Kultura

Jesienne promocje w Dolnośląskim Centrum Filmowym

2014-10-16, Autor: bs
W programie kina znajdą się trzy premiery i jeden pokaz przedpremierowy filmu „Furia", zaplanowany w „Tanią Środę” - bilety będą w cenie 11 złotych.

Reklama

Druga wojna światowa, czołg o imieniu Furia, Brad Pitt jako jego dowódca. Plus mistrzowskie efekty specjalne i efekty audio – Amerykanie potrafią kręcić filmy wojenne wbijające w fotel. „Furia” to jeden z takich właśnie filmów. Pokaz przedpremierowy w Dolnośląskim Centrum Filmowym w środę, 22 października o godz. 18.00. Bilet na pokaz kosztują 11 zł.


Jest kwiecień 1945 roku, wojska aliantów zbliżają się do Berlina. Załoga czołgu Furia pod dowództwem sierżanta Colliera (Brad Pitt) dostaje pod swoje skrzydła szeregowego Normana – strachliwego młodzika, który ma zastąpić zmarłego członka załogi. Awansowany na dowódcę kolumny pancernej Collier, musi poprowadzić Furię na kolejną misję za linią frontu. Film kontynuuje tradycję „Szeregowca Ryana” - przedstawiona w nim wojna jest zjawiskiem odrażającym, degenerującym każdego, kto się z nią zetknie, nie ma w niej dobrych i złych, są tylko źli. A jednak pewne wartości pozostają wartościami nawet w piekle: lojalność wobec kolegów, odwaga,poświęcenie.

Za trzy tygodnie rusza Festiwal Aktorstwa Filmowego 8 listopada w Dolnośląskim Centrum Filmowym startuje trzecia edycja Festiwalu Aktorstwa Filmowego. W ciągu pięciu dni zostanie zaprezentowanych kilkadziesiąt filmów. Towarzyszyć im będą prelekcje znawców kina, spotkania z gwiazdami i warsztaty aktorskie.
3. Festiwal Aktorstwa Filmowego po raz kolejny będzie znakomitą okazją do spotkania z największymi artystami polskiego kina oraz obejrzenia wielu znakomitych obrazów. W tym roku do Wrocławia przyjadą Beata Tyszkiewicz i Marek Kondrat, którzy nagrodzeni zostaną Platynowymi Szczeniakami za wybitne osiągnięcia w aktorstwie filmowym. Z publicznością spotkają się także inne gwiazdy, np. Tomasz Kot, Marcin Dorociński, Robert Więckiewicz, Agata Kulesza, Artur Żmijewski, Ewa Wiśniewska, Jan i Łukasz Nowiccy, Dawid Ogrodnik, Janusz Chabior, Joanna Brodzik, Paweł Wilczak i Olga Bołądź.
Jury, w którym w tym roku zasiądą: Katarzyna Figura, Dorota Kamińska, Sonia Bohosiewicz i Jan Nowicki wyłoni laureatów Złotych Szczeniaków za najlepsze role kobiece i męskie, pierwszo- i drugoplanowe.
W programie imprezy są także warsztaty aktorskie dla osób w wieku 16-25 lat. Poprowadzą je Elizabeth Sloboda pedagog, absolwentka prestiżowej amerykańskiej szkoły Actors Studio, Bogusław Linda oraz aktorzy Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Uczestnicy warsztatów zostali wyłonieni w ubiegłym tygodniu podczas sobotnich przesłuchań w Dolnośląskim Centrum Filmowym.
Wszystkie projekcje filmowe będą się odbywały w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Będą im towarzyszyły prelekcje znawców kina. Bilety na wszystkie wydarzenia (seanse filmowe, spotkania z gwiazdami i gale) będą bezpłatne i zostaną udostępnione w kasach DCF-u przed rozpoczęciem festiwalu.

 „Mama” Xaviera Dolana to zdaniem wielu recenzentów najlepszy film tego roku. Obraz był nominowany do Złotej Palmy w Cannes – dostał Nagrodę Jury. Niezwykły, sugestywny obraz relacji matki i syna z ADHD na ekrany DCF-u trafia 17 października.
Bohaterami najnowszego i – według krytyków oraz widzów – najlepszego filmu Xaviera Dolana „Mama” jest trójkąt: agresywny nastolatek z ADHD, jego „wiecznie młoda” matka oraz sąsiadka – korepetytorka. Reżyser opowiedział o więzi, jaka łączy całą trójkę w sposób niezwykle sugestywny.
W internetowych rankingach na wszelkiego rodzaju portalach filmowych „Mama” dostaje 9 punktów na 10 i to mimo mało mainstreamowej tematyki, a recenzenci, którzy film widzieli są jednogłośni. Piszą: „wyczekany, upragniony, olśniewający”, „najlepszy film sezonu”. Do repertuaru Dolnośląskiego Centrum Filmowego „Mama”, kanadyjski kandydat do Oscara, wejdzie 17 października.

Małe miasteczko, ponura atmosfera, dzika przyroda, trup w łódce na jeziorze – te elementy składają się na „Jezioraka”, tworząc bardzo przyzwoity, bardzo polski kryminał. Jest tez sporo zapożyczeń ze światowych hitów kryminalnych. Te zapożyczenia jednak wcale filmowi nie szkodzą. „Jeziorak” na ekranie DCF-u już od piątku 17 października.
Policjanci z prowincjonalnej komendy likwidują leśną bimbrownię. Oddział zostaje ostrzelany i jeden z policjantów zostaje ranny. Bimbrownikowi udaje się uciec. W tym samym czasie, w dryfującej po jeziorze łódce, znalezione zostaje ciało dziewczyny, jak się potem okaże – ukraińskiej prostytutki. Okoliczności jej śmierci są zagadkowe. Obydwie sprawy trafiają do podkomisarz Izy Dereń (Jowita Budnik). Tymczasem na komisariacie trwa nerwowe oczekiwanie. Na służbie zaginęło dwóch funkcjonariuszy, od kilku dni nie dają znaku życia. Jeden z nich jest życiowym partnerem Izy. W prowadzeniu śledztwa pomaga jej młodszy kolega, aspirant Marzec (Sebastian Fabijański). Odkrycia, których dokonują wskazują na to, że wszystkie trzy wątki mogą się łączyć.

