zamknij

Kultura

Jarmark, wystawy i spektakle. Przegląd weekendowych wydarzeń

2021-02-06, Autor: mh

Jarmark w Dzielnicy Czterech Świątyń, „Zaczarowany zamek” w Ogrodzie Botanicznym, spektakle w Operze Wrocławskiej i Teatrze Polskim, a także mnóstwo wystaw w muzeach i galeriach. W ten weekend we Wrocławiu sporo się będzie działo – nie tylko online.

Reklama

W Dzielnicy Czterech Świątyń odbędzie się jarmark, organizowany przez wrocławskie restauracje. – Jedzonko, grzańce, słodkości, przetwory, rękodzieło, artyści, dużo dobrej muzyki i ludzie – właśnie to chcemy wam dać w każdy weekend – podkreślają organizatorzy wydarzenia. I dodają, że chętni będą mogli pospacerować z grzańcem, a także zjeść jedzenie z Peruwiany, Mleczarni, Sarah, Zbawców Win, Cocofli, Słodkiego Chłopaka oraz Winners SteakHouse. Jarmark będzie czynny w sobotę i niedzielę od godz. 12 do 21. Wstęp wolny.

W weekend Wuwa Cafe świętować będzie zaś swoje drugie urodziny. Z tej okazji w sobotę, o godz. 11 i 12:30, odbędą się dwa spacery architektoniczne. Wstęp wolny, ale liczba uczestników jest ograniczona. Obowiązują zapisy pod adresem mejlowym: wuwacafe@gmail.com. Z kolei w niedzielę w samo południe organizatorzy zapraszają na urodzinowy tort i toast – na wynos.

„Zaczarowany zamek” w Ogrodzie Botanicznym

Ze względu na dużą popularność świetlnych pokazów w Ogrodzie Botanicznym organizatorzy przedłużyli czas jego iluminacji do 14 lutego. Nowością odbywającego się w weekendy wydarzenia będzie mapping 3D "Zaczarowany zamek". Iluminacja ogrodu i pokazy świetlne będą miały miejsce od godz. 17 do 21. Wśród atrakcji będą: Świąteczna Bajka Xmas, Arena Sztuki Wrocławskich Artystów Ulicznych śpiewających nie tylko świąteczne popularne piosenki, iluzjonista, magik oraz połykacz ognia i innych, niestrawnych, przedmiotów. Organizatorzy apelują o przestrzeganie zasad zachowania dystansu społecznego oraz o zasłanianie ust i nosa.

Spektakle

W sobotę, 6 lutego, po raz kolejny będzie można zobaczyć spektakl Opery Wrocławskiej bez wychodzenia z domu. Tym razem transmitowane będzie  „Nabucco” Giuseppe Verdiego. – To opowieść o Izraelitach uciśnionych przez króla Nabuchodonozora, co zapoczątkowało niewolę babilońską – mówią organizatorzy wydarzenia. I dodają, że  to jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł literatury operowej, które w tym roku kończy 180 lat. Spektakl zaprezentowany na scenie opery jest przeniesieniem superwidowiska z maja 2018 roku w reżyserii Krystiana Lady, a jego adaptacji scenicznej dokonał reżyser młodego pokolenia Cezary Iber.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych realizacji, Opera Wrocławska zaprezentuje spektakl w technologicznie nowoczesnej odsłonie. Widzowie będą mieli możliwość skorzystania z wielokamerowego podglądu na żywo – multicam, dzięki któremu można śledzić pracę dyrygenta, inspicjenta i wybranych instrumentalistów.– Jako pierwszy z teatrów w Polsce zastosowaliśmy w naszych realizacjach dosyć innowacyjną metodę filmowania w odniesieniu do spektakli operowych – mówi Halina Ołdakowska, dyrektor Opery Wrocławskiej. I zapowiada, że podczas „Nabucco” pojawi się kolejna technologiczna nowość . – Dzięki wprowadzeniu drona, pokażemy naszą operę z takiej perspektywy, z jakiej nigdy wcześniej nie była prezentowana  – zapewnia.

