zamknij

Wiadomości

Spór o nowe tramwaje. Inicjator akcji przeciwko moderusom odpowiada wiceprezesowi MPK

2016-02-11, Autor: Tomek Matejuk
Na słowa wiceprezesa MPK, który broni decyzji o zakupie tramwajów wyprodukowanych przez poznański Modertrans, odpowiedział inicjator akcji "Nie kupujcie tramwajów Moderus Bieda do Wrocławia". - Tramwaje kupuje się na długie lata i kupując dzisiaj tak przestarzałe wagony ryzykujemy tym, że za kilka lub kilkanaście lat będziemy musieli je wycofać - tłumaczy autor inicjatywy.

Od grudnia po Wrocławiu jeżdżą tramwaje Moderus Beta, wyprodukowane przez poznańską firmę Modertrans.

Reklama

 

Również w grudniu - jak już donosiliśmy - na Facebooku pojawiła się akcja "Nie kupujcie więcej Moderusów Bieda do Wrocławia". Jej celem było to, by MPK nie rozszerzało zamówienia dla Modertransu o kolejne 16 sztuk - taką opcję daje przewoźnikowi zawarta z producentem umowa.

 

- Te tramwaje to przestarzała konstrukcja oparta na nieśmiertelnej stopiątce z Konstalu. Ma jedynie 25% niskiej podłogi, poprzeczne stopnie i pojedyncze siedzenie. Szkoda środków unijnych na taki tramwaj! Apelujemy, by władze miasta i MPK się opamiętały i kupowały nowoczesne tramwaje ze 100% niskiej podłogi jak czyni to Warszawa czy Kraków - podkreślali autorzy internetowej inicjatywy.

 

Do całej akcji i krytyki moderusów odniósł się ostatnio wiceprezes MPK Patryk Wild.

 

- Jeśli uzyskamy zgodę właściciela i unijne finansowanie, to jako firma zamierzamy skorzystać z prawa opcji i kupić kolejne takie pojazdy - zapowiada Patryk Wild.

 

 

Wiceprezesowi MPK zdecydował się odpowiedź inicjator facebookowej akcji przeciwko zakupowi nowych tramwajów Moderus Beta, który przysłał do naszej redakcji list w tej sprawie. Oto jego treść:

 

Jako osoba, która zainicjowała akcję “Nie kupujcie tramwajów Moderus Bieda do Wrocławia” chciałbym się odnieść do artykułu: “Wiceprezes MPK broni nowych tramwajów. I zapowiada: kupimy ich więcej”.

 

Przypomnę, że celem tej akcji jest przekonanie osób decyzyjnych we Wrocławiu by kupowano nowoczesne tramwaje ze 100% niskiej podłogi jak ma to miejsce w przypadku autobusów zamiast adaptacji starodawnej konstrukcji o nazwie 105N z dwudziestoprocentowym miejscem na wózek.

 

Osobiście traktuję pojawienie się tramwajów Moderus Beta we Wrocławiu  jako skutek wypadku przy pracy. W skutek za późno podjętej decyzji o dofinansowaniu zakupu nowych tramwajów ze środków Unii Europejskiej MPK działało pod presją czasu i musiało wybrać producenta jakiegokolwiek tramwaju by wyżej wymienione środki nie przepadły. Ale to nie oznacza, że w błędzie trzeba trwać nadal.

 

Dlatego domagamy się aby nie rozszerzano obecnego zamówienia na kolejne 16 sztuk tramwajów Moderus ale rozpisano nowy przetarg z wymogami 100% niskiej podłogi w tramwajach tak jak ma to miejsce w autobusach.

 

Polemizując ze słowami pana Wilda zaprezentowanymi w wyżej wymienionym artykule chciałbym podkreślić kilka rzeczy.

