Polski z jednym z węgierskich zespołów - KSC Szekszard lub CMB Cargo Uni Gyor. Spotkania odbędą się 4 i 11 stycznia.

Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław 74:65 (23:9, 11:17, 26:19, 14:20)
Wisła: Rodriguez 16, Reid 14, Ziętara 13 (1), Parker 13 (1), Greinacher 8 (1), Labuckiene 6, Radocaj 4, Niedźwiedzka 0.
Ślęza: Kastanek 15 (4), Ajduković 14, Treffers 12 (1), Zoll-Norman 10, Szybała 8 (2), Perez 4, Kaczmarczyk 2, Sosnowska 0, Ursu-Kim 0, Ndiba 0.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Maciej Prochowski 2017-12-18 14:59:25

    I nic o Pan nie napisał o "wręcz bandyckich" poczynaniach sędziów w tym meczu? No, Panie redaktorze....

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy odczuwasz, że w ostatnich latach, we Wrocławiu poprawiła się jakość powietrza?




Oddanych głosów: 117