Organizatorzy podkreślają, że jednym z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych elementów scenografii jest ogromna głowa obrazująca z jednej strony tytułową postać Nabuchodonozora – dyktatora, a z drugiej strony jego córkę – Abigaille. W tytułową postać wcieli się Mikołaj Zalasiński. Jako Ismaele wystąpi Łukasz Załęski, zaś w roli Zaccaria – Rafał Siwek. Partię Abigaille zaśpiewa Karina Skrzeszewska, a Fenenę – Katarzyna Haras. Solistów, chór i orkiestrę poprowadzi maestro Bassem Akiki, dyrektor muzyczny Opery Wrocławskiej.

Streaming „Nabucco” Giuseppe Verdiego odbędzie się w sobotę, 6 lutego o godz. 19. Dostęp do spektaklu można wykupić, za 20 zł, na stronie internetowej Opery Wrocławskiej w zakładce VOD.

W weekend odbędą się także pokazy muzycznego spektaklu familijnego, zatytułowanego „Błękitny Pies” Reżyserka przedstawienia, Agata Skowrońska nie ukrywa, że jest on skierowany przede wszystkim do dzieci, ale zawiera również przesłanie dla dorosłych. – Bardzo zależy mi na tym, żeby rodziny razem oglądały ten spektakl. To historia czwórki dzieci, które zmagają się z różnego rodzaju problemami – od choroby, poprzez niedoskonałości psychiczne. Mówimy nawet o odchodzeniu jednego z dzieci – wyjaśnia Skowrońska. I dodaje, że dziecięcych bohaterów łączy tytułować postać, w którą wcielił się Dariusz Bereski. – Błękitny Pies pojawia się w ich dziecięcym świecie marzeń, trudnym dla nas do zrozumienia. To postać nie wiadomo skąd, każdy może to interpretować po swojemu. Przeprowadza te dzieci przez świat, daje im nadzieję – powiedziała reżyserka.

„Błękitny Pies” to familijny spektakl muzyczny Teatru Polskiego, który powstał na podstawie książki Beaty Majchrzak „Opowieść o Błękitnym Psie, czyli o rzeczach trudnych dla dzieci". Przedstawienie jest rekomendowane dla dzieci w wieku 4+. Jego retransmisję będzie można zobaczyć online w sobotę i niedzielę o godz. 17 Bilety, w cenie 5 zł, są sprzedawane za pośrednictwem strony internetowej.

W niedzielę, za pośrednictwem internetu, odbędzie się premiera spektaklu „Czarownice” Teatru Układ Formalny. – Będzie to niezwykle intymne i ważne spotkanie – szczególnie przy pracy nad tak delikatną materią, jaką jest próba uchwycenia wielowymiarowego kobiecego świata na tle współczesnego dyskursu, który ucieka się do tworzenia kolejnych klisz i wzorców – podkreślają twórczynie spektaklu. I dodają, że pomysł na to przedstawienie narodził się z „troski o język, jakim mówi się dziś o kobiecości. Z poczucia, że jest wciąż niewygodny, dziwaczny i groźny – jak czarownice!”. W tytułowe bohaterki wcielają się: Wiktoria Czubaszek, Paulina MikuśkiewiczOlga Żmuda. –  Dzięki tekstowi Magdy Drab próbują złożyć jakoś swój kobiecy świat - choćby na moment, choćby prowizorycznie, na jeden oddech. W samotności, beznadziei, smutku chcą sklecić go pieśnią, rozmową, byciem ze sobą – z tego całego badziewia wokół siebie stworzyć rytuał – można przeczytać w spektaklu, za którego warstwę muzyczną odpowiada Klara Wojtkowska. „Czarownice” w reżyserii Karoliny Kowalczyk będzie można obejrzeć za pośrednictwem Facebooka w niedzielę o godz. 18.

