zamknij

Sport

Karuzela transferowa ruszyła na dobre. Wkrótce kolejne wzmocnienia Śląska?

2018-06-05, Autor: Dominik Szpik

W ekstraklasie trwa przerwa między sezonami, piłkarze jeszcze odpoczywają na urlopach, ale nie oznacza to, że w klubie nic się nie dzieje. Roszady personalne trwają w najlepsze i możemy w najbliższych dniach spodziewać się transferów - kilku zawodników odejdzie, a inni zasilą szeregi WKS-u.

Mieliśmy już transfer Damiana Gąski, a kolejny zawodnik został przedstawiony we wtorek - kontrakt z klubem przedłużył Maciej Pałaszewski. Śląsk stara się również o 23-letniego Norwega Daniela Kvande, który jest rewelacją norweskiej ekstraklasy. Jego klub - Ranheim IL - według tamtejszych mediów odrzucił pierwszą ofertę, która wydawała im się zbyt niska. W ostatnich spekulacjach pojawia się również nazwisko Marcina Maćkowiaka, młodzieżowca Lecha Poznań. Sam zawodnik chętnie zmieniłby otoczenie, bo choć jest bardzo mocną postacią w drużynie juniorów, to nie zadebiutował jeszcze w pierwszej drużynie "Kolejorza". Miałby on zasilić pierwszy zespół WKS-u, co byłoby dosyć odważnym ruchem.

Reklama

W klubie chcą także zatrzymać Michała Maka. Zawodnik ten wraca do treningów po pauzie spowodowanej kontuzją, a warto podkreślić, że w optymalnej dyspozycji zdrowotnej byłby zdecydowanym wzmocnieniem drużyny. Mak był do Śląska tylko wypożyczony z Lechii Gdańsk i dużo zależy od tego, czy między klubami dojdzie do porozumienia. Na razie jednak na linii Wrocław-Gdańsk omawia się transfer innego zawodnika - Jakuba Koseckiego. Skrzydłowy miał świetną końcówkę sezonu, co zaowocowało ofertą właśnie z Lechii.

Wrocławianie jednak tę ofertę odrzucili, bo opiewała ona na 100 tysięcy euro, a za zawodnika życzą sobie co najmniej drugie tyle. Gdyby udało się sprzedać "Kosę", do Śląska pewnie trafiłby Maksymilian Banaszewski ze Stali Mielec, za którego trzeba zapłacić blisko 400 tysięcy złotych.

Niewykluczone, że młodzi zawodnicy WKS-u zostaną wypożyczeni - Puszcza Niepołomice zainteresowana jest Konradem Poprawą i Adrianem Łyszczarzem, a Sebastian Bergier może trafić do Suwałk. Wielkim zwolennikiem jego sprowadzenia jest trener Wigier Artur Skowronek. We Wrocławiu raczej nie zostanie Tim Rieder, który do Śląska był wypożyczony i na razie temat jego pozostania we Wrocławiu upadł.

Bardzo prawdopodobne, że ze Śląskiem pożegna się też Kamil Vacek. Zawodnik został zesłany do rezerw, bo włodarze klubu nie wiążą z nim przyszłości, a ponadto chcieliby pozbyć się komina płacowego - kontrakt Czecha opiewa na około 50 tysięcy złotych miesięcznie.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu na Starym Mieście to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 460