 

Pan Wild pisze, że 300 osób w 700 tysięcznym mieście to niewiele i nazywa nas frustratami. Ale przecież 700 tysięcy mieszkańców nie śledzi co kupuje MPK! Obawiam się takie rzeczy interesują ledwie promile szanownych Wrocławian z czego nie wszyscy mają dostęp do internetu, konto na popularnym serwisie społecznościowym i dowiedzieli się o tej akcji. Tymczasem każdy kto ma do czynienia z rynkiem transportu publicznego w Polsce potwierdza, że jedyną zaletą tych tramwajów jest to, że są. Bo skokiem w przód tego nazwać nie można.

 

Pan Wild pisząc o konsultacji z reprezentacją środowisk niepełnosprawnych dokonuje sprytnej manipulacji ponieważ tym reprezentantem jest Bartłomiej Skrzyński -  Rzecznik Osób Niepełnosprawnych zatrudniony w magistracie. A Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne jest też spółką miejską i nie wyobrażam sobie by podczas prezentacji tramwajów w/w rzecznik wypowiadałby się nie po oficjalnej linii MPK i pana Wilda.

 

Znając standardy zarządzania Wrocławiem byłaby to pewnie ostatnia wypowiedź rzecznika jako rzecznika. Zresztą myślenie, że niska podłoga jest tylko dla osób na wózkach jest anachronizmem. Ponieważ niska podłoga służy matkom z wózkami, osobom starszym (z laskami czy balkonikami) i nawet sprawnym ludziom skracając czas wymiany pasażerów na przystanku a przez to zwiększając prędkość poruszania się tramwajów. Na nowoczesności korzystamy wszyscy. Nieprzypadkowo na zachód od Odry kupuje się tylko pojazdy ze 100% niskiej podłogi.

 

We Wrocławiu wiele się mówi o tym, że tramwaje są szkieletem komunikacji w mieście a autobusy pełnią rolę uzupełniającą. To doktrynerskie podejście przebija się przez wszystkie odpowiedzi dotyczące usprawnień komunikacji w naszym mieście. Od odpowiedzi w sprawie likwidacji linii E do odpowiedzi w sprawie przedłużenia linii 131 czy 115. Tymczasem jak to jest, że przy zakupie lub dzierżawie autobusów podstawowym wymogiem jest 100% niskiej podłogi? A w tramwajach tylko 20%. Wydawałoby się, że komfort w szkielecie komunikacji czyli tramwajach powinien być priorytetowy - a nie jest bo w tramwajach kupuje się muzeum na torach (wagony Konstal 105N z których wywodzi się Moderus Beta  projektowano na początku lat siedemdziesiątych).

 

Na koniec napiszę, że tramwaje kupuje się na długie lata i kupując dzisiaj tak przestarzałe wagony jak Moderus Beta ryzykujemy tym, że za kilka lub kilkanaście lat będziemy musieli je wycofać - nie ze względu na wyeksploatowanie ale na to, że te konstrukcje nie będą spełniać minimum standardów w komunikacji miejskiej. A wszystko to dlatego, że kiedyś pan Wild postanowił oszczędzić 500 tysięcy złotych (taka jest różnica między ceną Pesy i Moderusa po uwzględnieniu dofinansowania z UE) na wagonie w mieście w którym wydaje się 13 milionów złotych na przejście podziemne w centrum.

 

Tomasz Szymczyszyn

Oceń publikację: + 1 + 43 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (25):
  • ~NARCYZ 2016-02-11 11:02:28

    Popieram w 100% Dodałbym, że z wydawaniem pieniędzy na słynny klub piłkarski nie mieli żadnych problemów!

    37 0
  • ~ytong 2016-02-11 11:07:46

    dobrze mówi, ale to na nic, bo obawiam się, że w magistracie tego nikt ze zrozumieniem nie przeczyta... myślę, że magistrat najchętniej kupiłby drezyny, bo tak najtaniej i ekologicznie!

