zamknij

Sport

Gwardia jedzie pod Jasną Górę po pierwsze zwycięstwo w roku [ZAPOWIEDŹ]

2019-01-05, Autor: Aleksander Hutyra

Po udanej końcówce roku i dobrym rozpoczęciu drugiej rundy rozgrywek 1. ligi, siatkarze Gwardii Wrocław wkraczają w nowy rok w pełni zmotywowani i głodni kolejnych zwycięstw. W sobotę - 5 stycznia - podopieczni Piotra Lebiody, pojadą do Częstochowy by w pierwszym meczu w roku 2019 zmierzyć się z miejscowym Norwidem.

Gwardia w pierwszym meczu tych zespołów pewnie pokonała Norwida, a teraz chce powtórzyć ten wyczyn w meczu wyjazdowym i zdobyć kolejne cenne punkty do kolekcji, które pozwolą wrocławianom piąć się w górę w ligowej tabeli. Mecz z drużyną z Częstochowy będzie z pewnością emocjonujący, ze względu na fakt, iż oba zespołu sąsiadują ze sobą w tabeli, mając na koncie tyle samo - 29 - punktów po 16 rozegranych w tym sezonie spotkaniach. Norwid wyprzedza Gwardię o jedno miejsce w tabeli, ze względu na większą ilość wygranych meczów. Częstochowianie mają na koncie 11 zwycięstw, natomiast drużyna prowadzona przez Piotra Lebiodę ma ich na swoim koncie 10. Obie drużyny tracą zaledwie 4 "oczka" do ścisłej czołówki tabeli, więc będą zdeterminowane by zdobyć w tym meczu pełną pulę punktów.

Reklama

Norwid będzie chciał za wszelką cenę zrewanżować się Gwardii, za przegraną w 4. kolejce rozgrywek. Zespół z Częstochowy w ostatnim spotkaniu, rozgrywanym w ubiegłym roku, musiał uznać wyższość Ślepska Suwałki, przegrywając przed własną publicznością - 0:3. Jest to kolejny powód, dla którego częstochowianie będą chcieli się zrehabilitować. Końcówka roku dla podopiecznych trenera - Radosława Panasa stała pod znakiem gry w przysłowiową "kratkę". Porażka w ostatnim meczu u siebie z drużyną z Suwałk była poprzedzona zwycięskim, pięciosetowym bojem na trudnym terenie w Nysie oraz niespodziewaną przegraną - 0:3 w Krakowie. Gra zespołu spod Jasnej Góry jest w ostatnim czasie niestabilna i nie naprawa to na pewno optymizmem przed meczem z silnie dysponowaną ostatnio Gwardią. Mimo to, Norwid będzie trudnym rywalem, którego gwardziści absolutnie nie mogą lekceważyć.

Gwardia rok 2018 może z pewnością zaliczyć do udanych, po ponad 9 latach, wrocławianie wrócili na parkiety 1. ligi i prezentują się na nich nad wyraz dobrze. Gwardziści nie mogli sobie wymarzyć też lepszego zakończenia roku. W ostatnim rozgrywanym w roku 2018 spotkaniu, zwyciężyli przed własną publicznością 3:2 z BBTS-em Bielsko Biała. - Bardzo chcieliśmy zakończyć rok zwycięstwem i cieszymy się z tego, że się udało. Szkoda, że nie za 3 punkty, ale na pewno zespół z Bielska jest jedną z mocniejszych drużyn w lidze. Tym bardziej cieszy, że to my wygraliśmy w tych nerwowych końcówkach. To one przesądziły o wyniku tego meczu - mówi Michał Superlak, atakujący Gwardii Wrocław.

Superlak otrzymał statuetkę za MVP meczu, przyczyniając się w dużej mierzę do zwycięstwa zespołu ze stolicy Dolnego Śląska w tym spotkaniu. Wrocławscy siatkarze zajmują 6. miejsce w tabeli i mają aspiracje by walczyć o najwyższe cele. Mecz z Norwidem, może ich ku temu przybliżyć, bowiem 3 punkty zdobyte w wyjazdowym spotkaniu z zespołem z Częstochowy, pozwolą gwardzistom podjąć walkę z czołówką tabeli. - Norwid zajmuje 5. miejsce i z pewnością łatwo nie odda swojej pozycji. Na pewno jest to równie trudny rywal, co drużyna z Bielska. Do tego dochodzi jeszcze to, że mecz rozegramy w ich sali, co będzie dla nich dodatkowym atutem i motywacją. Zwłaszcza, że pokazują w tym roku, jak bardzo mocnym aspektem jest ich własna hala. Ten mecz może być nawet trudniejszy od meczu z Bielskiem - dodaje Superlak.

Dobra gra Gwardii praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przynosi efekty w postaci wyników. Mocna zagrywka, dobre przyjęcia oraz skuteczna gra na skrzydłach będą kluczem do wygranej w nadchodzącym spotkaniu z groźnym rywalem na jego terenie. - Fakt, że wygraliśmy z nimi pierwsze stracie u siebie, nie ma dziś żadnego znaczenia. To było na tyle dawno, że każdy zespół od tego czasu był w stanie zmienić obraz swojej gry o 180 stopni. Żaden z nas już się na tym nie skupia - podsumowuje atakujący Gwardii. Ogromnym atutem zespołu z Częstochowy jest dobre przyjęcie, za które w dużym stopniu odpowiada libero drużyny - Kamil Dembiec. Gwardziści zaś mają w swoich szeregach dwóch najlepiej punktujących zawodników ligi w osobie - Kamila Maruszczyka oraz Michała Superlaka. Mecz zapowiada się naprawdę emocjonująco i możemy spodziewać się zaciętej gry po obu stronach siatki.

Spotkanie Excact Norwid Częstochowa - Gwardia Wrocław rozpocznie się w sobotę - 5 stycznia o godzinie 17.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Lubisz śnieg?




Oddanych głosów: 929