Wystawy

Od 5 lutego w Galerii Arttrakt (ul. Ofiar Oświęcimskich 1/1) można oglądać wystawę „Raj nieutracony”. To cykl malarski, który powstawał od 2016 roku i został ukończony w trakcie pandemii. – Charakterystyczna dla sztuki Karoliny Jaklewicz podwójność jest obecna także w najnowszych obrazach, które są kontynuacją specyficznego języka geometrycznej sztuki artystki – można przeczytać w opisie ekspozycji. Organizatorzy wydarzenia podkreślają, że  „Raj nieutracony” to „z jednej strony walka o prawo do raju tu na Ziemi, z drugiej bolesny obraz tonących w rajskich wodach uchodźców”. Artystka wybrała na motto ekspozycji słowa pisarza Jorge Luisa Borgesa, że „nie ma rajów innych niż raj utracony”. – Myślę o drzewach powalanych bez namysłu. O nieodwracalnej wycince. Myślę o błękicie prześwietlonej wody, o nurkowaniu wśród raf i opalizujących ławic – mówi Jaklewicz. I dodaje, że dla wielu tonących uchodźców w Morzu Śródziemnym „świetlisty lazur, to ostatni kolor jaki widzą”. – Czy w tym powolnym opadaniu mijają gdzieś raj? Czy kolor morza się nie zmienił od setek utopionych ciał? Czy nadal smakują Wam owoce morza? – pyta artystka. Wystawę będzie można zobaczyć w sobotę od godz.11 do15 w Galerii Arttrakt (ul. Ofiar Oświęcimskich 1/1).

W Pawilonie Czterech Kopuł prezentowane są z kolei eksponaty, które trafiły do tej instytucji kultury na przestrzeni dwóch ostatnich lat. – Nasza kolekcja powiększyła się m.in. o ważne dzieła współczesnej polskiej fotografii – podkreśla Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. – Jednym z ważnych zadań, jakie stawia się przed nowoczesnym muzeum XXI wieku, jest to, które towarzyszy idei muzealnictwa od zarania – mówi Oszczanowski. I dodaje, że „to ono nakazuje tej instytucji sukcesywne, konsekwentne, realizowane w oparciu o bardzo przemyślaną strategię i zamysł kuratorski powiększanie swojej kolekcji”. Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu zwraca uwagę na to, że w przypadku sztuki współczesnej te działania trwają już przeszło 70 lat. – Wszak kolekcja polskiej sztuki współczesnej tworzona była tutaj od podstaw. Ostatnimi czasy te wyjątkowe zbiory uległy istotnemu wzbogaceniu – pojawiły się m.in. nowe prace Magdaleny Abakanowicz, Zbigniewa Makowskiego czy też Doroty NieznalskiejNatalii Lach-Lachowicz – wylicza Oszczanowski.

„Życie powinno być ciekawe czy wygodne?” – to jedno z pytań, które będzie można zadać stolikowi przygotowanemu z myślą o wystawie prezentowanej w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Chętni będą mogli przy nim usiąść i porozmawiać na różne tematy, a przede wszystkim obejrzeć obszerną kolekcję zabytkowych stołów. Szczegóły znajdują się tutaj.

W Muzeum Narodowym we Wrocławiu od piątku dostępne są wystawy stałe: „Sztuka śląska XIV–XVI w.”, „Sztuka polska XVII–XIX w.” i „Sztuka europejska XV–XX w.” oraz ekspozycje czasowe: „Marek Oberländer i Jan Lebenstein. Totemiczny znak ludzkiej figury” (do 28.02), „CranACH! „Madonna pod jodłami” (do 31.03), „Skarb Średzki. Czasy zarazy” (do 31.03) i „Płaszczyzna porozumienia. Stoły w XVIII i XIX w.” (do 7.03).

W Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej czynne są: ekspozycja stała „Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI wieku” oraz wystawy czasowe: „Nabytki 2019/2020” (do 28.03) i „Młyn piaskowy” Günthera Ueckera (do 25.04). W dniach 12.02-28.03 warto dostępna będzie prezentacja prac plastycznych dzieci w ramach XIV edycji konkursu „ArtStacja – przystanek najmłodszej sztuki”.

W Muzeum Etnograficznym zwiedzić można: wystawę stałą „Dolnoślązacy. Pamięć, kultura, tożsamość” oraz wystawy czasowe: „Makatka wywrotowa” (do 18.04) i nowo otwarta ekspozycja „Jorcajt – czas chasydów” (do 27.06), o której więcej można przeczytać tutaj.

