Edukacja i nauka

MONGOLIAng rusza na step

2010-08-25, Autor: js
Od 23 sierpnia trójka wrocławskich studentów jest w Mongolii. Wczoraj późnym wieczorem wyruszyli na mongolski step, gdzie spędzą niemal tydzień. W swoim ekwipunku zabierają materiały do nauki angielskiego.

Reklama

W poniedziałek wczesnym rankiem po pokonaniu 8100 km koleją transsyberyjską podróżnicy dotarli do Ułan Bator. Już sama droga do mongolskiej stolicy była pełna przygód.


- W przedziale, którym jechaliśmy spotkaliśmy zagranicznych turystów, z którymi pięć dni minęło na ciekawych rozmowach i opowieściach - mówi Jacek Afeltowicz, członek wyprawy.


Podczas wizyty w Ułan Bator udało im się spotkać z dyrektorem jednej ze szkół, gdzie będą poprowadzić zajęcia. Języka angielskiego będą uczyć także w dwóch domach dziecka.


Głównym celem wyprawy jest zmotywowanie młodych mieszkańców Mongolii do poznawania języka znad Tamizy. Ma on stanowić swoistą przepustkę dla rodzącego się przemysłu turystycznego w tym kraju.


Podczas pierwszych chwil wyprawy nie zabrakło także przygód. Na dobry początek o kilka godzin spóźniła się przewodniczka, zaś wynajęty samochód przyjechał bez benzyny. Zatem na dzień dobry uczestnicy odwiedzili mongolską stację paliw. Były także niespodzianki gastronomiczne... Okazało się, że zamówiona z karty dań zupa w smaku przypominała polski rosół z kładzionymi kluskami. Ułan Bator okazało się także miastem pełnym tajemnic i niezwykłości. Uczestnicy przez czysty przypadek trafili do czeskiego pubu, gdzie można było spróbować piwa rodem z Pragi.


Wczoraj, późnym wieczorem uczestnicy po przygotowaniu ekwipunku wyruszyli na mongolski step.

- Pierwszy etap to podróż pociągiem do Sayndshand, dokąd jedziemy z dwójką poznanych Polaków. Potem razem z przewodnikiem ruszamy na pustynię Gobi - mówi świdniczanin Michał Działowski. - Osobiście najbardziej boimy się braku toalet, ale myśl o przygodzie i lekcjach angielskiego zagrzewa nas do tego najbardziej ekstremalnego etapu naszej wyprawy.


Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.