zamknij

Kultura

Historia tragicznej miłości. Superwidowisko „Traviata” przy Operze [ZDJĘCIA]

2019-07-01, Autor: mh, ah

– O ile w „Halce” Moniuszki szukałam niewinności we wszystkich postaciach i usprawiedliwiałam je, w przypadku „Traviaty” oskarżam wszystkich i obnażam ich winy i hipokryzję – mówi Grażyna Szapołowska, reżyserka superowidowska, które w miniony weekend można było zobaczyć na scenie plenerowej przy Operze Wrocławskiej.

Tytuł opery brzmi „La Traviata”, co w języku oryginału oznacza „zbłąkana”, ale dosłowne tłumaczenie powinno brzmieć „kobieta upadła”.

Reklama

Arcydzieło Giuseppe Verdiego wystawiono na stworzonej na potrzeby tego wydarzenia scenie o powierzchni 900 m2, znajdującej się przy Operze Wrocławskiej. Przez 3 dni prezentowało ją ponad 200 muzyków.

– Historia tragicznej miłości paryskiej kurtyzany Violetty ValeryAlfreda Germonta, mimo upływu ponad 165 lat od chwili powstania dzieła, cieszy się niezwykłym powodzeniem wśród publiczności na całym świecie. O popularności tego tytułu zadecydowała nie tylko kwestia urody muzyki Verdiego, brawurowe wykonania wielu słynnych śpiewaczek z Marią Callas na czele, ale także głęboko humanistyczna treść libretta – mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski, dyrektor Opery Wrocławskiej.

– W losach Traviaty, jak w zwierciadle wciąż przegląda się i przeglądać będzie się nadal wielu nieszczęśliwych kochanków, ludzi wykluczonych, życiowych pariasów. Violetta to postać archetypiczna, obok Marii Magdaleny, Celestyny, Moll Flandres, Manon Lescaut czy Soni Marmieładowej, zasila literacki katalog „świętych” jawnogrzesznic, którym za odkupienie grzechów przyszło zapłacić najwyższą cenę – dodaje.  

Jak podkreśla dyrektor, druga połowa XIX wieku w historii włoskiej opery to wiek „żywych ludzi”. Przez to określenie należy rozumieć odejście twórców od świata mitów oraz bogów i zwrócenie się ku problemom ludzkim, podejmowanych przez nich wyborów i krytyce stosunków społecznych. Zjawisko to nazywane w operze weryzmem, w późniejszym czasie do perfekcji rozwinął inny włoski twórca – Giacomo Puccini.

– Inspirowałam się prawdziwą historią Caroliny Oterro, nazywanej La Bell Oterro. To historia pięknej kobiety, która zdobywa Paryż dzięki urodzie i chce uciec od mrocznej pamięci swego dzieciństwa – mówi reżyserka „Traviaty”, Grażyna Szapołowska. – Stara się odnaleźć w świecie pełnym hipokryzji i nieprawdziwych wartości. Jest spragniona, jak zwierzak na pustyni, kropli prawdy. Bezinteresownego ciepła i dotyku, którego brakowało jej w dzieciństwie. Violetta znajduje się pośród drapieżników czmychających na jej upadek. Ludzi nieszczerych. W drugim akcie prosi Germonta, aby przytulił ją jak córkę. To uczucie dla niej nieznane, którego jest głodna – dodaje.

Losy głównych bohaterów dzieła spaja uczucie prawdziwej miłości, które jak twierdzi Szapołowska jest jedyną wartością w dzisiejszym świecie. – Wszyscy mówimy dzisiaj – „spóźniłem się”, „jest już za późno” i o tym jest „Traviata”. Opowiada o tym, że prawdziwa miłość, która mogłaby zaistnieć, nie spełnia się, nie ma jej, odchodzi – jest późno. Chciałam zrobić spektakl, by przestrzec nas przed pędem, by pozwolić nam zatrzymać się i pomyśleć, gdzie są uczucia prawdziwe, jak świat wokół nas jest drapieżny i dlaczego tak jest – dodaje.

Bohaterka dzieła z jednej strony jest kurtyzaną, co nie jest do końca akceptowalne społecznie, a z drugiej strony ponosi wielką ofiarę miłości. „Traviata” porusza aspekty szeroko wykraczające poza ramy codzienności, jednocześnie podążając po odmętach miłosnych westchnień, wyniosłych gestów w tak przyziemnym obszarze ludzkiego życia. Sam Giuseppe Verdi w jednym z listów napisał, że „Traviata” to jedno z jego najbardziej amatorskich dzieł. – Została napisana w środkowym okresie jego życia. Nie sądzę, żeby była amatorska. Jest bardzo specyficzna, ze względu na to, że jest bardzo osobista, ponieważ Verdi pokazuje w niej historię swojej miłości i napisał ją w najbardziej emocjonalnym momencie swojego życia. Jest to nadal najbardziej uwielbiane z jego dzieł – mówi dyrygent, Simone Valeri.
 

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy otwarcie Biblioteki Żydowskiej we Wrocławiu to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 460