zamknij

Sport

Czas na wielkie derby regionu! Śląsk Wrocław zmierzy się z Zagłębiem Lubin

2018-09-13, Autor: Łukasz Maślanka

Koniec przerwy na występy reprezentacji Polski, czas wracać do roboty w Ekstraklasie. Piłkarzy Śląsk Wrocław na dzień dobry czeka duże wyzwanie. W Lubinie zmierzą się z tamtejszym Zagłębiem w derbach Dolnego Śląska.

W Śląsku Wrocław tej przerwy oczekiwano z utęsknieniem. Po siedmiu meczach sezonu, Śląsk ma bowiem tylko 6 pkt. Obecnie zdecydowanie bliżej mu do strefy spadkowej niż do miejsca nr 8, które daje awans do grupy medalowej Ekstraklasy. Śląsk w tym sezonie często gra efektownie, ładnie dla oka, ale co z tego, skoro punktów z tego nie ma?

Reklama

W drużynie trenera Tadeusza Pawłowskiego szwankuje zwłaszcza skuteczność. Dość powiedzieć, że zespół strzelił na razie 8 goli, co jest obecnie drugim najgorszym wynikiem w Ekstraklasie. Mało tego - prawie połowa (a dokładnie 3) to dzieło Marcina Robaka. Inni piłkarze, którzy mają straszyć obrońców rywali, jak Arkadiusz PiechRobert Pich, na razie zawodzą. Po jednym z meczów, którym Pich zaliczył dużą wpadkę, nie wytrzymał nawet trener Śląska, który - co nie zdarza mu się często - skrytykował swojego zawodnika za zmarnowaną akcję.

Przerwa w rozgrywkach i czas dla reprezentacji Polski miała dać Śląskowi czas na to, aby doszlifować to, co w grze zgrzyta. Rany mieli też wylizać piłkarze kontuzjowani, czyli Łukasz BroźDjordje Cotra. Obaj boczni obrońcy są potrzebni trenerowi, bo etatowi gracze na flankach defensywy, czyli Kamil DankowskiMateusz Cholewiak, do tej pory grali dość nerwowo. Jak wyjaśnia trener Śląska Tadeusz Pawłowski, sytuacja zdrowotna wśród obrońców przed meczem derbowym poprawiła się.

- Łukasz Broź? Z jego zdrowiem w porządku, jest gotowy żeby zadebiutować w Śląska - zdradza wrocławski szkoleniowiec.

Czy praca wykonana przez Śląsk przez ostatnie dni przyniesie owoce? Jako pierwsze sprawdzi to Zagłębie Lubin. A to oznacza, że przed Śląskiem poprzeczka zawiśnie wysoko. Raz, że “Miedziowi” w tym sezonie jedne derby - właśnie Zagłębia Miedziowego - już zagrali i przegrali w nich z Miedzią Legnica 0:2. Jak łatwo się domyślić, kibice w Lubinie się wściekli, piłkarze przepraszali i obiecali poprawę, a że pierwsza do niej okazja przypadnie właśnie w meczu ze Śląskiem? Tutaj każdy może dopisać oczywisty ciąg dalszy: z drugim lokalnym i bardzo znienawidzonym przez kibiców rywalem lubinianie przegrać po prostu nie mogą. Zwłaszcza na własnym stadionie.

Po drugie zaś - Zagłębie w tym sezonie wygląda solidnie. Piłkarze trenera Mariusza Lewandowskiego zdobyli dotychczas 12 pkt. i zajmują szóste miejsce w tabeli. Ich ofiarą padła m.in. Legia Warszawa (3:1 dla Zagłębia na Łazienkowskiej) i Lech Poznań, z którym “Miedziowi” wygrali 2:1. Lubinianie borykają się jednak ze skokami formy: cztery mecze co prawda wygrali, ale też trzy przegrali. W derbach Dolnego Śląska jednak będzie pewnie jak zwykle, czyli twardo, gęsto od emocji i z maksymalną motywacją, aby wygrać.

W wakacje “Miedziowi” nie byli zbytnio aktywni na rynku transferowym i poszli raczej w jakość niż w ilość. Do Lubina trafił m.in. Słoweniec Damjan Bohar z MK Maribor, który w poprzednim sezonie grał w Lidze Mistrzów. Kierunek lubiński obrał też Rosjanin Władisław Sirotow, który wcześniej grał w rezerwach renomowanego Zenitu Sankt Petersburg. Pierwszy z nich zaliczył występ w sześciu meczach, Sirotow zaś zagrał na razie tylko dwukrotnie. Trzon drużyny udało się zaś utrzymać, może poza Jarosławem Kubickim, który odszedł do Lechii Gdańsk. W efekcie, w Zagłębiu pierwsze skrzypce grają w tym sezonie m.in. bramkarz Dominik Hładun, obrońca Maciej Dąbrowski, pomocnicy: Filip StarzyńskiBartłomiej Pawłowski, wreszcie napastnik Patryk Tuszyński. Ci zawodnicy już w zeszłych rozgrywkach mieli ważną rolę w Zagłębiu. Przed tym sezonem trener Lewandowski dołożył do swojej układanki nowe, lepiej pasujące elementy i jak na razie ta stabilizacja wygląda na dobry wybór.

Przed meczem ze Śląskiem, w Zagłębiu mają poważny kłopot. Wszystko przez kontuzję, której doznał podstawowy obrońca Alan Czerwiński. W sparingu z niemieckim RB Lipsk zerwał więzadło w kolanie i piłkę nożną ma z głowy przez co najmniej kilka miesięcy. W Śląsku też nie wszystko pójdzie z górki, jeśli chodzi o dobranie najsilniejszego składu na ten mecz. Wszystko przez problemy dyscyplinarne z Arkadiuszem Piechem, który został zesłany do drużyny rezerw za swoje zachowanie na jednym z treningów.

- Ustawienie z dwójką napastników w meczu z Wisłą Kraków wypaliło bardzo dobrze. To był jeden z naszych najlepszych meczów, najbardziej widowiskowych, od dłuższego czasu. Mieliśmy wiele sytuacji, słupki, poprzeczki… Można było pociągnąć tę koncepcję dalej. W tej chwili troszkę się to utrudniło. Ale nie ma ludzi niezastąpionych. Mamy innych zawodników, inni będą grali. W kadrze meczowej będzie np. Daniel Szczepan - analizuje trener Tadeusz Pawłowski.

Dla wrocławskiego Śląska kłopoty i dziury w składzie to jednak nie pierwszyzna. W klubie zaś każdy zdaje sobie sprawę z tego, że porażka w Lubinie może wpędzić Śląsk w poważne kłopoty. I na nic zdadzą się wyjaśnienia, że drużyna jest w przebudowie i może mieć wahania formy. Bo powrót do Wrocławia na tarczy może być odebrany, że zespół utknął w dołku na stałe.

- W spotkaniu z Zagłębiem istotny będzie dla nas tylko wynik. Na tym się koncentrujemy i chcielibyśmy, aby kibice byli z nas zadowoleni. Pomoże nam tylko zwycięstwo, dobra gra może być czymś pozytywnym, ale liczyć się będą wyłącznie punkty - zapowiada Robert Pich, skrzydłowy Śląska Wrocław.

8. kolejka Ekstraklasy, Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław, piątek (14 września), godz. 18.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na drogach dojazdowych do szpitali powinny powstawać progi zwalniające?




Oddanych głosów: 427