Sport

Drogą ekspresową prosto do zwycięstwa. Gwardia Wrocław nie dała żadnych szans ZAKS-ie Strzelce Opolskie

2021-12-17, Autor: Bartosz Królikowski

To było absolutnie jednostronne widowisko. Siatkarze Chemeko-System Gwardii Wrocław nie dali się tym razem zaskoczyć we własnej hali i bez jakichkolwiek problemów pokonali W Orbicie zespół ZAKS-y Strzelce Opolskie 3:0. Wrocławianie przynajmniej do soboty 18 grudnia będą wiceliderem ligowej tabeli.

Reklama

Za Chemeko-System Gwardią ważne i ciekawe dni. Wrocławianie w poniedziałek 13 grudnia na konferencji prasowej oficjalnie przedstawili dwójkę nowych sponsorów, Pocztę Polską oraz Krajową Spółkę Cukrową „Polski Cukier”. Odsłonili tym samym kolejne finansowe filary, które mają pomóc klubowi w awansie, a potem grze w PlusLidze. W obu tych celach najważniejsi są jednak zawodnicy, a na wspomnianej konferencji, zaprezentowany został także nowy nabytek wrocławian, atakujący reprezentacji Portugalii, 34-letni Marco Ferreira. Doświadczony gracz ma wypełnić lukę jaka powstała po odejściu Grzegorza Boćka.

Na boisku zaś siatkarze Gwardii prezentują się w ostatnich tygodniach bardzo dobrze. Przydarzyła im się co prawda wpadka u siebie z Lechią Tomaszów Mazowiecki (1:3), ale zdążyli sobie to już odbić wygrywając w dominującym stylu na wyjeździe z AZS AGH Kraków 3:0. Gwardziści praktycznie przejechali się po rywalach, prezentując dokładnie taki styl, jakiego od drużyny o ich aspiracjach wymagać się powinno.

Tego samego należało oczekiwać w domowym starciu z ZAKS-ą Strzelce Opolskie. Gwardzistom zdarzały się już w tym sezonie wpadki w Hali Orbita, poza Lechią Tomaszów Mazowiecki w pierwszej kolejce ulegli KRISPOL-owi Września, ale choćby z tego powodu na kolejne nie było już miejsca. Zwłaszcza że ekipa z Opolszczyzny stała w łańcuchu pokarmowym Tauron 1. Ligi jeszcze niżej niż wymienieni wyżej. ZAKSA wygrała jedynie 4 z 14 dotychczasowych spotkań, choć oddać im trzeba że potrafili zadać sensacyjną porażkę aktualnemu liderowi tabeli, BBTS Bielsko-Biała. Ogólnie jednak zajmowali 14. miejsce w lidze i potwierdzali, że czeka ich niełatwa walka o utrzymanie.

Gwardia zaś pokazała im bardzo dobitnie dlaczego. Ten mecz niemalże od samego początku był toczony pod ich dyktando, na ich warunkach. Już pierwszego seta dzięki skuteczności Tima Grozera oraz Rafała Sobańskiego, wrocławianie zaczęli od prowadzenia 7:3. Później ta przewaga już tylko rosła. Gwardziści sprawiali rywalom sporo kłopotów zagrywką, skuteczniej dzięki temu atakowali i wygrali pierwszą partię 25:18. Zakończył ją właśnie skutecznym serwisem Mateusz Frąc.

Kolejne dwa sety wyglądały bardzo podobnie. W drugim jeszcze na początku goście starali się powalczyć, ale już przy stanie 6:6 znów do głosu doszła zagrywka wrocławian. Asa zdobył Lukas Tichacek, skuteczny blok postawił Bartłomiej Zawalski i znów gospodarze mieli kilka punktów zapasu. Ogólnie w tej partii blokiem oraz znów serwisem Gwardziści wyrządzili rywalom sporą krzywdę, a ci, no cóż, nie mieli żadnego punktu zaczepienia by powalczyć. Skończyło się wynikiem 25:17.

Siatkarzom Gwardii pozostało już wówczas tylko postawić kropkę nad „i”, co zrobili ponownie w dominującym stylu. Co prawda w trzecim secie ZAKSA walczyła jeszcze stosunkowo długo, bowiem mniej więcej do połowy seta. Jednak od stanu 16:15 dla wrocławian, goście zdobyli już tylko… 1 punkt. Końcówka była znów pokazem siły i wyższości Gwardzistów. Skuteczność Grozera, bloki Wocha oraz Tytusa Nowika oraz wciąż siejący spustoszenie serwis, zaprowadziły gospodarzy do wygranej 25:16 w secie oraz 3:0 w całym meczu. Triumf pewny, w bardzo dobrym stylu, dokładnie taki jaki powinien być. Nowy nabytek Gwardii, Marco Ferreira, był w kadrze na mecz, ale jeszcze tylko patrzył i mógł być zadowolony z tego co zobaczył.

Szansa na debiut dla niego nadejdzie już po Nowym Roku, gdyż była to ostatnia kolejka przed okresem świąteczno-noworocznym, a zarazem ostatnia w pierwszej rundzie. Rok 2022 Gwardziści otworzą pierwszym rewanżem, gdy udadzą się do Wrześni na starcie z KRISPOL-em.

Chemeko-System Gwardia Wrocław – ZAKSA Strzelce Opolskie 3:0 (25:18, 25:17, 25:16)

Gwardia: Grozer 9, Zawalski 8, Frąc 9, Sobański 8, Woch 8, Tichacek 3 oraz Nowik 4, Lubaczewski 2, Matula 0, Pieknik 0, Mihułka (L), Kotłowski (L)

ZAKSA: Jacznik 0, Zapłacki 2, Kosian 4, Kłęk 12, Wójtowicz 3, Kramczyński 6 oraz Kaciczak 6, Wóz 2, Szczechowicz 2, Matuszewski 2, Majcherski (L)

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1100