Sport

Tumski Cup 2017. Rywalizacja wodnych smoków na Odrze [GALERIA]

2017-06-26, Autor: prochu

W sobotę - 24 czerwca - już po raz ósmy odbył się Tumski Cup, czyli efektowne pojedynki łodzi, które przypominają prawdziwe baśniowe smoki. Zawody zorganizowano na Odrze przy bulwarze Xawerego Dunikowskiego. Na wodzie trwała walka smoczych łodzi, a na brzegu prawdziwy rodzinny piknik.

Reklama

Wyścigom - jak zwykle - towarzyszył piknik rodzinny i atrakcje zlokalizowane wzdłuż bulwaru, m.in. muzyka na żywo, pokazy i warsztaty sztuk walki (warsztaty samoobrony dla kobiet, rywalizacje sportowe Kalaki Junior dla dzieci połączone z elementami samoobrony) oraz prezentacje dyscyplin sportowych The World Games 2017. Na zakończenie zawodów koncert dał zespół pieśni ludowej "Śpiewogra". Ponadto na Bulwarze Marii i Lecha Kaczyńskich, przy napisie WRO, zorganizowano tor wyścigowy dla... kapsli.

Główną ideą imprezy było promowanie Odry jako miejsca rekreacji i aktywnego wypoczynku dostępnego dla wszystkich, a także integracja środowiska wrocławskiego biznesu. Do udziału w regatach zapraszane są bowiem załogi reprezentujące firmy, nie tylko z Wrocławia, ale z całej Polski. Warto dodać, że zawody zostały wpisane do oficjalnego kalendarza zawodów Polskiej Federacji Łodzi Smoczych w Gdańsku. Pomysłodawcą zorganizowania we Wrocławiu wyścigów łodzi smoczych jest Paweł Rańda, utytułowany wioślarz, wicemistrz olimpijski z 2008 roku, medalista mistrzostw świata i Europy. Pierwsza edycja zawodów Tumski Cup odbyła się w 2010 roku.

Dodajmy, że w zawodach sportowych zwyciężyła ekipa KTW Klecińskie Towarzystwo Wioślarskie, która w finale wygrała z Stiegelmeyer Stolno. W starciu o trzecie miejsce TST Kogeneracja SA pokonała TST Dragon Team Wrocław.

W ramach Tumski Cup 2017 na Bulwarze Dunikowskiego powstało miasteczko sportów The World Games 2017 z licznymi atrakcjami. Na młodszych i starszych uczestników imprezy czekały przygotowane przez organizatorów The World Games 2017 warsztaty z czterech dyscyplin: korfballu, mini unihokeja, kajak polo oraz ergometrów wioślarskich.

Wyścigi smoczych łodzi są uznawane za jedną z najbardziej drużynowych dyscyplin w sportach wodnych. Nic dziwnego - w skład jednej załogi wchodzą aż 22 osoby. 20 z nich to wioślarze - usadzeni w łodzi, parami, na 10 ławkach przodem do kierunku, w którym płyną. Pierwsza para - szlakowi - nadaje tempo. Każdy wioślarz ma jedno wiosło, którego długość, między 105 a 130 cm, jest dostosowana do jego wzrostu. Na dziobie łodzi, tyłem do kierunku płynięcia, siedzi dobosz, który na bębnie wybija rytm. Jego rola jest niezwykle istotna - rytm pozwala zsynchronizować wiosłowanie i dostosować je do tempa szlakowych, a sam dobosz ma także zagrzewać zawodników do walki i informować, jak przebiega wyścig. Przy rufie siedzi sternik, który przy pomocy długiego wiosła koryguje kurs łódki. We Wrocławiu zawody odbywały się na łodziach 12-osobowych. Współczesny wygląd smoczej łodzi nie odbiega od tego, jak wyglądały te tradycyjne. Jej długość wynosi 12,4 m. Na zawody dołączana jest do niej ozdobna smocza głowa i ogon - najbardziej charakterystyczne elementy.

Historia smoczych łodzi zaczęła się według legendy 2300 lat temu. To wtedy w nurcie rzeki Mi Lo śmierć poniósł Qu Yuan - chiński poeta i doradca cesarza. Cieszył się on wielkim zaufaniem władcy, ale intryga zazdrosnych dworzan doprowadziła do jego wygnania. Zrozpaczony poeta wędrował przez wiele dni i nocy, swój smutek przelewał na strofy wierszy, aż dotarł nad brzeg rzeki Mi Lo i rzucił się do wody. Widzieli to rybacy, którzy ruszyli mu na pomoc. Wsiedli na łodzie i aby odstraszyć głodne ryby, bili w bębny. Wszystko na próżno. Qu Yuan utonął, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Na pamiątkę tej tragedii, odtąd każdego roku urządzane były wyścigi łodzi. Według innej legendy, która tłumaczy, skąd wzięły się smocze łodzie, co roku na brzegach rzeki Jangcy odbywały się obrzędy przebudzenia śpiącego dotąd boga - Smoka - władcy rzek i mórz. Smok miał sprowadzać na Chiny deszcze i obfite plony, o które martwiono się wraz z nadejściem pory suchej. Obrzędy odbywały się w formie wyścigów zdobnych łodzi.

Jak było naprawdę, pewnie nigdy się nie dowiemy. Pewne jest to, że jako dyscyplina sportowa wyścigi smoczych łodzi zaczęły zyskiwać popularność od lat osiemdziesiątych XX wieku. Najpierw w Ameryce Północnej, później w Europie Zachodniej. Obecnie w skład Międzynarodowej Federacji Smoczych Łodzi wchodzi ponad 50 narodowych federacji, a sport uprawia nawet kilkadziesiąt milionów osób.

Historię smoczych łodzi w Polsce rozpoczął w 1997 roku Włodzimierz Schmidt, długoletni działacz i trener MRKS Gdańsk, który wraz z Jerzym Walczykiem zorganizował pierwsze zawody na Motławie w Gdańsku. Dwie smocze łodzie przywiozły ze sobą zaproszone z Niemiec kluby. W pierwszych zawodach ścigało się 7 osad z Niemiec i jedna z Polski. W listopadzie 1999 roku powołano Polską Federację Łodzi Smoczych. Pierwszy medal dla Polski reprezentacja zdobyła w 2000 roku na Mistrzostwach Europy w Malmö w kategorii open. I Mistrzostwa Polski Seniorów oraz Juniorów odbyły się w 2005 roku w Gdańsku.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1034