zamknij

Sport

Kluczowy mecz sezonu dla piłkarzy Śląska Wrocław

To nie będzie mecz dla ludzi o słabych nerwach. W Legnicy Śląsk Wrocław zmierzy się z Miedzią, a każda z drużyn w tym spotkaniu zagra o bardzo wysoką stawkę. Śląsk o to, aby przypieczętować utrzymanie w Ekstraklasie, Miedź zaś jest na krawędzi spadku z ligi i pilnie potrzebuje zwycięstwa, bo bez niego może wpaść w ogromne tarapaty.

Oba zespoły kończyły poprzednią kolejkę meczów w diametralnie różnych nastrojach. Śląsk wygrał u siebie z Wisłą Płock 2:1 i wyrwał się ze strefy spadkowej. Choć tak po prawdzie, to słowo “wygrał” nie oddaje w pełni tego, co zrobili wrocławscy piłkarze. Śląsk tę wygraną wręcz wyszarpał z murawy. Dawno nie widzieliśmy tej drużyny grającej na tak wysokim poziomie motywacji, tak walecznej, tak zasuwającej w odbiorze piłki. Był charakter, była współpraca zawodników, były wślizgi od pierwszej do ostatniej minuty meczu, zwycięstwo Śląska było w pełni zasłużone. Wrocławianie nie spuścili głów nawet po tym, kiedy Wisła wyrównała stan meczu i tak długo naciskali na rywala, aż wbili mu drugiego, decydującego gola.  Z kolei Miedź przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze 0:1 i bardzo skomplikowała sobie ligowe życie.

Reklama

Dzięki tej wygranej, Śląsk ma już 38 pkt. i uciekł ze strefy spadkowej. Na miejscu dla drugiego spadkowicza (bo wiemy już, że z ligi zleciało Zagłębie Sosnowiec) w miejsce wrocławian zameldowała się płocka Wisła (37 pkt.), ale w walce o utrzymanie jeszcze wiele może się zdarzyć. Miedź Legnica jest na krawędzi strefy spadkowej, również mając 37 pkt. Z kolei Arka Gdynia wyprzedza Śląsk o jedno miejsce, mając 39 pkt. Widać więc, że wyniki tej kolejki ligowej mogą wywołać jeszcze spore przetasowania w dole tabeli i np. Śląsk może znów wylądować w strefie spadkowej, takie ryzyko grozi też legnickiej Miedzi.

Z drugiej jednak strony, dla wrocławian mecz w Legnicy będzie szalenie ważny. Sprawa jest banalnie prosta. Jeśli piłkarze trenera Vitezslava Lavicki pokonają Miedź, w praktyce zapewnią sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Z kolei “Miedzianka”, przy ewentualnym remisie lub zwycięstwie Wisły Płock z Górnikiem w Zabrzu, zamieni się miejscami w tabeli z “Nafciarzami”. Dlatego można obstawiać, że w tym spotkaniu walka będzie toczyła się może nie na noże, ale nikt nie będzie oszczędzał kości rywala. W lepszej sytuacji jest Śląsk, ale dla niego kluczem do sukcesu - obok waleczności - będzie spokój. 

- Teraz każdy mecz jest niezmiernie ważny. Prawda jednak, że starcie z Wisłą było kluczowe w kontekście dalszej walki. Wygrana sprawia, że jesteśmy w grze i staramy się dalej. Apeluję - spokój, pokora i dalsza praca. W lidze się jeszcze nie utrzymaliśmy, daleka droga do tego - podkreśla Michał Chrapek, pomocnik Śląska Wrocław.

Trzeba pamiętać, że mecz w Legnicy odbędzie się tuż po wcześniejszej kolejce, dlatego teraz kluczowa jest odpowiednia regeneracja sił. Śląsk może mówić o sporym szczęściu, że przy tak dużym zagęszczeniu meczów wypadł mu wyjazd praktycznie ledwo poza wrocławskie opłotki, bo jakieś 70 km od miasta. Odpada zatem męcząca podróż, co po tak intensywnym meczu z Wisłą Płock może mieć ogromne znaczenie. Zwłaszcza, że obecnie ważną rolę w Śląsku odgrywają piłkarze, oczywiście bez urazy, dość wiekowi. Mariusz Pawelec, Łukasz Broź, Piotr Celeban, Augusto, Krzysztof Mączyński, Marcin Robak - każdy z nich ma ponad 30 lat, każdy z nich w mecz z Wisłą włożył mnóstwo zdrowia. To, czy się zregenerują do wtorku i będą w stanie dać drużynie znów tak dużo, będzie miało kluczowe znaczenie dla szans Śląska w tym spotkaniu. Miedź zaś zagra drugi mecz u siebie i będzie miała dużo do udowodnienia swoim kibicom. Nie zazdrościmy zresztą piłkarzom Miedzi, bo jeśli przegrają, w ostatnim meczu sezonu zagrają w Krakowie z Wisłą i będą musieli liczyć nie tylko na siebie, ale też na dobre wyniki innych meczów.

Śląsk i Miedź z tym sezonie mierzyły się ze sobą już trzy razy, można więc powiedzieć, że znają siebie na wylot. Bilans tych meczów jest lepszy dla Śląska, który w Legnicy wygrał 5:0, natomiast u siebie zremisował 0:0. Z kolei Miedź wygrała raz, ale tak, że Śląsk zabolało: w grudniu ub.r. pokonała go 1:0 i wyrzuciła z Pucharu Polski.

Piłkarze Śląska będą mieli więc dobrą okazję, aby odwinąć się Miedzi za prestiżową porażkę w Pucharze Polski. Wrocławianie mają też ten komfort, że do tego spotkania przystąpią w optymalnym składzie. Po meczu z Wisłą na zdrowie nikt nie narzeka, a kontuzjowany od jakiegoś czasu jest tylko Igors Tarasovs. Walka o miejsce w drużynie trwa, co na pewno sprzyja wskoczeniu na odpowiednio wysoki poziom motywacji w tym meczu.

Dla Śląska ważne jest też, że kilku piłkarzy złapało dobrą formę akurat na koniec sezonu. Mowa tu m.in. o Mateuszu Cholewiaku, który w ostatnich meczach zdobywał bramki, ale też o Augusto, Krzysztofie Mączyńskim, Mariuszu PawelcuMarcinie Robaku. Dlatego bez wątpienia piłkarze Miedzi będą mieli na kogo uważać we wtorkowym meczu. Z kolei wrocławian czeka trudna przeprawa z upilnowaniem dwóch asów atutowych Miedzi. Hiszpan Joan Roman i Fin Petteri Forsell na pewno zrobi sporo, aby obrońcy Śląsk nie narzekali na brak zajęcia na boisku.

36. kolejka Ekstraklasy, Miedź Legnica - Śląsk Wrocław, wtorek (14 maja), godz. 20:30.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy miasto powinno wydać zgodę na wywiercenie dziury w schronie na placu Strzegomskim?





Oddanych głosów: 873