    18 0
  • ~Barbara Rusin 2016-02-11 11:25:20

    Popieram Pana Tomasza w całej rozciągłości, i podpisuję się obiema rękami za siebie i moją rodzinę. Dodałabym jeszcze taki drobiazg jak kolor nadwozia, który jest okropny i zupełnie rozmija się z tym, jaki kojarzy się z "Wrocławskimi tramwajami". Dziwić może fakt braku dbałości o wizerunek miasta przez jego władze i zarząd MPK. Już Skody mają zbliżony kolor nadwozia do tego jaki kojarzyć się może z Wrocławiem. I te pożałowania godne reklamy wielkopołaciowe.... To skandal. Niektóre tramwaje zamiast niebieskich są żółte!!!

    15 0
  • ~KamilK 2016-02-11 11:34:30

    Widzę, że Pan Szymczyszyn poczuł się urażony tym, że zwrócono mu uwagę jak niewiele osób włączyło się w nagonkę na Moderusy, nawet za dyskredytację niepełnosprawnych się wziął, bo się wyrazili się nie po jego myśli. Porównanie z autobusami też nie trafne, ponieważ są one wielokrotnie tańsze od tramwajów, dlatego prościej jest je wymienić. Natomiast wymienić tabor tramwajowy jest o wiele trudniej, dlatego właśnie Moderusy są przydatne, bo tanim kosztem pozwalają odesłać na emeryturę stare wysokopodłogowe tramwaje, które jak będziemy kupować tylko najdroższe sztuki będą jeździć po Wrocławiu do końca świata i jeden dzień dłużej. Ja mówię kupujmy i te w 100% niskopodłogowe i te częściowo niskopodłogowe tak jak to było w zeszłym roku, to bardzo praktyczna strategia.

    0 28
  • ~Ben 2016-02-11 11:40:47

    Poznań właśnie dokupuje 30 kolejnych Modertransów, łącznie będą mieli ich już ponad 50.

    0 16
  • ~do_KamilK 2016-02-11 11:42:25

    Więc uważasz, że lepiej jest kupować dużo, ale byle czego, bo to lepsze niż kupowanie stale dobrej jakości pojazdów?

    Czyli w domu wolisz kupić 10 par chińskich trampek po 5zł, zamiast dwóch par wygodnych markowych butów? Bo właśnie to proponujesz.

    15 0
  • ~do_Ben 2016-02-11 11:46:50

    Modertrans należy do MPK Poznań, oni kupują u siebie, bo dla nich jest to najbardziej opłacalne. Wrocław zarżnął Protram i teraz chce być sponsorem MPK Poznań. 20% niskiej podłogi to anachronizm, już Czesi mają min 30% czy 40%, a najlepiej powyżej 50%.

    17 0
  • ~KamilK 2016-02-11 12:00:17

    Przecież napisałem to klarownie, mamy bardzo dużo taboru do wymiany i kupowanie tylko i wyłącznie najdroższego sprzętu spowoduje, że będziemy jeździć po Wrocławiu starymi wysokopodłogowymi tramwajami do końca świata i jeden dzień dłużej.

    0 8
  • ~krasnalsromu 2016-02-11 12:01:15

    Przy takim tempie wymiany taboru i tak będziemy.

    3 0
  • ~do do_ben 2016-02-11 12:11:15

    Protramu nikt nie zarżnął, tylko to była nieefektywnie i źle zarządzana firma, która nie potrafiła nawet zrealizować kontraktu na dostawy obręczy do kół. Łatwo szukać sobie wymówek i usprawiedliwień, a trudniej zrobić rachunek sumienia i przyznać się do swoich błędów, a w tym zakładzie od błędów aż się roiło.

    8 0
  • ~do_KamilK 2016-02-11 12:12:32

    Czyli uważasz, że warto kupować tramwaje, które za 10 lat będą jak Protramy 204 obecnie? Czy może raczej zmotywować się do zakupu większych partii taboru, żeby pozbyć się wysokopodłogowców? Tramwaj z 70% niskiej podłogi, Pesa Twist - około 5,5mln zł. Różnica relatywnie mała (1,75mln), zyskujemy 50% udziału niskiej podłogi. Wmawia się nam, że mamy albo taniego moderusa, albo dwukrotnie droższą pesę, podczas gdy wystarczy zapis, by tramwaje miały co najmniej 50% niskiej podłogi, cena nie będzie wiele większa, za to komfort korzystania już tak.

    7 0
  • ~do_do do_ben 2016-02-11 12:14:20

    Zgadzam się. W końcu Protram wywodził się z MPK, a jakie jest MPK to widzimy na co dzień. Chodzi tylko o to, że MPK Poznań zamawia tanio, bo zamawia u siebie. Co nie zmienia faktu, że też popełnia taki błąd, jak Wrocław.

    0 0
  • ~KamilK 2016-02-11 13:02:15

    Ja się nie upieram przy tym, że te częściowoniskopodłogowe tramwaje to muszą być te konkretne Moderusy, ja uważam, że w naszej sytuacji krzyczenie "100% podłogi albo nic" jest błędną optyką. Szczególnie, że lada chwila znikną dotacje, a my zostaniemy z całą masą wysokopodłogowych tramwajów. Nie mam wpływu na politykę miasta, wiec odnoszę się do takiego stanu jaki jest i takich realiów jakie są, dlatego pozytywnie oceniłem zeszłoroczne zakupy.

    4 1
  • ~krasnalsromu 2016-02-11 13:06:54

    I tak zostaniemy. Kupowanie Biedarusów nie oznacza, że wycofamy wszystkie tramwaje pamiętające PRL. Trzeba kupować dużo i nowoczesne jak Kraków i Warszawa póki są dotacje.

    4 0
  • ~Janicka 2016-02-11 14:58:00

    Zupełnie nie rozumiem tej internetowej awantury o Moderusa, bardzo fajny tramwaj.

    0 12
  • ~emeryt 2016-02-11 21:31:10

    do @~Janicka
    Będziesz starsza i mniej sprawna to zrozumiesz.

    1 0
  • ~zed 2016-02-11 21:46:29

    Kupowanie takich przeżytków i jaranie się tym jest hipokryzją!!! Wrocław to nie jakiś tam tani zaścianek! Warszawa, Poznań i inne europejskie miasta nie pozwalają sobie na takie wyrzucanie pieniędzy w błoto!!!

    2 0
  • ~Maciej 2016-02-12 10:16:08

    Kupowanie moderusów to potwarz dla Wrocławian, użytkowników komunikacji zbiorowej. UM najniższym kosztem rzucił motłochowi jakiś ochłap w postaci tego przestarzałego, brzydkiego badziewia, a sam bawi się w sponsorowanie firmy inter-system za grube miliony złotych. Jak to się nazywa budowanie priorytetu dla komunikacji zbiorowej to ja dziękuję. Nie trzeba daleko patrzeć, żeby zobaczyć jak powinna wyglądać komunikacja zbiorowa, wystarczy spojrzeć na Warszawę. Brawo Panie Tomaszu Szymczyszyn za działanie w sprawie moderusów. To skandal, że UM i Ci niekompetentni ludzie zarządzający MPK nie są w stanie wydać dodatkowych 500tys. zł na porządne tramwaje. Starczy już tych złych decyzji inwestowaniu w MPK. Czas zmienić osoby odpowiedzialne.

    1 0
  • ~do zed 2016-02-12 10:42:29

    „Poznań i inne europejskie miasta nie pozwalają sobie na takie wyrzucanie pieniędzy w błoto!!!” @zed a widziałeś wcześniejszy komentarz @Bena? Pozwól, że ci zacytuje: "Poznań właśnie dokupuje 30 kolejnych Modertransów, łącznie będą mieli ich już ponad 50."

    3 1
  • ~krasnalsromu 2016-02-12 10:53:47

    Poznań kupuje u siebie. A też sobie kupią 100% niskiej podłogi w tramwajach. Kwestia czasu.

    1 0
  • ~Jaka 2016-02-12 11:31:41

    MPK we Wrocławiu to wyjątkowo podła instytucja !!! Tak się składa, że mam w rodzinie osobę niepełnosprawną i prawie za każdym razem musi przebijać się przez tłum ludzi na przystanku, żeby wsiąść do tramwaju po środku (bo tylko tam jest w tych zasranych Moderusach niska podłoga). Dodam, że często ta osoba nie zdąża i zostaje na przystanku. Pan Wild jako osoba, która nie dba o jakość życia niepełnosprawnych, powinien być natychmiast zwolniony ze swojej funkcji. Mamy XX wiek a on takie głupoty wygaduje o sprawach w innych miastach Europy już dawno oczywistych. Cuda na kiju jak zwykle tylko we Wrocławiu, a normalności jak na lekarstwo.

    2 0
  • ~Inka 2016-02-12 12:10:26

    Jeżeli osoba niepełnosprawna musi się przebijać przez tłum ludzi to świadczy przede wszystkim o tym tłumie i jego kulturze osobistej, na to że ludzie są niekulturalni i niepomocni nic się nie poradzi.

    3 0
  • ~Maciej 2016-02-12 12:15:42

    Jeszcze odnośnie działań MPK mogę powiedzieć więcej. Z pewnych źródeł od pracowników MPK, wiem, że w ramach cięcia kosztów po cichu z rozkładów dziennych wycinane są niektóre kursy. Tak więc drodzy wrocławianie nie zdziwcie się jak będziecie czekać na tramwaj, a on nie przyjedzie. To po prostu miasto robi oszczędności, żeby mieć więcej na igrzyska i Marlin Monroe.

    4 0
  • ~iks. 2016-02-19 11:01:21

    marudzenie... ja wolę żeby było więcej tramwajów i żebym dzięki temu mógł krócej czekać na przystanku, a procent niskiej podłogi to sprawa drugorzędna

    poza tym konstrukcje podobne do konstali i protramów są bardziej przewidywalne jeżeli chodzi np. o ich "kompatybilność" z naszą infrastrukturą - nie trzeba szlifować przystanków, nie padają transformatory (pamiętacie jak Skody potrafiły spowodować padnięcie zasilania?), nie powodują szkód w torowiskach tak jak ciężkie Skody z małą liczbą wózków; to wszystko są dodatkowe oszczędności których na pierwszy rzut oka nie widać; dzięki takim Moderusom możemy zwiększać liczbę kursów minimalnym kosztem, a czas oczekiwania na tramwaj, istotny zwłaszcza przy przesiadkach, jest kluczowym czynnikiem który ludzi odstrasza od MPK - to jest zbadane!

    tak samo ich układ wewnętrzny jest bardziej przystosowany do takich podróży jakie w naszym mieście są najczęstsze: na krótkie odległości, z dużą wymianą pasażerów - dzięki temu że wewnątrz jest więcej miejsca do poruszania się niż np. w Skodach czy Pesach; Pesy i Skody są fajne na inne linie, tam gdzie jest mniej ludzi i jedzie się długo - bo wtedy zaletą jest to, że jest więcej miejsc siedzących i przestaje być wadą to że dwie osoby nie mogą się minąć w przejściu; w normalnych miejskich warunkach lepiej się sprawdza wagon w których jest tylko jeden rząd siedzeń przy oknach, natomiast ludzie mogą się bez problemu mijać przy wsiadaniu/wysiadaniu

    0 2
  • ~gość 2016-02-26 13:31:12

    Porównałbym Moderusy do bieżnikowanych opon - niby nowe a jednak używane...;)
    to droga w stylu: "liczy się ilość nie jakość" - czyli jednak Wrocław stać na wyrzucanie pieniędzy w błoto

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że przy nowych inwestycjach mieszkaniowych powinno powstawać mniej miejsc parkingowych?




Oddanych głosów: 359