Ekspozyje w galeriach sztuki

 Fenomen „pomiędzy światem, który bezpowrotnie przeminął, a światem zaledwie przewidywanym, z trudem wyobrażonym” jest tematem wystawy „Pomiędzy [w dobie Covid19]”. Do 27 lutego można ją oglądać w galerii Foto-Gen. – W wystawie bierze udział pięciu twórców młodego i średniego pokolenia, realizujących swoje dokonania techniką fotografii dokumentalnej, inscenizowanej, ale również w wideo i fotoinstalacji – mówi Andrzej P. Bator, kurator ekspozycji. I dodaje, że prezentowane na jej prace łączy „fenomen wyodrębnienia lub wymuszonej alienacji, spowodowanej rygorami dyscypliny sanitarno-epidemiologicznej, ogłoszonymi w związku z pandemią”. – Ten specyficzny stan zawężenia rzeczywistości z równoczesnym jego podziałem na to, co wewnętrzne i to, co zewnętrzne, mimo że zawsze był ludzkim doświadczeniem, to jednak do wiosny tego roku nie istniał jako dojmująca konieczność codziennej egzystencji – wyjaśnia Bator. I dodaje, że ten stan to fenomen "pomiędzy". – Pomiędzy światem, który bezpowrotnie przeminął, a światem zaledwie przewidywanym, z trudem wyobrażonym. Zjawisko to obrazują takie przedstawienia, jak na przykład sceny z katowickiej łazienki, mieszkania częstochowskiego nauczyciela plastyki czy ujęcia z ulicy w chasydzkiej dzielnicy w Bueno Aires – dodał kurator.  Na wystawie można zobaczyć prace, których autorami są: Tomasz Bajer, Angelika Dolińska, Dominik Gralak, Justyna Lach i Patrycja Stanaszek. Ekspozycję „Pomiędzy [w dobie Covid19]” można oglądać do 27 lutego w galerii FOTO-GEN Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu.

W poniedziałek, 1 lutego, znów otwarto zaś dla zwiedzających Galerię Miejską we Wrocławiu. Oznacza to, że ponownie można tam zobaczyć prace sześciorga polskich artystów. Na prezentację zatytułowaną „Imperatyw” składają się rysunek, szkło, realizacje fotomedialne, tkanina, obiekty przestrzenne oraz instalacje. – W zbiorowej świadomości istnieje pojęcie ogrodu nauk i sztuk, w którym manifestuje się siła ludzkiego intelektu i ducha – mówią kuratorzy wystawy, Mirosław JasińskiManfred Bator. – Ogród ten jest równie stary jak sama ludzkość – humanistyczne i przyrodnicze nauki potwierdzają, że od momentu gdy z mroków historii wyłonił się człowiek, pojawił się on jako indywiduum racjonalizujące, ale i estetyzujące rzeczywistość – dodają.

Postanowili oni zaprezentować na wystawie „Imperatyw” dokonania sześciu oryginalnych postaw twórczych, z których niektóre znalazły swoje trwałe miejsce w historii sztuki współczesnej, ale także autorów, których dokonania artystyczne wykazują „zdeterminowaną ideowo twórczość, która miała już szansę na pozytywną weryfikację”. Jak podkreślają, widzowie wystawy będą mieli okazję spotkać się z kreacjami artystycznymi zrealizowanymi w różnorodnych materiach i technikach plastycznych – w rysunku, rzeźbie, tkaninie, szkle, obiektach przestrzennych oraz w realizacjach fotomedialnych i ekranowych. Autorami prac są następujący artyści: Andrzej P. Bator, Łukasz CEKAS Berger, Łukasz Gierlak, Wacław Szpakowski, Stach Szumski i Igor Wójcik.  Ekspozycję „Imperatyw” do 5 marca można oglądać w Galerii Miejskiej (ul. Kiełbaśnicza 28). Instytucja kultury jest czynna od poniedziałku do piątku od godz. 10 do 18, a w soboty od 12 do 16. Wstęp jest bezpłatny. Widzowie ekspozycji będą mieli okazję spotkać się z kreacjami artystycznymi zrealizowanymi w różnorodnych materiach i technikach plastycznych – w rysunku, rzeźbie, tkaninie, szkle, obiektach przestrzennych oraz w realizacjach fotomedialnych i ekranowych. Podczas wizyty w placówce obowiązkowe jest zakrywanie ust i nosa, a także dezynfekcja rąk i zachowanie dystansu. Organizatorami wystawy są: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu oraz wrocławska Galeria Miejska.

CZYTAJ TEŻ: MUZEA I GALERIE SZTUKI ZNÓW BĘDĄ OTWARTE DLA ZWIEDZAJĄCYCH [CENY, ZASADY, GODZINY]

Czy popierasz akcję otwierania gastronomii #otwieraMY?




Oddanych głosów: 9523

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wrocławskie taksówki są za drogie?




Oddanych głosów: 494