Sport

Niespodzianka w Śląsku! Z drużyny odchodzi Flavio Paixao

Takiego obrotu spraw w Śląsku Wrocław chyba się nie spodziewano. Lechia Gdańsk ogłosiła, że od 1 lipca br. jej piłkarzem będzie Flavio Paixao, który podpisał kontrakt na dwa i pół roku.

Reklama

Piłkarze Śląska 7 stycznia br. wrócili do treningów po zimowej przerwie. Do pracy wzięli się też klubowi działacze, przed którymi stanęło poważne wyzwanie. W czerwcu bowiem wygasa ważność kontraktów aż dziesięciu zawodników, co oznacza, że już teraz mogą oni podpisać umowę z nowym klubem. W tym gronie znajdował się także Flavio Paixao i Portugalczyk był jednym z pięciu zawodników, o zatrzymanie których Śląsk planował mocno zabiegać.
Piszemy o tym w czasie przeszłym, bo jest już pewne, że Flavio Paixao kończy swoją przygodę ze Śląskiem Wrocław. Portugalski pomocnik 10 stycznia br. podpisał umowę z Lechią Gdańsk, obowiązującą od 1 lipca br. Dołączył zatem do swojego brata bliźniaka Marco, który kontrakt z Lechią zawarł dzień wcześniej.

Teraz kluczowe pytanie brzmi: jak w tej sytuacji zachowa się Śląsk? Na rozpoczęcie zimowych treningów trener Romuald Szukiełowicz wspominał o obietnicy, którą złożyli mu piłkarze, z którymi Śląsk chciał przedłużyć umowę. Spośród zainteresowanych nimi klubów obiecali traktować Śląsk priorytetowo, a wrocławski klub nie robiłby problemów, gdyby mieli odejść do ligi zagranicznej. W tym gronie był właśnie Flavio Paixao, który kilka dni po słowach trenera Szukiełowicza związał się z nowym pracodawcą.

W klubie z Oporowskiej nikt nie wiedział, że Portugalczyk tak poważnie myśli o zmianie barw klubowych i działaczy oraz trenera postawiono przed faktem dokonanym. W Śląsku pamiętają zaś, jak przed dwoma laty mocno zabiegali o Flavio, gdy ten miał problemy z rozwiązaniem umowy z klubem z Iranu. Wtedy wrocławscy działacze mocno się napracowali, by ściągnąć Portugalczyka do zespołu. Teraz okazało się, że - zresztą nie pierwszy raz - że w piłkarskim biznesie wcale niełatwo o lojalność. Dlatego najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że Śląsk dogada się z Lechią ws. kwoty odstępnego za Flavio, Portugalczyk zmieni klub już teraz, a wrocławianie przeznaczą zarobione pieniądze na znalezienie następcy swojego asa. Inne rozwiązanie to odesłanie piłkarza do rezerw, do czego zresztą będą solidne podstawy, jeśli okaże się, że mimo obietnicy danej trenerowi był już pewny, że będzie grał w Lechii. Wtedy trudno liczyć, aby szkoleniowiec Śląska miał stawiać na piłkarza, którego lojalność wobec zespołu jest bardzo dyskusyjna.

Śląsk traci bowiem jednego z najlepszych (jeśli nie najlepszego) piłkarzy. Flavio Paixao to zawodnik uniwersalny, mogący grać na obu skrzydłach i w środku pola, a także w ataku. W jego grze widać luz, Portugalczyk ma też duże umiejętności techniczne i potrafi zagrać nieszablonowo. W Śląsku był bardzo potrzebny, bo w drużynie nie ma wielu graczy o takich predyspozycjach. Jesienią Flavio Paixao w Ekstraklasie strzelił pięć goli i zaliczył asystę. Poprzedni sezon skończył zaś z 18 bramkami na koncie, a w sumie we Wrocławiu zaliczył 71 meczów i 24 gole w Ekstraklasie. Jego odejście ze Śląska - niezależnie od stylu - to duża strata dla zespołu trenera Szukiełowicza, którą trudno będzie załatać.
Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~wr 2016-01-11
    08:42:57

    0 0

    dziwne by było jakby został

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1047