Jeziorak” momentalnie doczekał się łatki polskiego „Dochodzenia”, głównie dzięki postaci prowadzącej sprawę policjantki, bardzo przypominającej Sarah Linden. Jest też parę inspiracji „Twin Peaks” i „Fargo”. Ale też sporo oryginalności, a co najważniejsze - spójna i wciągająca fabuła.
Brudny świat złego policjanta Od 17 października DCF gra "Brud", komedię Irvine'a Welsha, autora kultowego “Trainspotting”. W fabule dużo narkotyków, seksu, alkoholu i przekleństw, a na ekranie plejada gwiazd brytyjskiego kina, m.in.: James McAvoy, Jamie Bell, Eddie Marsan.
Bruce Robertson to typ odrażający - policjant uzależniony od alkoholu, ciężkich narkotyków i prostytutek, bez żadnych zasad moralnych. Właśnie zajmuje się sprawą morderstwa na tle rasowym. Postawienie sprawców przed sądem ma mu dać upragnione stanowisko komisarza. Bruce jest zdeterminowany zrobić wszystko, by osiągnąć cel. A jednak rozwiązanie sprawy wciąż się oddala…

„Brud” jest po części komedią, po części kryminałem, a po części dramatem obyczajowym o szalonym współczesnym świecie. Obrazuje to sytuacja na komisariacie – to prawdziwy dom wariatów. Szef czytuje dziwne książki, jeden z policjantów jest nazistą, drugi homoseksualistą, a trzeci jest naiwny jak dziecko. Wszyscy jakoś muszą ze sobą wytrzymać, choć nikomu nie jest łatwo. Ot, świat w pigułce.
„Kłamstwa Armstronga” w DKF-ie Dyskusyjny Klub Filmowy zaprasza w poniedziałek o godz. 20.00 na dokument o Lance Armstrongu, wybitnym kolarzu, który dwa lata temu został dożywotnio zdyskwalifikowany przez Amerykańską Agencję Antydopingową.

Armstrong miał być amerykańskim supermanem z rowerem. Wygrywał raz po raz Tour de France, pokonał chorobę nowotworową i zebrał miliony dolarów dla innych jej ofiar. Bez mrugnięcia okiem powtarzał, że nie używa dopingu, że jest czysty, że nie łamie reguł gry. Wreszcie wyszło na jaw, że kłamał. Film opowiada całą kronikę jego sukcesów i dramatycznych zwrotów akcji w drodze na szczyt, a wreszcie opisuje ostateczny upadek sportowca, zadając pytanie: co właściwie sprawiało, że Armstrong oszukiwał? Presja, pod którą cały czas był? Skorumpowany świat sportu? Ambicja? Żądza sławy?

 

„Nebraska” dla seniorów .Podstarzały alkoholik dowiaduje się, że wygrał milion dolarów. Po odbiór nagrody wyrusza do tytułowej Nebraski wraz z synem, który jest przekonany, że informacja o wygranej to blef. I ma rację. Film w ramach Filmowego Klubu Seniorów we wtorek o godz.12.00. Kilkudniowa podróż do innego stanu okazuje się podróżą w głąb relacji ojca z synem. Miliona dolarów nie będzie – to wiadomo z góry – ale zarówno ojciec jak syn wiele zyskają. Okaże się, że te kilka dni sam na sam plus parę przygód były im obu bardzo potrzebne. Opowieść jest pełna humoru, tylko trochę gorzkiego, stanowi zgrabny obrazek relacji rodzinnych połączony z refleksjami nad godnością, poczuciem własnej wartości i lojalnością.

 

Wszystkie oblicza globalizmu. W ramach cyklu Akademia PLANETE+ DOC pod hasłem „Oblicza globalizmu” w czwartek 23 października o godz. 16.00 zobaczymy trzeci film w cyklu – będzie to “Zaróbmy jeszcze więcej” w reż. Erwina Wagenhofera. DCF zaprasza wszystkich zainteresowanych tematyką. W „Zaróbmy jeszcze więcej” austriacki filmowiec zderza poglądy beneficjentów liberalnego kapitalizmu z punktem widzenia jego ofiar, stara się prześledzić i odtworzyć mechanizmy nowoczesnego rynku bez granic. Jaki to ma związek z nami? Co nasze oszczędności mają wspólnego z zadłużeniem każdego nowo narodzonego dziecka w Burkina Faso czy gigantomanią rynku nieruchomości w Hiszpanii? Każdemu pokazowi filmów portretujących rzeczywistość współczesnego świata towarzyszy wykład. Program skierowany jest do studentów UWr, dla których jest to przedmiot ponadprogramowy, ale seanse i wykłady są otwarte także dla innych zainteresowanych. Całość jest ogromnie ciekawa, składają się na nią filmy ukazujące różne wymiary  globalizmu na świecie: ekonomiczny, etyczny, ekologiczny, problemy władzy i mediów. Spotkania będą odbywały się w każdy czwartek do 5 lutego w godz. 16.00 do 19.00.

.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 586