zamknij

Sport

Gwardia zgarnęła w Kluczborku pełną pulę [RELACJA]

2019-02-04, Autor: prochu

Drugie zwycięstwo z rzędu w delegacji zanotowali siatkarze Gwardii Wrocław. Po dwóch punktach wywiezionych z Sulęcina, tym razem podopieczni trenera Piotra Lebiody zgarnęli pełną pulę w Kluczborku. Wygrana 3:1 praktycznie zapewniła udział siatkarzy z Wrocławia w play-off.

Mecz zaczął się od nerwowego startu gwardzistów, co w przypadku drużyny z Wrocławia, staje się powoli tradycją. Problemy rywala wykorzystali gospodarze. Gwardziści oddali w pierwszej partii 12 punktów po błędach własnych. Mickiewicz też nie mógł jednak złapać równego, dobrego poziomu. Gospodarze oddali drużynie trenera Lebiody 10 punktów po błędach w 4 secie. Rachunki zostały wyrównane.

Reklama

- To było trudne spotkanie, jak każde, w tej lidze. Trochę dużo było szarpanego grania z obu stron. Każdy set miał zupełnie inną historię. Przegrywamy partię otwarcia na styku, potem wygrywamy wysoko. Następnie - trochę tak nie do końca wiadomo jak - wygrywamy i końcówka czwartego seta, gdzie było gorąco. Ale wyszliśmy obronną ręką, na szczęście. Kolejny raz będę powtarzał, że jeśli jesteśmy skupieni i nie stoimy, myśląc, że mecz się sam wygra, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym w lidze. Najlepszy przykład takiego przestoju, to pierwszy set. Przyjechaliśmy i chyba myśleliśmy, że samo się wygra. Wzięliśmy się jednak w garść, porozmawialiśmy i skupiliśmy na tym, żeby wygrać, co wyszło - mówi MVP meczu, Jakub Nowosielski.

Rozgrywający Gwardii wybierał wiele wariantów w ofensywie, co pokazuje rozkład punktów w zespole gości. Liderami Michał Superlak (17) i Kamil Maruszczyk (16). Solidny mecz w ataku ma za sobą również Łukasz Lubaczewski (12). Dużo dobrego robił również Arkadiusz Olczyk (11), autor aż 4 punktowych bloków. W tej klasyfikacji pochwalić można również Nowosielskiego, który dorzucił 3 "czapy". Po drugiej stronie dwoił się i troił Mateusz Frąc. Lider ofensywy Mickiewicza skończył mecz z dorobkiem 15 "oczek" (z czego 3 asy serwisowe i 2 bloki).

- Podczas meczu padło hasło, że nie może nas jeden zawodnik tak załatwić, jak miało to miejsce w Sulęcinie przed tygodniem. Wtedy też seria na zagrywce spowodowała, że skończyło się na tie-breaku. Utrzymaliśmy w Kluczborku naszą grę w ryzach, to dobrze, bo widać też, że wyciągamy wnioski na przyszłość - komentował po meczu trener Piotr Lebioda.

- W głowie mamy rundę zasadniczą. Trzeba być jak najwyżej, dwa lata byłem na 7. miejscu i niestety te mecze z wiceliderem nie należą do spacerków. Wiadomo, lepiej jest grać z kimś, kto jest bardziej w zasięgu. Wtedy można więcej ugrać, a myślę, że jest szansa, żeby coś fajnego osiągnąć. Pokazujemy to w każdym meczu, teraz przed nami Kraków i na pewno będziemy chcieli dołożyć kolejne oczka za zwycięstwo - kwituje Nowosielski.

- Myślimy o zdrowiu chłopaków. Dzisiejsza ilość zmian była spowodowana między innymi tym, żeby dać niektórym bardziej odpocząć. Play-off dopiero przed nami. W szatni padło pytanie o preferencje dotyczące rywala w I rundzie. Wachlarz wśród chłopaków, jeśli chodzi o wskazanie przeciwnika, jest spory. Nie ustawiamy się pod nikogo specjalnie, gramy dalej i robimy swoje - dodaje szkoleniowiec Gwardii.

Kolejny mecz siatkarze Gwardii zagrają w roli gospodarza. W sobotę 9 lutego do Wrocławia przyjedzie AZS AGH Kraków. Zespół, któremu GWR będzie się chciało zrewanżować za porażkę 1:3 z pierwszej rundy. Mecz zostanie rozegrany w hali sportowej Uniwersytetu Medycznego, podobnie jak poprzednie starcie, przeciwko Lechii Tomaszów Mazowiecki.

Mickiewicz Kluczbork - Gwardia Wrocław 1:3 (25:21, 19:25, 16:25, 24:26)
Mickiewicz: Polański (11), Popik (3), Kowalonek, Mucha (3), Frąc (15), Pasiński (9), Sachnik (libero) i Stysiał (libero) oraz Brożyniak, Parcej (5), Napiórkowski (7), Miarka, Maćkowiak (1).
Gwardia: Szymeczko (5), Lubaczewski (12), Nowosielski (5), Maruszczyk (16), Olczyk (11), Superlak (17), Dzikowicz (1, libero) oraz Naliwajko (2), Sternik, Kaźmierczak (1), Śnieżek (2), Lebioda (libero).
MVP spotkania: Jakub Nowosielski.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Marcin Nałęcz-Niesiołowski powinien być dalej dyrektorem Opery Wrocławskiej?




Oddanych głosów: 217