Cement z Opola, granit ze Strzegomia, stal z Zielonej Góry i farby z Berlina – w części drugiej historii wrocławskiego mostu Grunwaldzkiego o jego budowie, która zakończyła się próbnym obciążeniem 24 tramwajami i wozami strażackimi.
Budowa wiszącej przeprawy przez Odrę na początku XX wieku o takiej randze i formie jak przyszły Most Cesarski (Kaiserbrücke), znany obecnie jako Most Grunwaldzki, nie mogła obyć się bez trudności i to na każdym z jej etapów. Podczas pogłębiania wykopu na lewym brzegu napotkano liczne pale z wcześniejszych konstrukcji fortyfikacyjnych w okolicy przebudowanego wcześniej ujścia Oławy. Konieczne było uszczelnienie miejsc, gdzie miały znajdować się bloki kotwiące – ściany ich wykopów obudowano warstwą cegły, a dno wylano betonem izolowanym na wierzchu papą i asfaltem.----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze