zamknij

Wiadomości

Wrocławscy proliferzy uderzają w „Aborcyjny Dream Team”. Lewica donosi do prokuratury

2020-11-18, Autor: bas

Kolejna antyaborcyjna akcja fundacji Pro-Prawo do Życia spotyka się z oburzeniem lewicy. Działacze partii Lewica Razem składają doniesienie do prokuratury na proliferów, którzy członkinie „Aborcyjnego Dream Teamu” nazywają „Aborcyjnym Killing Teamem” i ponownie umieszczają w przestrzeni publicznej zdjęcie martwego płodu ludzkiego.

Aborcyjny Dream Team to nieformalna grupa zajmująca się tematyka aborcji w Polsce. Na ich stronie znajdziemy m.in. informacje o tym, jak dokonać aborcji farmakologicznej oraz porady dotyczące wyjazdów aborcyjnych za granicą. Grupa uruchomiła też w sieci zbiórkę pieniędzy na promowanie swojej działalności. W serwisie Zrzutka.pl zebrała już prawie 1,4 mln zł.

Reklama

To właśnie członkinie tej grupy są bohaterkami nowego billboardu, który zawisł we Wrocławiu przy ulicy Braniborskiej. Trzy kobiety zostały podpisane, jako „Aborcyjny Killing Team”, a obok ich podobizn zostało umieszczone zdjęcie martwego płodu ludzkiego z podpisem „Tak wyglądają ich ofiary”. Wszystko to dodatkowo jest okraszone hasłem „To one sprzedają pigułki aborcyjne. Wyborcza je wspiera”, co nawiązuje do kontrowersyjnej okładki Wysokich Obcasów (dodatku do Gazety Wyborczej), na której pojawiło się hasło „Aborcja jest OK”.

Reklama będąca elementem kampanii „Stop biznesowi śmierci” fundacji Pro-Prawo do Życia oburzyła lewicowych polityków, którzy przygotowali doniesienie do prokuratury. – W działaniach Fundacji Pro-Prawo do Życia widać jakąś obsesję na punkcie narażania dzieci na drastyczne widoki. Ten billboard, podobnie jak wszystkie inne opłacane przez tę fundację, umieszczony został w bezpośrednim sąsiedztwie placówki, do której uczęszczają małoletnie osoby. W tym przypadku to Specjalistyczny Ośrodek Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu. Przedstawicielom środowisk antichoice lub tzw. prolajferom  ewidentnie zależy na tym, aby to właśnie najmłodsi byli narażeni na tego typu nieodpowiednie dla nich treści – mówi Chrystian Paweł Szpilski z Lewicy Razem.

Usunięcia billboardu i ukarania jego autorów za wykroczenie dotyczące wywieszania treści nieprzyzwoitych domagają się również wrocławska posłanka klubu Lewica Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz doradca społeczny prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii, a także radny miejski SLD Bartłomiej Ciążyński.

Ten ostatni uważa, że treści prezentowane przez wrocławskich działaczy antyaborcyjnych są nie tylko wykroczeniem, ale też przekroczeniem granicy wolności wyrażania swoich poglądów. – Taką granicą jest nawoływanie do nienawiści lub przemocy. Taką granicą jest też publiczne prezentowanie, szczególnie dzieciom, nieprzyzwoitych, wręcz makabrycznych treści i zdjęć. Takie makabryczne treści prezentują autorzy billboardów i organizatorzy pikiet ze zdjęciami martwych płodów – mówi Ciążyński, który ubolewa, że prokuratura wielokrotnie cofa akty oskarżenia w podobnych sprawach. – Ale mamy na to patent, bo z pomocą przychodzą nam nasi mieszkańcy i mieszkanki, którzy wchodzą w rolę oskarżycieli – dodaje doradca prezydenta Sutryka.

Zdjęcia na plakatach "Pro Prawo do Życia" to według Ciebie:




Oddanych głosów: 1742

Oceń publikację: + 1 + 12 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czyje imię powinien nosić jeden z wrocławskich stadionów?





Oddanych głosów: 385