zamknij

Sport

Kolejny niezły mecz Volley, kolejny przegrany tie-break [RELACJA]

2018-11-15, Autor: prochu

Siatkarki Volley Wrocław wciąż czekają na premierowe zwycięstwo w nowym sezonie Ligi Siatkówki Kobiet. Wrocławianki punktują w każdym meczu - nie inaczej było w środę w Pile - ale każdorazowo schodzą z parkietu pokonane. W starciu z PTPS-em Piła znów zaprezentowały się nieźle, znów prowadziły w setach, ale raz jeszcze przegrały 2:3.

W odróżnieniu od poprzednich pojedynków, tym razem partia otwarcia padła łupem rywalek. Wrocławianki grały nerwowo, miały problemy z przyjęciem zagrywek siatkarek z Piły, a to przekładało się na niedokładny atak. Po wyrównanym początku pilanki zdobyły cztery punkty z rzędu i zbudowały przewagę, której nie oddały już do końca seta. W drugiej odsłonie sytuacja się odwróciła - przy stanie 5:6 podopieczne Marka Solarewicza zdobyły pięć "oczek" z rzędu i to one nadawały ton rywalizacji, z tą jednak różnicą, że do samego końca powiększały swoje prowadzenie. Gospodynie momentami były dosłownie bezradne, a wrocławianki kontynuowały koncert gry, niejednokrotnie prezentując widowiskowe akcje i ostatecznie zwyciężając 25:11.

Reklama

Trzecia odsłona była właściwie powtórką poprzedniej, bo znów zawodniczkom Volley wychodziło wręcz wszystko. Dokładając do tego trzy asy serwisowe, kilka bloków i niesamowitą postawę Roksany Wers, set nie mógł się skończyć inaczej niż wygraną, chociaż PTPS postawił już nieco większy opór - zdobył 18 punktów.

Wszystko wskazywało na to, że Volley w końcu odniesie upragnione zwycięstwo, bo gra przekładała się na wynik, jednak w czwartej partii miejscowe wróciły do gry. Duża w tym zasługa... wrocławianek, które seriami popełniały błędy w ataku. PTPS zachowywał kilka punktów przewagi, ale Volley Wrocław dzięki dobrej postawie Natalii Murek doprowadził do wyrównania (16:16). Nadzieje na końcowy sukces i trzypunktowe zwycięstwo odżyły, ale końcówka należała do pilanek. Wynik 25:21 dla PTPS-u oznaczał tie-break w trzecim meczu Volley z rzędu.

W piątym secie grała właściwie tylko jedna drużyna i niestety, nie był to Volley Wrocław. Początek zapowiadał zażartą walkę, lecz od stanu 3:3 w szeregi wrocławskiego zespołu wkradł się chaos, a szczęście ewidentnie było po drugiej stronie siatki. Jakby tego było mało, w jednej z akcji Magdalena Soter skręciła kostkę i została zniesiona z boiska. Gospodynie wykorzystały szansę i wygrały piątą partię 15:7, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Enea PTPS Piła - Volley Wrocław 3:2 (17:25, 25:11, 25:18, 21:25, 8:15)
Enea PTPS: Strantzali 19, Stencel 11, Azizova 12, Kaczorowska 9, Piotrowska 1, Szpak 5, Pawłowska oraz Chrzan, Kobus 3.
Volley: Wers 17, Rasińska 17, Soter 10, Murek 15, Gajewska 1, Łozowska 7, Kuziak oraz Wołodko 4, Piśla, Felak 2.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jeśli choinka w domu, to...




Oddanych głosów: 10